eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyLiche odszkodowanie z OC - droga odwoławcza...Re: Liche odszkodowanie z OC - droga odwoławcza...
  • Data: 2011-07-20 19:03:39
    Temat: Re: Liche odszkodowanie z OC - droga odwoławcza...
    Od: "Cavallino" <c...@k...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik "Tomasz Pyra" <h...@s...spam.spam> napisał w wiadomości
    news:4e27086e$0$3510$65785112@news.neostrada.pl...
    >W dniu 2011-07-20 11:35, AZ pisze:
    >> On 2011-07-19, Tomasz Pyra<h...@s...spam.spam> wrote:
    >>>
    >>> Jeżeli już będziesz miał faktury za tą naprawę, to w takim układzie do
    >>> tych 10700zł nie powinno być problemów z odszkodowaniem.
    >>>
    >> To bezpodstawne dzialanie TU.
    >
    >> Przy takim rozumieniu szkody i obowiązku odszkodowawczego nie ma
    >> znaczenia, jakim kosztem poszkodowany faktycznie dokonał naprawy rzeczy
    >> i czy w ogóle to uczynił albo zamierza uczynić.
    >
    > Oczywiście masz rację, tylko w przypadku kiedy poszkodowany chce gotówkę
    > powstaje problem z realną wyceną tych szkód.

    Nie ma żadnego problemu.
    Szkoda jest szkoda i jej wartość jest jaka jest już w chwili zdarzania - nie
    zmienia się już później.
    Problem to mają ubezpieczyciele, w nacinaniu klientów co najwyżej.


    >
    > Bo rzeczywistość jest jaka jest - tą samą szkodę można zlikwidować za
    > pomocą bardzo różnych nakładów finansowych.

    wyklepać blachę<>zlikwidować szkodę

    Jeśli szkoda była na 10 000, a poszkodowany sam sobie wyklepał i pomalował
    za 1000 zł, to znaczy że 9000 jest jego.
    Nie ubezpieczyciela tylko jego.
    Możesz to przyjąć do wiadomości?


    > Górną granicą jest zazwyczaj cena w ASO (które to wywindowały sobie w
    > niebo ceny, za pomocą klientów płacących z OC dla których "cena nie gra
    > roli"), a dolną jakaś tam naprawa na używanych podzespołach czy tanich
    > zamiennikach.

    Ta dolna to nie jest żadna granica, tylko linia oszustwa.


    >
    > I tu ubezpieczyciel robiąc wycenę gotówkową oczywiście bazuje na tej
    > najtańszej opcji.

    Nie - ubezpieczyciel próbuje oszukać poszkodowanego nie wypłacając należnych
    mu pieniędzy.


    > Jeżeli masz czas i pieniądze, chcesz zatrudniać rzeczoznawców, biegłych i
    > ganiać po sądach, to całkiem możliwe że tą drogą wyciągniesz od nich
    > gotówką równowartość ceny naprawy w ASO, ale to będzie skomplikowane.

    Nie będzie.
    Co najwyżej czasochłonne.
    Sprawdzone w autopsji.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: