-
Data: 2025-12-10 20:28:34
Temat: Re: NETIA i hasło logowania
Od: heby <h...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]On 10/12/2025 20:04, ??x??(R)?? wrote:
>> Natomiast potrzebne jest kiedy ten sam plik jest otwierany z różnych
>> urządzeń w tym samym fs. Niektóre programy korzystaja wtedy z opcji
>> blokowania pliku (LibreOffice) przez co nie masz potem
>> nierozwiązywalnych konfliktów bo od rau widać, że ktoś pracuje nad
>> dokumentem.
> No właśnie, nie wszystko posiada ~lock...Mam w wielu lokalizacjach
> wspólny folder pod nazwą "Wymiana" i tam lądują wszelakie dokumenty/
Bardzo typowy workaround na bezsensowne limitowanie fs i używanie
narzędzi nieprzeznaczonych do pracy zespołowej. Od razu zaznaczam, że
pliki dokuemntów word/writer nie są przeznaczone do pracy zespołowej
mimo żałosnych wysiłków Microsoftu. Taka klątwa bycia sekretarką.
Dam przykłąd innego, z resztą nie tak dawno miałem okazję gadać z
pracownikiem, kumpel z dawnych lat, stąd znam temat.
Firma ubezpieczeniowa od jakiś dużych rzeczy przemysłowych. Mielą
dziesiątki gówno-doców ofertami, pismami, propozycjami, odpowiedziami,
wezwaniami i całą tą makulaturą psu na budę. Zero CMSa, czasy cieżkie,
LibreOffice jest.
Szef kilka lat temu przeniósł się do chmur google, na google drive.
Serwer był za drogi a ponadto teraz wszystko w chmurze.
Flow pracy wygląda tak:
1) X otwiera dokument i robi w nim zmiany w kwotach
2) Y otwiera dokument i dokleja dane adresowe
3) X zapisuje i synchronizuje
4) Y zapisuje i zonk
5) Oboje mają obowiązek zapisania kopii na dysku gdzieś u siebie
6) "na wszelki wypadek"
7) Jak się wypadek trafi, a ktoś edytuje dokument, to się w biurze
wrzeszczy "kto edytuje abc" a następnie wysyła mailem co ma zmienić przy
okazji
8) Jak jest fuckup to się wyciąga z tych milionów
"kopia_zapisana_z_poprawką_76_wersja7_ostateczna_po_
poprawkachCopy" na
pulpicie i regeneruje wypociny
9) wszyscy klną na te pieprzone komputery
10) ale o robotę trudno, szczególnie po socjologii
Pytał mnie co można poprawić, więc wpadłem na to że zamknąć firmę było
by najtaniej.
> pliki edytowane lokalnie. Czyli pracownicy dłubią w pliku nie przez sieć
> ale lokalnie i uploadują na zasób po skończonej pracy (co opisywałem).
No popatrz, jaki śliczny workaround :)
Jeszcze gdzieś koło 2015 roku w mojej okolicy była firma programistyczna
używająca ftp jako systemu kontroli wersji. Szef konserwatysta pod 60ką,
habilitowany, takie nieszczęście czasami się trafia. Z resztą serwer
postawił na swoim laptopie i czasami "system kontroli wersji" znikał bez
śladu z sieci. Fanaberie typu git czy svn uznał za bez sensu, bo oni w
'44 to pisali pod CP/M bez tych fikuśnych dupereli. Zipować i wrzucać na
ftp z numerem, to wszystko co potrzeba.
> To o czym piszesz, powodowało konflikty (brak ~lock) ale nawet Mariolki
> zrozumiały. Możesz wierzyć/nie ale wypracowana metoda działa od lat i
> skończyły się konflikty.
W tamtej firmie do ubezpieczeń podobno też, bo szef po premii jechał.
Myślę, że odpowiednio wytresowani nosili by te pliki między stanowiskami
na pendrive i jeszcze dziękowali za tak sprawny system wymiany danych.
Sugeruje nie dawać przykładu patologicznych rozwiązań jako argumentu za
"dzieleniem się plikami przez chmurę". To jest antyprzykład.
Chmura ma byc do zdjeć z Zakopanego Pani Irenki i niech to zastosowanie
będzie ostateczną granicą za którą jest tylko odchłań gównoworkaroundów.
Do reszty CMS, najlepiej dedykowany lub choć sensowna baza danych.
Odwdzięczy się efektywnością.
A zagadnienie z ~lock to tylko do domowych zastosowań. Czyli o takich,
jakie mamy na myśli w tym wątku.
Następne wpisy z tego wątku
- 10.12.25 21:01 ??x??(R)??
- 10.12.25 21:57 ??x??(R)??
- 10.12.25 22:30 heby
- 10.12.25 22:48 io
- 10.12.25 22:55 ??x??(R)??
- 10.12.25 22:59 heby
- 10.12.25 23:40 ??x??(R)??
- 11.12.25 09:00 heby
- 11.12.25 09:44 ??x??(R)??
- 11.12.25 10:05 heby
- 11.12.25 13:11 io
- 11.12.25 16:15 heby
- 11.12.25 16:56 ??x??(R)??
- 11.12.25 17:01 io
- 11.12.25 17:40 J.F
Najnowsze wątki z tej grupy
- "Teleportacja" polskich statków na pd. Bałtyku - rosyjska zabawa w zakłócanie GPS, Galileo, Beidou i GLONASS
- W trakcie porwania prez. Maduro wojsko USONA użyło tajnej broni masowego rażenia: Discombobulator
- antena gsm - kabel - antena gsm
- PID - jeszcze raz
- Zlacze w mikrofonie z lat 80-tych
- Żywica żółknie od UV i wody :(
- Zawory termostatyczne
- Schemat automatyki
- Teoretyczne zagadnienie - ogrzewanie budynku
- Zagadka radiowa
- Prostownik
- Nowy akumulator Donut Lab
- Pilot do zamka/bramy
- Jaka myjka ultradźwiękowa?
- Retro organizer ale współcześnie
Najnowsze wątki
- 2026-01-26 Toruń => Preseles Inżynier (background baz danych) <=
- 2026-01-26 sznurowadła kwestia prawna
- 2026-01-26 Białystok => Senior Frontend Developer React <=
- 2026-01-26 Warszawa => Consultant Microsoft Dynamics 365 Finance (F&O) <=
- 2026-01-25 Organizacja religijna i nielegalna sprzedaż
- 2026-01-25 Tego "księdza" powinni wywalić z kościołai z pracy w kościele
- 2026-01-25 Zbudowany przez studentów z Holandii samochód koncepcyjny ARIA
- 2026-01-25 Zbudowany przez studentów z Holandii samochód koncepcyjny ARIA
- 2026-01-25 "Teleportacja" polskich statków na pd. Bałtyku - rosyjska zabawa w zakłócanie GPS, Galileo, Beidou i GLONASS
- 2026-01-25 W trakcie porwania prez. Maduro wojsko USONA użyło tajnej broni masowego rażenia: Discombobulator
- 2026-01-25 rozmiar skrzyżowania
- 2026-01-24 Do czego prowadzą REGULACJE opiekuńczego państwa
- 2026-01-23 Stop na zielonym
- 2026-01-23 KSEFowy trolling
- 2026-01-23 KSEFowy trolling




Nowa era rynku nieruchomości: 9 prognoz na 2026 rok