eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaNiby uziom ale nieRe: Niby uziom ale nie
  • Data: 2025-04-12 20:27:29
    Temat: Re: Niby uziom ale nie
    Od: Mirek <m...@n...dev> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 12.04.2025 18:08, Uzytkownik wrote:
    > W dniu 12.04.2025 o 17:22, Mirek pisze:

    > Jesteś w błędzie.
    > Tak podłączona różnicówka nie jest w stanie wykryć przerwy w przewodzie
    > PEN, a jednocześnie sama w sobie może spowodować taką przerwę, na którą
    > także nie zareaguje.

    A gdzie ja napisałem, że wykryje?
    Wykryje prąd upływu do połączeń wyrównawczych albo w najgorszym
    przypadku prąd rażenia przez ciało człowieka.

    > Ponadto w razie utraty ciągłości PEN w tej pierwszej różnicówce, ta
    > druga także przestanie działać, bo nie będzie przepływu prądu od L do N
    > i dalej do PEN.

    Tak samo jak w przypadku przerwania PEN gdziekolwiek (który
    rozpatrujemy), więc co to zmienia?



    > Jeżeli PE nie będzie dodatkowo uziemiony, co dość często
    > się zdarza w budownictwie wielorodzinnym, gdzie nie ma możliwości
    > podłączenia dodatkowego uziemienia.
    >

    Cały czas rozpartujemy taki przypadek. Jeśli jest możliwość podłączenia
    uziemienia to tematu nie ma. Po co się powtarzasz?

    > Dla poprawnej pracy różnicówek jest potrzebne pewne i trwałe połączenie
    > przewodu PE z PEN-em i/lub uziemieniem i to przed różnicówką.
    >
    > Natomiast jak dodatkowo uziemisz przewód PE to tej pierwszej różnicówki
    > po prostu nie załączysz, bo będzie ciągle wybijała. Nawet gdyby PEN
    > tylko przez nią przechodził i nie miał styku wewnątrz różnicówki.
    >
    Zgadza się, jak uziemię to będzie wybijała przy załączonym większym
    obciążeniu, ale zakładamy, że nie ma możliwości uziemienia.
    >
    > Tak więc ten pomysł, który proponujesz tylko i wyłącznie wielokrotnie
    > zwiększy ryzyko porażenia lub uniemożliwi normalne funkcjonowanie
    > instalacji.
    >

    Nie wiem skąd to wielokrotnie, no ale próbuję zrozumieć: ryzyko utraty
    ciągłości na jednym torze i _jednocześnie_ zablokowanie drugiego w
    różnicówce jest wielokrotnie większe niż utrata ciągłości PEN
    gdziekolwiek wcześniej?

    No dobra a inny pomysł: rozłączanie L przez stycznik z cewką podłączoną
    normalnie między L za nim i N. Będzie upierdliwe, bo przy każdym zaniku
    zasilania trzeba będzie go "resetować", ale też niewiele pomaga, bo o
    ile miejsce awarii będzie od pionu do naszego mieszkania to sprawę
    załatwia, ale jeśli awaria będzie wcześniej, to faza przyjdzie na PEN od
    sąsiadów/

    --
    Mirek

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: