eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaNiby uziom ale nieRe: Niby uziom ale nie
  • Data: 2025-04-15 21:40:36
    Temat: Re: Niby uziom ale nie
    Od: Uzytkownik <a...@s...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 14.04.2025 o 21:59, Pixel(R)?? pisze:
    > W dniu 14.04.2025 o 21:21, Uzytkownik pisze:
    > [...]
    >> Dlatego jeszcze raz to powtórzę:
    >> TWÓJ POMYSŁ Z DZWONECZKIEM TO JEST TOTALNA I SKRAJNIE
    >> NIEODPOWIEDZIALNA GŁUPOTA.
    >> Natomiast próba udowadniania swoich racji przedstawiając informacje o
    >> detektorach upływności, świadczy o zerowej wiedzy w zakresie elektryki.
    >
    > Zakładem nawet że jesteś "nadinżynierem" ale jednak elektrykiem i masz
    > bardzo ograniczone pojęcie z zakresu wiedzy od "inżyniera elektronika".
    > Ty operujesz  na stanach zerojedynkowych,a elektronik widzi to bardziej
    > szczegółowo z pełnym pojęciem, że nie NAPIĘCIE zabija lecz NATĘŻENIE a w
    > zasadzie przepływ prądu (natężenia) przez człowieka.
    >
    > Widzę to, bo operujesz na przykładzie "napięcia bezpiecznego" zamiast
    > dopuszczalnego natężenia. Nie wiem czy wiesz jakie napięcie (volt)
    > występuje kiedy ściągasz koszulę i lecą iskry :)  Podpowiem że ok 3tys
    > volt...i nie zabija :)
    >
    > Inaczej pisząc, zawsze zakładasz pełne przebicie fazy z pełnym
    > natężeniem na obudowę, które niezmiernie rzadko zachodzi i zdolne jest
    > często uruchomić bezpiecznik nadprądowy. Elektronik widzi to zupełnie
    > inaczej, bo widzi NATĘŻENIE prądu które nie jest zdolne porazić ani
    > wybić bezpiecznika przy napięciu nawet  400V (zakładając zamknięcie
    > obwodu z innego punktu obudowy czy cokolwiek. Ty jesteś tutaj ślepcem,
    > który  tego nie widzi. Większość "przebić" nie jest pełnoprądowa czyli
    > są to głównie prądy "pełzające" które nie porażą śmiertelnie ale mogą
    > spowodować inne efekty. Do takich właśnie stosuje się powiadomienia
    > "dźwiękowe" które w przypadku BRAKU innych zabezpieczeń mają mieć formę
    > OSTRZEGANIA przed niebezpieczeństwem. Sądzę że tego też nie odróżniasz.

    Wiesz co nie chce mi się już z Tobą dalej ciągnąć tych debilnych tematów.
    Tak się dziwnie składa, że nie jestem elektrykiem, ale
    elektronikiem-automatykiem, zajmującym się kiedyś projektowaniem
    elektroniki, głównie mikroprocesorowej. Od wielu lat i obecnie
    projektowaniem i serwisem automatyki.
    Elektryka jest mi potrzebna, bo projektując automatykę, także trzeba
    znać elektrykę i zasady ochrony.
    Ty niestety nie masz pojęcia ani o elektryce, ani o elektronice.
    Gdybyś choć miał odrobinę pojęcie o elektronice to zrozumiałbyś to co Ci
    napisałem i dlaczego w elektryce nie ma miejsca na takich, którym się
    wydaje, że coś wiedzą.

    W elektryce obowiązują ściśle określone zasady i mówi się o napięciu
    bezpiecznym, które wynika z bezpiecznego prądu rażeniowego oraz
    oporności ciała. Jak myślisz, dlaczego różnicówki przeciwporażeniowe
    maja prądy wyzwalania nie większe jak 30mA?
    Ponadto po to się stosuje obwody ochronne, aby wszelkie przebicia
    sprowadzić do wysokoprądowych zwarć, bo tylko takie są w stanie wyłączyć
    wszystkie zabezpieczenia.

    Daruj sobie też te prądy pełzające, bo tego widać też nie rozumiesz i
    nie masz pojęcia co służy do ochrony przed takimi prądami.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: