-
Data: 2019-02-05 13:59:54
Temat: Re: Opony Kormoran Snow
Od: Budzik <b...@p...o.n.e.t.pl.nie.spam.oj> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]Użytkownik Marek S p...@s...com ...
>> Nie ma takiej mozliwości zeb rozsadny kierowca rozpoczynał namewr
>> wyprzedzania w taki sposób.
>
> Zatem nie jestem rozsądny skoro zabieram się za wyprzedzanie widząc
> przed sobą mnóstwo miejsca i czasu na zakończenie manewru z
> powodzeniem.
Ja niczego takiego nie napisałem.
Mowie o takich co rozpoczynaja auto majac w głowie: mam szybkie auto,
jade, jakos to bedzie!
>
>> Nie ma nic złego w byciu zwalidroga jak jedzie sznur aut.
>
> Zgadzam się. Każdy jeździ jak umie / lubi / maszyna pozwala. Nie
> krytykuję tego stylu jazdy - choć bywa skrajnie niebezpieczny na
> autostradach.
>
I znów manipulacja.
Po pierwsze mowa była o drodze gdzie wyprzedzanie wiaze sie z wjechaniem
na pas dla jadacych w przeciwna strone. Autostrada taka droga nie jest.
Po drugie jak bedziesz jechał na autostradzie w sznurze aut (czyli
najczesciej z predkoscia tirowców) to o jakim zagrozeniu mówisz?
>
>> Jedz po prostu
>> jak inni, bedzie bezpieczniej, spokojniej. dla wszystkich.
>
> A tu poruszasz ciekawy aspekt. Chodzi o "spokojniej dla wszystkich".
> Jeśli nie stwarzam zagrożenia i niepokoju u kierowców jadących z
> naprzeciwka (tego rygorystycznie przestrzegam), to na czym polega
> budzenie niepokoju?
Jezeli jedziesz tak jak mowisz a dodatkowo nie powodujesz koniecznosci
hamowania całej reszty wyprzedzajac kolumne pojzdów i wciskajac sie potem
pomiedzy auta tam gdzie miejsca nie ma to nie powodujesz.
Dlaczego odbierasz uwagi jak powyzej jako odnosnik do własnej osoby?
Chyba nie zgodnie z powiedzeniem uderz w stoł...? ;-P
>
> Z rozważań wykluczam nadgorliwe przypadki kobiet, które dopatrują
> się zagrożenia wszędzie. Typu: uważaj, uważaj, aaaa! Kierowca: po
> heblach i pyta o co chodzi. Ona na to: tam na chodniku przecież
> ludzie szli! :-D
Tak, próg uznania sytuacji za niebezpieczna moze byc rozny ale chyba nie
mam go ustawionego jakos bardzo nisko.
>
>> nie ma nic gorszego niz na drodze na której jest po prostu tłoczno
>> i jedzie auto za autem jedzie kilku takich co musza wyprzedzac zeby
>> te 5 minut zaoszczedzic.
>
> Powiem Ci jak z mojej perspektywy to wygląda:
>
> 1. Wlec się zwyczajnie nie lubię i nigdy nie lubiłem. Nawet jak
> miałem gówniane auta, to ubolewałem nad tym, że 120+ i robi się
> niebezpiecznie, więc max 100km/h. Ale zawsze wtedy często patrzałem
> w lusterka czy ktoś mnie nie wyprzedza i zawsze zwiększałem odstęp
> by mógł taki delikwent wjechać przede mnie.
>
Ja tez najbardziej lubie jak mam pusta droge i jade tak jak mi wygodnie.
Ale nie rozmawiamy o tym co lubimy tylko jak jezdzic zeby wszyscy
bezpiecznie dotarli do domu.
> 2. Nie lubię nie widzieć, co się przede mną dzieje bo jestem zdany
> na reakcję kierowcy przede mną. A jemu nie ufam. Sytuacja z wczoraj:
> droga krajowa poza miastem. Bardzo szeroka (były pas startowy
> samolotów). Trasa, na której rzadko kto jeździ poniżej 120km/h mimo
> 90tki. Jadę daleko za jakąś furgonetką, która zaczyna hamować.
> Pomyślałem - będzie skręcać (nie wiem gdzie) / zawracać więc noga z
> gazu. Ale gość zatrzymał się i stoi na pasie - musiałem dość ostro
> hamować (lub go ominąć). Nic nie jedzie z przeciwka więc WTF? Co
> kierowca zaraz zrobi? Może właśnie zawróci bez kierunkowskazów -
> więc nie będę próbował wyprzedzać. Okazało się, że jakaś panna
> prowadziła konia, który bał się nie wiem czego i stawał bokiem na
> pasie co chwilę. Wybrałem hamowanie zamiast ominięcia. I tak
> ominąłem potem (z zatrzymania) całe to towarzystwo, bo miejsca było
> na 3 pasy. Z mojego egoistycznego punktu widzenia nie chcę w głowie
> tworzyć zapytań w stylu WTF lecz mieć pełen ogląd sytuacji i móc
> podejmować decyzje.
>
Juz ci chyba mowiłem ze lubisz truizmy..? :)))
> 3. Te 5 minut to chyba "przysłowiowe" jest? Choć nie znam żadnego
> przysłowia z 5-cioma minutami. Ja bym tu optował za 30ma minutami na
> przeciętnej mojej dłuższej trasie. Ale pal sześć ilość minut - nie o
> tym mowa. To dygresja. Nie komentuj jej.
>
To tez manipulacja ale ulegne jej. I skomentuje :))))
5 minut było z dupy :) Chodzi o to ze najczesciej wiele sie takim
skakaniem nie zyskuje a nawet jakby sie zyskiwało pol godziny utrudniajac
innym zycie to tez nie polecam.
> 4. W kolumnie zawalidróg obowiązuje zasada: wiszę na zderzaku
> poprzednika po to by nikt, komu się spieszy, pod żadnym pozorem nie
> miał szans wjechania przede mnie. W TIRach nierzadko zostawiają
> odstępy. W osobówkach praktycznie nigdy. No i teraz trafia się ktoś,
> kto chce jechać szybciej. Nie wie ile pojazdów ma przed sobą 5, 10
> czy 100 dopóki nie zjedzie na lewo. Bardzo często zaczyna wyprzedzać
> kolumnę nie widząc czy zdąży (nie wnikam w analizę sytuacji przez
> kierowcę - tak się dzieje bardzo często i już). Okazuje się, że
> nagle musi wrócić na prawo, ale żaden z kapeluszników nie trzyma
> odstępów i robi się groźnie dla wszystkich. Mało tego - kapelusznicy
> zazwyczaj przyspieszają widząc wyprzedzającego kolumnę by zmniejszyć
> odstępy. Łamią przepisy tym samym, ale w końcu kapeluszników one nie
> obowiązują. Wyprzedza, dojdzie do czołówki - wina wyprzedzającego, a
> nie kapelusznika. Proste!
No i? Jak widzisz głupka to zaczynasz tez zachowywać się głupio?
Wiedzac ze ludzie tak robią tym bardziej nie zaczynaj wyprzedzania jezeli
nie jestes w stanie zaplanowac w całosci tego manewru jeszcze przed jego
rozpoczeciem.
>
> 5. Moje pytanie brzmi - co Ci przeszkadza, że Cię wyprzedzę w
> powyższej sytuacji? Dlaczego się denerwujesz? W końcu nie wpłynie to
> na czas dotarcia na miejsce, a mimo to denerwujesz się. O co chodzi?
>
O ile tylko nie wjedziesz mi przed maske gwałtownie hamujac bo zle
zpalanowałes manewr to absolutnie nic.
Jest jeszcze drugi typ agentów - wyprzedza (duzo powyzej limitu
predkosci) po czym widzi tablice terenu zabudowanego, hebel i kupa w
gaciach :)))
>
>> Najczesciej robia przy tym tyle kłopotu innym (bo sie
>> wciskaja,
>
> Napisałem powyższe nie czytając tego zdania. Więc powielasz schemat,
> który dostrzegłem. Jedziesz wolniej, ale nie pozwolisz by ktokolwiek
> "wcisnął" się przed Ciebie. Zamiast zwiększyć odległość gdy ktoś się
> chce "wcisnąć" i dać mu szansę na bezpieczny manewr, to wybierasz
> wiszenie na zderzaku.
Nie, ja nienawidze wisiec na zderzaku.
Ale majac swiadomosc ze niektorzy tak jada, nie bede zaczynał
wyprzedzania kolumny 10 pojazdów liczac na to ze jakos miejsce sie
znajdzie.
>
>> bo nie umieja zaplanowac mmanewrów, bo gwałtownie hamuja, bo
>> wymuszają) ze szkoda okreslen na takie sytuacje.
>
> Tego nie komentuję. Tu zgoda.
>
>>> Ja jeździłem przeróżnymi i gdyby raz nie zasnął kiedyś za kółkiem,
>>> to też miałbym konto czyste.
>>
>> A to tu nas coś łaczy :)))
>
> Zdarzyło Ci się usnąć? Miałeś w związku z tym wypadek? :-(
>
Niestety.
Przesadziłem z iloscia pracy i wylądowałem w tyłku chyba lanosowi.
Na szczescie nikomu nic sie nie stało, a własne auta naprawiłem w cenie
około 2k i do dzis jezdzi u znajomego (rocznik 97, niezniszczalne auto)
>> Po prostu wyrosłem juz z paru spraw w zyciu.
>> Wyrosłem z przekonania ze wyprzedzac trzeba zawsze i wszedzie, ze
>> najwazniejszy jest pospiech i ze ci co jada wolniej ode mnie to
>> zawalidrogi.
>
> Wiele wspominasz o tolerancji a jednocześnie krytykujesz tych, co
> myślą inaczej lub się spieszą. Ja myślę inaczej właśnie. Podam Ci
> przykład. W drodze do firmy w Gdańsku jest takie skrzyżowanie:
>
Nie! Ja nie krytykuje tych co wyprzedzaja.
Ja po prostu za czesto widze tych ktorzy wyprzedzaja głupio. I tylko tych
krytykuje.
> https://www.google.pl/maps/@54.3817713,18.5968595,3a
,75y,56.14h,89.57
> t/data=!3m7!1e1!3m5!1sJzqdi66Gep5bADfbJvJyrQ!2e0!6s%
2F%2Fgeo0.ggpht.c
> om%2Fcbk%3Fpanoid%3DJzqdi66Gep5bADfbJvJyrQ%26output%
3Dthumbnail%26cb_
> client%3Dsearch.TACTILE.gps%26thumb%3D2%26w%3D96%26h
%3D64%26yaw%3D231
> .46848%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656
>
> Lewy pas jest dla skręcających w lewo a środkowy na wprost.
> Potrzebuję skręcić w lewo. Nigdy nie ustawiam się jednak na tym
> pasie. Zwykle to długa kolejka aut na ok 3-5 zmian świateł. Ustawiam
> się na środkowym. Praktycznie w 100% sytuacji, któryś z
> kapeluszników zaśpi i utworzy 30m przestrzeni więc korzystam.
> Zaoszczędzam ok 7 minut. Nawet nie o mnie chodzi w tym przypadku.
> Wkurza mnie to, że prawie nikt dynamicznie nie rusza. Szacuję, że na
> zmianie świateł ze 2-3x tyle pojazdów mogłoby przejechać gdyby nie
> ospałe ruszanie kapeluszników. Nawet jeśli takowy ruszy sprawnie, to
> potem toczy się bo wie, że i tak będzie stał na czerwonym w lewo. Ma
> gdzieś innych, którzy w ten sposób zyskają kolejną zmianę świateł, a
> dalsi drugą a jeszcze dalsi 3cią. Dlatego się wciskam nie powodując
> zmiany zachowań kapeluszników. Nawet gdy nie zdążę i zatrzymam się
> na czerwonym, to zaraz po nim ruszam na 1/3 mocy, zostawiając
> kapeluszników w tyle, ale dając szansę nie-kapelusznikom by sprawnie
> opuścili skrzyżowanie.
>
Pełna zgoda. Jezeli robisz taki manewr płynnie to wrecz upłynniasz ruch i
odkorkowujesz to skrzyzowanie.
Zawsze jednak w takich miejscach pojawia sie cwaniaki co słyszac
sformułowanie "płynnosc ruchu" maja od razu skojarzenia ze splukiwaniem
owdy w kiblu. I taki najczesciej zablokuje dwa pasy i wszyscy przez nich
straca czas. I tych bede krytykował. Ale absolutnie nie tych co zrobia
manewr płynnie.
>
>>> Ja nie jestem społeczeństwem lecz pojedynczą osobą. I w tym
>>> kontekście wypowiadam się.
>>>
>> Znaczy brakuje ci szerszego oglądu :)
>
> Nie zgodzę się. Dostrzegam, że większość kierowców odpowiedzialna
> jest za powstawanie zatorów w mieście. Powszechnym grzechem jest
> start na zmianie na zielone. Niektórzy czekają na klaksony, inaczej
> nie ruszą. Nierzadko słyszę daleko za sobą poganiającego do ruszenia
> na zielonym tego na początku. Powyższe skrzyżowanie obfituje w
> klaksony z tego powodu. Ja z kolei znając potrzebę bycia
> kapelusznikiem wśród kierowców, oszczędzam na 50-minutowej trasie ok
> 10 minut w jedną stronę (czyli w sumie 20 min). Codziennie śledzę to
> na szacunkach NaviExpert'a. Przy 200km lub więcej daje to dużo
> większe korzyści.
>
>
>> Nieprawda. Majac mniejsza moc, bedziesz wyprzedzał w innych
>> miejscach niz maja duza.
>
> Prawda.
>
>> Za duzo naogladałem sie na drogach tych co maja duza moc wiec
>> zawsze zdaze a potem wszyscy musza hamowac zeby debil jakos był w
>> stanie skonczyc swój manewr bez ofiar.
>
> Zastanawiałeś się dlaczego? Nie forsuję tu ideologii własnej lecz
> ogólny trend. Gdyby wszyscy kapelusznicy trzymali odstępy to nie
> byłoby problemu. Nikt nie musiałby hamować.
>
A gdyby drogi był puste i szerokie...
Ale majac swiadomosc ze tak nie jest trzeba o tym myslec przed
rozpoczeciem wyprzedzania.
> To jest tak jak z wojskowymi vs cywilami. Pali się, jest inna
> krytyczna sytuacja, więc cywile miotają się, blokują przejścia i
> giną. Wyszkoleni wojskowi w tej samej sytuacji poruszają się
> sprawnie, jeden za drugim, z trzymaniem za ramię poprzednika, by
> wydostać się z zagrożenia szybko minimalizując straty.
>
> O ile zdarzają się faktycznie debile drogowi, to szczerze mówiąc
> kapelusznicy dolewają oliwy do ognia generując jeszcze większe
> zagrożenia. Zamiast trzymać odstępy dla debili i nie debili, to
> wiszą na zderzakach. Praktycznie codziennie w okresie zimowym
> dostaję w kość z tego powodu. Nie ma dnia by na obwodnicy ktoś się
> nie rozwalił. Modlę się o to by stało się to na odcinku poza moją
> trasą.
>
IMO jednak roznica jest taka ze kapelusznik bedzie generował korki,
zapierdalacz niebezpieczne sytuacje. CO do zasady.
>> I jakos jest tak, ze najczesciej taka
>> sytuacja dotyczy tych lepszych samochodów.
>
> Wierzę. Jednakże zwróć uwagę na nietolerancję tych z gorszymi autami
> i nie trzymanie odległości. Ona sięga niemalże 100%. Oczywiści, gdy
> policja przyjedzie, stwierdzi, że lepsze auto zawiniło - bo
> kapelusznik nie pozwolił się mu wcisnąć. Takie są przepisy i daleko
> odstają od tolerancji dla kapeluszników vs tych, którzy szybciej
> jeżdżą. Pomijam jakieś debilne zachowania, które rzadkością nie są.
>
>> Jakos kierowca w twingo nie
>> wybiera sie do wyprzedzania kolumny pojazdów widzac na horyzoncie
>> auta z naprzeciwka. A firmowa skoda superb juz tak. Bo przeciezj
>> akos to bedzie!
> > (to nie jest uwaga do Ciebie, pisze zupełnie ogólnie)
>
> Tak tak, ja to rozumiem. Ustawiam się w pozycji szarżującego również
> nie jako ja lecz ogólnie. Wplatam w to moje doświadczenie drogowe.
>
> Z pewnością kierowca SuperB nie pomyślał, że nadepnie na honor
> kapelusznika, który nie pozwoli mu schować się w sytuacji
> przeszacowania. W/g prawa wina jego będzie. Pytanie, czy
> bezpieczeństwo ruchu nie dotyczy kapeluszników?
>
Chcesz wymagac od kapeluszników ktorzy ledwo ogarniaja auto zeby jeszcze
ogarniali te szybsze auta? Naiwnosc...
>> Jak byłem mlody i głupi to na szczescie nie miałem nigdy 400KM.
>> A teraz nie widze takiej potrzeby.
>> Choc jestem pewien ze by mi sie to podobało. :)))
>
> Otóż to! :-) Jeśli zyskujesz warunki finansowe, to zmienia się
> perspektywa. Najgorzej jest z nowobogackimi. Gdy nagle uderza im
> woda sodowa do głowy, to czynią głupoty i generują się Frogi i inne.
>
> Ja idę dalej: nie znam maszyny bo nigdy takimi nie jeździłem, to
> biorę instruktora i śmigam po torze. Niech mi pokaże w jakie kłopoty
> mogę się wpakować.
>
A ja jezdze tak zeby nigdy nie musiec sie o tym przekonac.
Ale ducato byłoby dziwnie latac po torze :) Albo multipla! ;-D
--
Pozdrawia... Budzik
b_ud_zi_k_6_1 na poczta kropka onet kropka pl (adres antyspamowy, usuń także "_")
"Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremnie"
Następne wpisy z tego wątku
- 05.02.19 17:28 Cavallino
- 05.02.19 20:12 Kris
- 05.02.19 20:21 Kris
- 05.02.19 20:51 Marek S
- 05.02.19 20:55 Marek S
- 05.02.19 22:03 Marek S
- 05.02.19 22:05 Marek S
- 05.02.19 22:11 Marek S
- 05.02.19 22:12 Marek S
- 05.02.19 23:45 kk
- 06.02.19 00:59 Budzik
- 06.02.19 08:45 Kris
- 06.02.19 11:13 J.F.
- 06.02.19 11:58 Kris
- 06.02.19 12:27 J.F.
Najnowsze wątki z tej grupy
- Ostróda szlachetnie walczy
- wymieniłem termostat
- Felgi
- otwarcie drugiej obwodnicy Trójmiasta
- Prezent dla kierowców od prezydenta Nawrockiego
- czy wiedziałeś że?
- Unijne KOOOORWY mówią że WYCOFUJĄ się z zakazu rejestracji elektryków
- Produkcja energii w elektrowniach atomowych
- Nie widzieć gdzie się jedzie
- Złomnik się SPRZEDAŁ Kanałowi ZERO
- I lewacka ideologia poszła się JEBAĆ
- Dla UTRWALENIA: jak działają "EKO" ZBRODNIARZE
- Emisyjność BEV
- Modulacja FM
- Chińczycy już ZAREAGOWALI!!!! Klamki zewnętrzne w samochodzie MAJĄ BYĆ KLAMKAMI
Najnowsze wątki
- 2026-01-01 Najbogatsi ludzie na świecie są jeszcze bogatsi. Bezprecedensowa skala zysków
- 2026-01-01 Najbogatsi ludzie na świecie są jeszcze bogatsi. Bezprecedensowa skala zysków
- 2026-01-01 Wszystkiego najlepszego
- 2025-12-31 Czy potrafisz wskazać różnice? [TVN v. RMF]
- 2025-12-31 I kolejny jebnięty
- 2025-12-31 Myślenice => Specjalista ds. kontrolingu <=
- 2025-12-31 Ostróda szlachetnie walczy
- 2025-12-31 Pierwsza mapa kosmosu w 102 długościach fal podczerwieni! To początek nowej ery w astronomii
- 2025-12-31 Rosjanie chwalą się prototypem komputera kwantowego. "Najważniejszy projekt naukowy Rosji"
- 2025-12-31 Rosjanie chwalą się prototypem komputera kwantowego. "Najważniejszy projekt naukowy Rosji"
- 2025-12-31 Pieniadze-cuchna-oddechem-nawalonego-tatusia
- 2025-12-31 Iran na skraju gospodarczego upadku. Na ulicach Teheranu (znów) wrze. To może być cios dla reżimu
- 2025-12-30 zasilacz
- 2025-12-30 Teraz System Plików PFS z sys. op. Amiga OS będziesz mógł zamontować pod sys. op. Linuks i Jabłoko Makintosz
- 2025-12-30 Aeor2 i ciągły internet 512kb




5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]