eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaPerełka pewnego forum...Re: Perełka pewnego forum...
  • Data: 2015-12-19 00:41:58
    Temat: Re: Perełka pewnego forum...
    Od: "ACMM-033" <v...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]


    Użytkownik "Maciek" <m...@p...com> napisał w wiadomości
    news:56731cac$0$689$65785112@news.neostrada.pl...
    >> ktorych duplikowania dało by się uniknąć w miarę niewielkim wysiłkiem?
    >> Np. maszyna sygnałowa, zegar, no, co jeszcze... ?
    >
    > Tam nie było maszynki sygnałowej, jak na elektromechanicznych. Były

    Spoko, wiem. Terminem tym określam urządzenie, generujące wszelkie impulsy i
    sygnały, jak u mnie. I była to elektronika mieszana - analogowe tony i
    cyfrowe impulsy, chyba TTLe, ale nie pamiętam. Generatory tonów R2 pracowały
    po dwa zestawy na moduł, pod stałą kontrolą, jak jeden padł, alarmowało i
    następował automatyczny przerzut na rezerwę. Raz w Kielcach padły oba
    zestawy (już nie pamiętam, co konkretnie, oficjalnie generatory) i odcięło
    region świętokrzyski od świata.

    > stojaki ETA i generator prądu dzwonienia - albo sieciowy w szafie z
    > bezpiecznikami, albo falownik przy awaryjnym zasilaniu bateryjnym.
    > Niezależne od ilości stojaków. Falownik był na każdym abonenckim
    > koncentratorze.

    Poza R2, to opis w zasadzie zgodziłby się z "moją" maszyną sygnałową, tak w
    skrócie.

    > Centrala E10A mogła mieć do 64 (0 do 63) tzw. US-ów, czyli jednostek
    > logicznych, jednostek wyboru. Koniec. Ani jednego więcej. Czy będą zajęte
    > przez łącza miedzycentralowe (jak w MM, MN lub tranzytowej), czy przez
    > stojaki abonenckie, to kwestia projektu. Jak wszystkie zajmiesz
    > abonentami, to nie wyjdą w świat. Dawała radę przy pełnej konfiguracji 64
    > US-ów.

    Podpytam, póki pamiętam - czy występowało zjawisko blokady wewnętrznej?

    > Taki komputer CTI mógł obsługiwać więcej, niż jedną centralę ale moim
    > zdaniem dwie, to maksimum. Mieliśmy grafik kto, kiedy robi testy. W razie
    > awarii prosiliśmy o czas dla nas. Oryginalnie Francuzi stosowali maszynę o
    > nazwie Mitra. W Polsce stosowano węgierskie Videotony R11 Plus.

    Cholercia, może to było kluczem mojego pytania o zaginienie się w piętkę?
    Na 75% na "sąsiadce" mojej PC był Videoton, nie mam kogo podpytać, ale jest
    szansa, jak odświeżę pewien kontakt, który podpyta innego znajomego, który
    na "pół-mojej" E10A pracował jakiś czas.

    >
    > Jeżeli chodzi o gonienie w piętekę, żeby utrzymać samą siebie, to takie
    > stwierdzenie nie miało sensu w odniesieniu do E10A. Maksymalne 64 US-y
    > dawały radę bez zająkniecia. Największa centrala abonencka miała 21 000
    > numerów. Plus łącza oczywiście.

    Hmm... Możliwe, że coś pochrzaniłem z tym "gonieniem", ale nie daje mi to
    spokoju, bo mi po pamięci chodzi, że (i nie chodzi tu chyba o owe US, ale
    postaram się upewnić...)... spoko, nie powątpiewam w to, co mówisz, chcę
    tylko dociec, z czym to mogłem pomylić, to ważne... No, że czegoś dawanie w
    E10A więcej i więcej spowoduje, że całości w zasadzie nie bardzo da się już
    spiąć i o tej sytuacji powiedział, że lepiej w danej sytuiacji postawić dwie
    mniejsze E10A, nawet obok siebie, ale dwie różne.

    > Za to ten tekst słyszałem w odniesieniu do S12J, która chyba 70% mocy
    > obliczeniowej procesorów poświęcała na samotestowanie w trakcie normalnej
    > pracy. Pytałem z ciekawości przy ilu numerach nasąpiłoby jakiekolwiek
    > zatykanie, czy inne utrudnienia w pracy. Dostałem odpowiedź, że przy 70
    > 000 numerów. Nie potwierdzę tego żadnymi skanami z książki. Po prostu z
    > ciekawości pytałem teletrowców jak to działa i ile może obsłużyć.

    A tu już mój kontakt, kumpel, który się w Hiszpanii szkolił na obsługę S12
    (jeszcze bez "jotki"), mógłby coś więcej powiedzieć. Tylko, ze jego samego
    musiałbym złapać najpierw, a kontaktu nie mam...

    (S12)
    > prostu niektóre zadania wymagały silniejszego procesora. Centrala nie
    > miała jakiegos głównego komputera, jak E10A, potrzebnego do testowania,
    > czy obsługi kategorii abonentów. To się załatwiało terminalami wpiętymi

    Osobiście widziałem, jak ów terminal pracuje. Kumpel nawet "opracował" coś
    jakby *.BAT-a, który polepszał komfort pracy, komunikacja z centralą była w
    "języku", którego nie znałem, ale kumpel uczył się go z książki o GW-BASICu,
    wykorzystując algorytmy tego języka, choć sam do BASICa raczej średnio był
    podobny, jeśli nie mniej. I bardzo dobrze sobie radził. Język ten wydał mi
    się nawet dość przyjazny, choć niełatwy.

    > do centrali. Nie było nic głównego, komputerowego, oprócz oscylatorów
    > kwarcowych, twardych dysków i napędów magnetooptycznych. To z grubsza
    > stanowiło głowę centrali. Niestety, dokładnej dokumentacji do płyt i
    > architektury nie mieliśmy.

    Jak mi kumpel pokazywał centralę, to wspominał coś raczej o 386, Pentium
    sobie nie przypominam, ale mogłem tam być przed modyfikacją do "jotki". A
    później to różnie bywało, rzadko bardzo wpadałem na jego centralę. To było
    mniej-więcej w czasach, kiedy "wylatywały" telefojnistki łaczące rozmowy do
    abonentów "ręcznych" Sulejówka.
    Obiecuję podpytać o szczegóły, jeśli mi Babcia Skleroza nie przeszkodzi, a
    kumpla spotkam i będzie mieć trochę czasu pogadać "o starych znajomych".

    --
    Telespamerzy:
    814605413 222768000 616285002 845383900 224093185 896510439 896126048
    222478125 222478457 814605444 717857100 222478205 616279900 222478190
    616285031 222478041

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: