-
11. Data: 2026-01-09 09:03:39
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 Jan 2026 08:14:06 +0100, Myjk wrote:
> Thu, 8 Jan 2026 19:12:18 +0100, J.F
>> I tak naprawde, to by trzeba sprawdzic, ile te jego byłe samochody
>> jeżdzą - też ok 20 lat, czy bateria się zuzyła, i już po 8-10 są
>> złomowane, i zamieniane na nowe samochody ... co kosztuje energię,
>> węgiel, i różne inne emisje :-)
>
> Ja pierdole, jak ty znowu pierdolisz. To tak jakby napisać że gdy po 8-10
> latach silnik w spierdolinowcu się wysypie, to całe auto idzie na złom.
I mniej więcej tak jest.
Różnica tylko taka, że silnik się wysypie po 300-500 tys km,
i czy to będzie 10 lat ... ilość starych złomów jeżdzących po naszych
ulicach mówi, że raczej 20.
A bateria ... przypomnij się, jak Twoja będzie miała 10 lat, lub
padnie, cokolwiek nastąpi wcześniej :-P
P.S. Silnik można przełożyć z innego samochodu. W 10 letnim ... może
jeszcze jest sens.
A baterii z innego 10-letniego, obawiam się, że nie przełożysz, bo nie
ma co :-)
>>> Nawet jeśli oddałby na złom, te swoje
>>> złomy to i tak ślad węglowy jaki zostawia, jest przeogromny :)
>>
>> No właśnie to by było najgorsze.
>> Ponowna produkcja co 2-3 lata, zakładając recykling materiałów ...
>
> Rynce opadają od słuchania tych waszych wypierdów.
No ale tak to wygląda - jakby oddawał na złom, to trzeba by co 2-3
lata nowe auto produkować.
A skoro sprzedaje swoje złomy innym, to owszem - dla niego trzeba nowe
auto wyprodukować ale dla 5 innych osób już nie.
J.
-
12. Data: 2026-01-09 09:06:12
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 Jan 2026 08:16:27 +0100, Myjk wrote:
> Fri, 9 Jan 2026 07:19:18 +0100, _Master_
>> PS. Były ostatnio jakieś badania że użytkownicy hybryd z wtyczką źle
>> jeżdżą i statystyki korporacyjne nie osiągają celów ekologicznych ;-)
>
> Są też jakieś badania, że wyborcy konpederacji to debile.
Ale czy Unia nie nakazała montowac (tzn zaprogramować) w hybrydach
licznika, ile przejechały na prądzie z gniazdka?
I to było przed tymi badaniami, czy po ? :-P
J.
-
13. Data: 2026-01-09 09:48:02
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 9 Jan 2026 09:03:39 +0100, J.F
> On Fri, 9 Jan 2026 08:14:06 +0100, Myjk wrote:
>> Thu, 8 Jan 2026 19:12:18 +0100, J.F
>>> I tak naprawde, to by trzeba sprawdzic, ile te jego byłe samochody
>>> jeżdzą - też ok 20 lat, czy bateria się zuzyła, i już po 8-10 są
>>> złomowane, i zamieniane na nowe samochody ... co kosztuje energię,
>>> węgiel, i różne inne emisje :-)
>>
>> Ja pierdole, jak ty znowu pierdolisz. To tak jakby napisać że gdy po 8-10
>> latach silnik w spierdolinowcu się wysypie, to całe auto idzie na złom.
> I mniej więcej tak jest.
U ciebie to jest akurat tam więcej, gdzie ci do tezy pasuje.
> Różnica tylko taka, że silnik się wysypie po 300-500 tys km,
W dupie byłęś gówno widziałeś. Jakoś internet twierdzi coś innego.
Ale to zły internet jest.
> i czy to będzie 10 lat ... ilość starych złomów
> jeżdzących po naszych ulicach mówi, że raczej 20.
Moi rodzice w Oplu, którym wyjechali z salonu, remontowali
silnik 4x. A miał całe 120 tys. nabite przez 20 lat.
Tak, wiadomo, ojciec się nie znał i nie umiał jeździć,
co tam że mechanik samochodowy.
> A bateria ... przypomnij się, jak Twoja będzie miała 10 lat,
Moja nię będzie tyle miała, bo ja też dłużej niż 8 lat
od nowości nie jeżdżę. Tłumaczyłem ci to już, ale
oczywiście masz sklerozę.
> lub padnie, cokolwiek nastąpi wcześniej :-P
Nie ma czegoś takiego jak padnięta bateria. Każdą baterię,
jako że to element modułowy, się da w miarę sensownie naprawić.
Tak, ja wiem, nie ma komu. Dla ciebie to, jak znam życie, będzie
koronny argument potwierdzający regułę, a dla normalnego myślącego
człowieka fakt że potrzeba jest zbyt niska. Ja nadal czekam na
szkolenie z serwisowania baterii samochodowych i nie może się
15 chętnych uzbierać.
> P.S. Silnik można przełożyć z innego samochodu. W 10 letnim ... może
> jeszcze jest sens.
> A baterii z innego 10-letniego, obawiam się, że nie przełożysz, bo nie
> ma co :-)
Bo, wbrew waszym spalinowym bzdurom, baterie nie leżą odłogiem.
>>>> Nawet jeśli oddałby na złom, te swoje
>>>> złomy to i tak ślad węglowy jaki zostawia, jest przeogromny :)
>>>
>>> No właśnie to by było najgorsze.
>>> Ponowna produkcja co 2-3 lata, zakładając recykling materiałów ...
>>
>> Rynce opadają od słuchania tych waszych wypierdów.
>
> No ale tak to wygląda
W twoich zaropiałych spalinami oczkach.
> - jakby oddawał na złom, to trzeba by co 2-3
> lata nowe auto produkować.
> A skoro sprzedaje swoje złomy innym, to owszem - dla niego trzeba nowe
> auto wyprodukować ale dla 5 innych osób już nie.
Jakby oddawał na złom spierdoliniaka, to byłoby tak samo. Tylko nikt tego
nie robi, bo są tacy co lubią jeździć złomami po innych. Czyt. rynek jest.
Więc nie ma, przyznasz, problemu. No, ale jak chodzi o BEV to już masz
problem, bo jesteś chory na głowę, razem z bluzgersem i masterkiem.
--
Pozdor
Myjk
-
14. Data: 2026-01-09 09:59:47
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: Cavallino <C...@k...pl>
W dniu 09-01-2026 o 09:03, J.F pisze:
> On Fri, 9 Jan 2026 08:14:06 +0100, Myjk wrote:
> A bateria ... przypomnij się, jak Twoja będzie miała 10 lat, lub
> padnie, cokolwiek nastąpi wcześniej :-P
Skleroza, czy raczyłeś nie oglądać filmów Grzyba które miałeś podane na
tacy?
No to lepiej nie oglądaj, bo Ci to pierdzielenie z tezą zaburzy.
>
> P.S. Silnik można przełożyć z innego samochodu. W 10 letnim ... może
> jeszcze jest sens.
> A baterii z innego 10-letniego, obawiam się, że nie przełożysz
A z innego nowszego to się nie da, czy o co chodzi?
>> Rynce opadają od słuchania tych waszych wypierdów.
>
> No ale tak to wygląda - jakby oddawał na złom, to trzeba by co 2-3
> lata nowe auto produkować.
Dopóki wielbicieli używek, a nawet złomów jest więcej, to nie ma takiego
problemu.
> A skoro sprzedaje swoje złomy innym, to owszem - dla niego trzeba nowe
> auto wyprodukować ale dla 5 innych osób już nie.
Dokładnie.
Trzeba być ciężkim dzbanem, żeby tego obiegu nie pojmować.
-
15. Data: 2026-01-09 10:03:52
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 9 Jan 2026 09:06:12 +0100, J.F
> Ale czy Unia nie nakazała montowac (tzn zaprogramować) w hybrydach
> licznika, ile przejechały na prądzie z gniazdka?
> I to było przed tymi badaniami, czy po ? :-P
Jeśli spalinożercy znaleźli kolejną furtkę aby robić na tym
interes, to dobrze że wprowadzają ograniczenia. Wychodzi jak
zwykle, że to nie idee są złe, tylko ludzie którzy je realizują.
Nic nowego. Dla mnie. Dla ciebie jak widać to straszne zaskoczenie.
To trochę jak z FR i PO, czy innymi ograniczeniami palenia w piecach
i kotłach domowych na przykład. Nie robi się ich dla zasaady, tylko
dlatego że debile nie mają instynktu samozachowawczego, nie potrafią
uszanować tego co mogą, zawsze muszą na siłę przekraczać posiadaną
wolność -- i w wyniku tego dostają jeszcze większą czapę. A potem płacz.
Dla mnie to bez znaczenia, bo wykorzystuję PHEVa zgodnie z założeniami
(zresztą jak większość ludzi w PL) i wychodzi mi że mam średnie spalanie
~1L benzyny (silnik w cyklu atkinsona) na 100km dla dwutonowego auta
o gabarycie szafy trzydrzwiowej.
--
Pozdor
Myjk
-
16. Data: 2026-01-09 10:47:41
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 Jan 2026 10:03:52 +0100, Myjk wrote:
> Fri, 9 Jan 2026 09:06:12 +0100, J.F
>> Ale czy Unia nie nakazała montowac (tzn zaprogramować) w hybrydach
>> licznika, ile przejechały na prądzie z gniazdka?
>> I to było przed tymi badaniami, czy po ? :-P
>
> Jeśli spalinożercy znaleźli kolejną furtkę aby robić na tym
> interes, to dobrze że wprowadzają ograniczenia. Wychodzi jak
> zwykle, że to nie idee są złe, tylko ludzie którzy je realizują.
> Nic nowego. Dla mnie. Dla ciebie jak widać to straszne zaskoczenie.
Spalinożercy-producenci musieli robić hybrydy, aby sprostać nierealnym
wymaganiom.
Spalinożercy-klienci, może się nawet cieszyli, jak to środowisko
oszczędzają, tylko nikt im nie powiedział, że to ładować trzeba z
gniazdka.
A gdzieś za tym stoi władza, która przygotowuje durne programy,
tzn cykle jazdy testowej.
> To trochę jak z FR i PO, czy innymi ograniczeniami palenia w piecach
> i kotłach domowych na przykład. Nie robi się ich dla zasaady, tylko
> dlatego że debile nie mają instynktu samozachowawczego, nie potrafią
> uszanować tego co mogą, zawsze muszą na siłę przekraczać posiadaną
> wolność -- i w wyniku tego dostają jeszcze większą czapę. A potem płacz.
>
> Dla mnie to bez znaczenia, bo wykorzystuję PHEVa zgodnie z założeniami
> (zresztą jak większość ludzi w PL)
Poczekamy na jakies podsumowania, jak to z tą większością? :-)
> i wychodzi mi że mam średnie spalanie
> ~1L benzyny (silnik w cyklu atkinsona) na 100km dla dwutonowego auta
> o gabarycie szafy trzydrzwiowej.
Ale na BEV nie chcesz zmienic :-)
J.
-
17. Data: 2026-01-09 11:17:02
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 9 Jan 2026 09:48:02 +0100, Myjk wrote:
> Fri, 9 Jan 2026 09:03:39 +0100, J.F
>> On Fri, 9 Jan 2026 08:14:06 +0100, Myjk wrote:
>>> Thu, 8 Jan 2026 19:12:18 +0100, J.F
>>>> I tak naprawde, to by trzeba sprawdzic, ile te jego byłe samochody
>>>> jeżdzą - też ok 20 lat, czy bateria się zuzyła, i już po 8-10 są
>>>> złomowane, i zamieniane na nowe samochody ... co kosztuje energię,
>>>> węgiel, i różne inne emisje :-)
>>>
>>> Ja pierdole, jak ty znowu pierdolisz. To tak jakby napisać że gdy po 8-10
>>> latach silnik w spierdolinowcu się wysypie, to całe auto idzie na złom.
>> I mniej więcej tak jest.
>
> U ciebie to jest akurat tam więcej, gdzie ci do tezy pasuje.
To poszukaj znajomych, który silnik w 10 letnim aucie remontowali lub
wymieniali ..
>> Różnica tylko taka, że silnik się wysypie po 300-500 tys km,
>
> W dupie byłęś gówno widziałeś. Jakoś internet twierdzi coś innego.
> Ale to zły internet jest.
A co internet twierdzi?
>> i czy to będzie 10 lat ... ilość starych złomów
>> jeżdzących po naszych ulicach mówi, że raczej 20.
>
> Moi rodzice w Oplu, którym wyjechali z salonu, remontowali
> silnik 4x. A miał całe 120 tys. nabite przez 20 lat.
> Tak, wiadomo, ojciec się nie znał i nie umiał jeździć,
> co tam że mechanik samochodowy.
To nie wiem - ch* mechanik, czy lubił remontować.
Sierra nie wiem ile mi przejechała, bo miała tylko 5 cyfr licznika,
a teraz mam juz czwarte auto z przebiegiem ponad 300kkm ... na
liczniku :-) W tym dwa ople.
A fordy akurat trafiły na złom ze sprawnymi silnikami - rdzy za dużo.
>> A bateria ... przypomnij się, jak Twoja będzie miała 10 lat,
> Moja nię będzie tyle miała, bo ja też dłużej niż 8 lat
> od nowości nie jeżdżę. Tłumaczyłem ci to już, ale
> oczywiście masz sklerozę.
>
>> lub padnie, cokolwiek nastąpi wcześniej :-P
>
> Nie ma czegoś takiego jak padnięta bateria. Każdą baterię,
> jako że to element modułowy, się da w miarę sensownie naprawić.
Możesz się spytać, ile masz modułów u siebie, i ile kosztuje jeden,
jak się zepsuje :-P
Z tą sensownością naprawy, to bym nie przesadzał,
ale jest druga sprawa - jak jedno ogniwo po tych 8 latach padło
ze starości, to jest duża szansa, że inne też wkrótce padną.
> Tak, ja wiem, nie ma komu. Dla ciebie to, jak znam życie, będzie
> koronny argument potwierdzający regułę, a dla normalnego myślącego
> człowieka fakt że potrzeba jest zbyt niska. Ja nadal czekam na
> szkolenie z serwisowania baterii samochodowych i nie może się
> 15 chętnych uzbierać.
łoł, ciekawe, czego oni cię nauczą.
Przecież to baterie bezobsługowe.
>> P.S. Silnik można przełożyć z innego samochodu. W 10 letnim ... może
>> jeszcze jest sens.
>> A baterii z innego 10-letniego, obawiam się, że nie przełożysz, bo nie
>> ma co :-)
>
> Bo, wbrew waszym spalinowym bzdurom, baterie nie leżą odłogiem.
Ludzie wypadki miewają, i silniki po szrotach się zdarzają.
A elektryki wypadków nie miewają?
Czy po wypadku ... auto płonie :-P
Tak czy inaczej - 10 letnia bateria będzie raczej w kiepskim stanie,
a dużo młodszej pewnie nie wsadzisz, bo już innego typu.
>> - jakby oddawał na złom, to trzeba by co 2-3
>> lata nowe auto produkować.
>> A skoro sprzedaje swoje złomy innym, to owszem - dla niego trzeba nowe
>> auto wyprodukować ale dla 5 innych osób już nie.
>
> Jakby oddawał na złom spierdoliniaka, to byłoby tak samo.
Dokładnie.
>Tylko nikt tego
> nie robi, bo są tacy co lubią jeździć złomami po innych. Czyt. rynek jest.
> Więc nie ma, przyznasz, problemu. No, ale jak chodzi o BEV to już masz
> problem, bo jesteś chory na głowę, razem z bluzgersem i masterkiem.
Dyskusja była z Masterkiem/Pixelem, że Cavallino mocno zanieczyszcza.
Nie, na razie nie tak mocno.
Ale co - na BEV już nie ma rynku ?
Czy się ludzie boją starych baterii bez gwarancji ? :-P
J.
-
18. Data: 2026-01-09 11:29:58
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: Cavallino <C...@k...pl>
W dniu 09-01-2026 o 11:17, J.F pisze:
> Dyskusja była z Masterkiem/Pixelem, że Cavallino mocno zanieczyszcza.
> Nie, na razie nie tak mocno.
Odwrotnie - oczyszczam środowisko.
Na końcu tego łańcuszka przyszłych właścicieli, na 99,99% jest ktoś, kto
będzie złomował wcześniej posiadanego smrodowoza, a nie bev.
Dzięki mnie jeden bev zastąpi jednego smrodowoza - dla środowiska to
tylko na plus.
-
19. Data: 2026-01-09 11:30:45
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 9 Jan 2026 10:47:41 +0100, J.F
> On Fri, 9 Jan 2026 10:03:52 +0100, Myjk wrote:
>> Fri, 9 Jan 2026 09:06:12 +0100, J.F
>>> Ale czy Unia nie nakazała montowac (tzn zaprogramować) w hybrydach
>>> licznika, ile przejechały na prądzie z gniazdka?
>>> I to było przed tymi badaniami, czy po ? :-P
>>
>> Jeśli spalinożercy znaleźli kolejną furtkę aby robić na tym
>> interes, to dobrze że wprowadzają ograniczenia. Wychodzi jak
>> zwykle, że to nie idee są złe, tylko ludzie którzy je realizują.
>> Nic nowego. Dla mnie. Dla ciebie jak widać to straszne zaskoczenie.
>
> Spalinożercy-producenci musieli robić hybrydy, aby sprostać nierealnym
> wymaganiom.
No tak, znowu ci biedni producenci. Płaku. Nie musieli. Mogli. A mieli
robić żeby przestać (po raz kolejny w historii) truć ludzi. w zamian za to
wylali dziecko z kąpielą i sobie jeszcze zaciągnęli stryczek na szyi. Ale
widać nie rozumiesz tego tak samo jak nie rozumiesz afery dieselgate.
Znaczy pewnie rozumiesz, ale jesteś skrajnym cynikiem.
> Spalinożercy-klienci, może się nawet cieszyli, jak to środowisko
> oszczędzają, tylko nikt im nie powiedział, że to ładować trzeba z
> gniazdka.
No tak, ci ludzie to tacy debile. A formalnie to już ci tłumaczyłęm
z czego wynikał fakt zakupu PHEV zamiast ICE przez klientów. Ale jak
zwykle przepadło w czeluściach twojej pustej mózgoczaszki.
> A gdzieś za tym stoi władza, która przygotowuje durne programy,
> tzn cykle jazdy testowej.
Czyli znowu nic nie zrozumiałeś z tego co napisałem. Nic nowego.
>> To trochę jak z FR i PO, czy innymi ograniczeniami palenia w piecach
>> i kotłach domowych na przykład. Nie robi się ich dla zasaady, tylko
>> dlatego że debile nie mają instynktu samozachowawczego, nie potrafią
>> uszanować tego co mogą, zawsze muszą na siłę przekraczać posiadaną
>> wolność -- i w wyniku tego dostają jeszcze większą czapę. A potem płacz.
>>
>> Dla mnie to bez znaczenia, bo wykorzystuję PHEVa zgodnie z założeniami
>> (zresztą jak większość ludzi w PL)
> Poczekamy na jakies podsumowania, jak to z tą większością? :-)
Widzisz, ja siedzę na grupach i jestem jednym z tych który wybija ludziom
chęć kupowania PHEV do jazdy w trybie hybrydy. Nie dla zasady, tylko
dlatego że to nie ma elementarnych podstaw ekonomicznych.
>> i wychodzi mi że mam średnie spalanie
>> ~1L benzyny (silnik w cyklu atkinsona) na 100km dla dwutonowego auta
>> o gabarycie szafy trzydrzwiowej.
> Ale na BEV nie chcesz zmienic :-)
Chcieć a móc to dwie różne rzeczy. Więc nie mogę, "dzięki", między innymi,
takim fraglesom jak ty, co bronią koncernów paliwowych jakby mieli tam
conajmniej 51% udziałów, i dają im mandat na produkcję spierdoliniaków,
przez co gama BEV jest nadal żenująco mała.
--
Pozdor
Myjk
-
20. Data: 2026-01-09 11:45:26
Temat: Re: Ślad węglowy
Od: Myjk <m...@n...op.pl>
Fri, 9 Jan 2026 11:17:02 +0100, J.F
> On Fri, 9 Jan 2026 09:48:02 +0100, Myjk wrote:
>> Fri, 9 Jan 2026 09:03:39 +0100, J.F
>>> On Fri, 9 Jan 2026 08:14:06 +0100, Myjk wrote:
>>>> Thu, 8 Jan 2026 19:12:18 +0100, J.F
>>>>> I tak naprawde, to by trzeba sprawdzic, ile te jego byłe samochody
>>>>> jeżdzą - też ok 20 lat, czy bateria się zuzyła, i już po 8-10 są
>>>>> złomowane, i zamieniane na nowe samochody ... co kosztuje energię,
>>>>> węgiel, i różne inne emisje :-)
>>>>
>>>> Ja pierdole, jak ty znowu pierdolisz. To tak jakby napisać że gdy po 8-10
>>>> latach silnik w spierdolinowcu się wysypie, to całe auto idzie na złom.
>>> I mniej więcej tak jest.
>>
>> U ciebie to jest akurat tam więcej, gdzie ci do tezy pasuje.
>
> To poszukaj znajomych, który silnik w 10 letnim aucie remontowali lub
> wymieniali ..
>
>>> Różnica tylko taka, że silnik się wysypie po 300-500 tys km,
>>
>> W dupie byłęś gówno widziałeś. Jakoś internet twierdzi coś innego.
>> Ale to zły internet jest.
>
> A co internet twierdzi?
Że silniki nie wytrzymują do 100tkm.
>>> i czy to będzie 10 lat ... ilość starych złomów
>>> jeżdzących po naszych ulicach mówi, że raczej 20.
>>
>> Moi rodzice w Oplu, którym wyjechali z salonu, remontowali
>> silnik 4x. A miał całe 120 tys. nabite przez 20 lat.
>> Tak, wiadomo, ojciec się nie znał i nie umiał jeździć,
>> co tam że mechanik samochodowy.
>
> To nie wiem - ch* mechanik, czy lubił remontować.
Że mój stary? Akurat nie robił tego samochodu sam,
bo już dawno temu przestał sobie w oleju ręce brzudzić.
Pierwszy remont robiło ASO.
> Sierra nie wiem ile mi przejechała, bo miała tylko 5 cyfr licznika,
ROTFL
> a teraz mam juz czwarte auto z przebiegiem ponad 300kkm ... na
> liczniku :-) W tym dwa ople.
Weź mnie oświeć, jakim cudem przejeżdżając 10 tkm rocznie
ty masz samochody z takimi przebiegami, ale przede wszystkim
tak doskonale znasz ich historię? Odziedziczyłeś kryształową
kulę?
> A fordy akurat trafiły na złom ze sprawnymi silnikami - rdzy za dużo.
To ta cudowna spalinowa ekologia. he he he
>>> A bateria ... przypomnij się, jak Twoja będzie miała 10 lat,
>> Moja nię będzie tyle miała, bo ja też dłużej niż 8 lat
>> od nowości nie jeżdżę. Tłumaczyłem ci to już, ale
>> oczywiście masz sklerozę.
>>
>>> lub padnie, cokolwiek nastąpi wcześniej :-P
>>
>> Nie ma czegoś takiego jak padnięta bateria. Każdą baterię,
>> jako że to element modułowy, się da w miarę sensownie naprawić.
>
> Możesz się spytać, ile masz modułów u siebie, i ile kosztuje jeden,
> jak się zepsuje :-P
Nie interesuje mnie to, mam gwarancję dłuższą niż
ty na te swoje rzekomo bezawaryjne silniki.
> Z tą sensownością naprawy, to bym nie przesadzał,
> ale jest druga sprawa - jak jedno ogniwo po tych 8 latach padło
> ze starości, to jest duża szansa, że inne też wkrótce padną.
Najczęściej padają z powodu wady fabrycznej a nie "ze starości".
To pokazuje, że znowu gówno wiesz a się prujesz.
>> Tak, ja wiem, nie ma komu. Dla ciebie to, jak znam życie, będzie
>> koronny argument potwierdzający regułę, a dla normalnego myślącego
>> człowieka fakt że potrzeba jest zbyt niska. Ja nadal czekam na
>> szkolenie z serwisowania baterii samochodowych i nie może się
>> 15 chętnych uzbierać.
> łoł, ciekawe, czego oni cię nauczą.
> Przecież to baterie bezobsługowe.
Oczywiście, tak jak silniki są bezobsługowe, aż debile
wymieniają olej co 5 tys. km, jak producent zaleca co
20 i myślą że to im pomoże.
>>> P.S. Silnik można przełożyć z innego samochodu. W 10 letnim ... może
>>> jeszcze jest sens.
>>> A baterii z innego 10-letniego, obawiam się, że nie przełożysz, bo nie
>>> ma co :-)
>>
>> Bo, wbrew waszym spalinowym bzdurom, baterie nie leżą odłogiem.
>
> Ludzie wypadki miewają, i silniki po szrotach się zdarzają.
> A elektryki wypadków nie miewają?
> Czy po wypadku ... auto płonie :-P
> Tak czy inaczej - 10 letnia bateria będzie raczej w kiepskim stanie,
> a dużo młodszej pewnie nie wsadzisz, bo już innego typu.
Skończ pierdolić, że tak się już dosadnie wyrażę.
>>> - jakby oddawał na złom, to trzeba by co 2-3
>>> lata nowe auto produkować.
>>> A skoro sprzedaje swoje złomy innym, to owszem - dla niego trzeba nowe
>>> auto wyprodukować ale dla 5 innych osób już nie.
>>
>> Jakby oddawał na złom spierdoliniaka, to byłoby tak samo.
>
> Dokładnie.
To się (znowu) zdecyduj.
>>Tylko nikt tego
>> nie robi, bo są tacy co lubią jeździć złomami po innych. Czyt. rynek jest.
>> Więc nie ma, przyznasz, problemu. No, ale jak chodzi o BEV to już masz
>> problem, bo jesteś chory na głowę, razem z bluzgersem i masterkiem.
>
> Dyskusja była z Masterkiem/Pixelem, że Cavallino mocno zanieczyszcza.
> Nie, na razie nie tak mocno.
Czyli znowu bzdury sobie doprawiasz. Nie na razie, tylkodokładnie tak samo
jakby jeździł spierdoliniakiem, z tą różnicą, że nie truje ludzi niską
emisją.
> Ale co - na BEV już nie ma rynku ?
Kto tak powiedział? Sąsiad sobie kupił używanego Leafa
pierwszej generacji i jest zajebiście zadowolony.
> Czy się ludzie boją starych baterii bez gwarancji ? :-P
Się boją, bo im trolle spalinowe ładują głupoty do głowy.
--
Pozdor
Myjk


do góry
5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]