eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaSterownik kotła CO praca PWMRe: Sterownik kotła CO praca PWM
  • Data: 2025-11-30 10:14:53
    Temat: Re: Sterownik kotła CO praca PWM
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Pan Waldek Hebisch napisał:

    >> Domy kamiemme, jak i ziemianki czy inne nory, były chętnie budowane
    >> przez naszych praszczurów, gdyż mają łatwo zauważalne zalety. Da się
    >> w nich osiedzieć przez cały rok, z niewielkim ogrzewaniem lub zgoła
    >> bez niego. Jest może chłodno, ale w ubraniu idzie wytrzymać. Za to
    >> nie ma ryzyka, że człek zamarznie. Z drugiej strony, przy *stałym*
    >> dopływie energii z paleniska, można osiągnąć wewnątrz niemal dowolną
    >> temperaturę *powietrza*.
    >
    > Co rozumiesz przez "można osiągnąć"?

    Można to zobaczyć zwiedzając jakieś stare zamczyszcze. Współcześni
    muzealnicy zwykle robią tam centralne ogrzewanie, montują jakieś
    rurki i nadmuchy. Wtedy zamek taki wygląda na całkiem dobre miejsce
    do zamieszkania, co jest trochę mylące. Czyli da się (choć sam nie
    wiem ile to kosztuje).

    > "Wewnątrz" paleniska faktyczne będzie spora temperatura, to
    > jest potrzebne do gotowania/pieczenia, ale to nie powietrze.
    > Będzie malutka strefa graniczna gdzie powietrze będzie ciepłe.
    > Reszta pomieszczenia będzie niezbyt ciepła.

    Tak tam mogło być przez wieki. Zimą ciepło bywało przeważnie tylko
    przy kominku. Łoża z baldachimem zdają się być przejawem fantazji,
    ale to była zwykła konieczność i praktyczne podejście. Po spuszczeniu
    zasłon i nachuchaniu wewnątrz ciepłem wewnętrznem dało się jakoś spać
    w takim namiocie. Gdy kto mógł, wpuszczał wcześniej do łoża dziewkę
    służebną, by mu wstępnie pościel wygrzała, po czym sam przystępował
    do snu (lub czynności matrymonialnych).

    >> Tu po raz kolejny przytoczę definicję z mądrej książki, którą
    >> to definicję nasi przodkowe znali intuicyjnie: komfort cieplny,
    >> czyli odczuwalna temperatura, to średnia temperatury powietrza
    >> i temperatury ścian.
    [...]

    > Coś kręcisz. Po piewsze jak temperatura ścian ma wpływać na
    > odczucia? Normalnie nie ma bezpośredniego kontaktu ze scianą,
    > czyli kontakt jest przez powietrze i promieniowanie.

    Nie kręcę, ta definicja jest bardzo mądra. Mądrość w niej dwojaka.
    Po pierwsze, zauważa wpływ temperatury otaczających przedmiotów.
    A po drugie upraszcza wszystko do zwykłej średniej. Myślę, że
    zależność jest bardziej złożona, jednak taka średnia jest bardzo
    dobrym i praktycznym przybliżeniem definicyjnym.

    > OIW promieniowanie jest pomijalnie małe

    Skąd ta Wiedza? Jest odwrotnie. Promieniowanie ma duży wpływ na
    nasze odczucia. Ujmując to definicyjnie, połowiczny. Kolega, który
    jest łysy, utrzymuje, że dla niego nawet większy. Czuje dyskomfort,
    gdy siedzi przy wielkim oknie, za którym widać zimową scenerię.
    Chociaż wokół wszystko nowoczesne, jest cieplutko i dizajnersko,
    a termostaty utrzymują stałą temperaturę powietrza. Radiacja jego
    łysej pały trafia gdzieś w zaokienną próżnię i nie wraca, co mu
    jest niewsmak.

    > Futro wydaje się dawać całkiem spory opór cieply

    Mechanizm jest zupełnie inny. Powieszenie na ścianach skór wielu
    nie zwiększa oporów cieplnych. Jednak ping-pong radiacji między
    skórą dzika a skórą dziedzica staje się w bilansie bardziej
    korzystny.

    > Może być dodatkowy efekt: sciana ma mały opór cieply ale
    > nie tak małe ciepło właściwe. Więc jak się zaczyna grzać
    > to faktycznie grzejemy część sciany przy powierzchni, czyli
    > efektywny opór cieplny do "zimna" to opór relatywnie cieńkiej
    > części ściany, czyli jest on mały.

    Trochę tak jest, w muzealnym wnętrzu może mieć to nawet pewne
    znaczenie -- stale grzejemy przestrzeń "przed dzikiem", a za
    nim jest wciąż chłodek. Jednak w trakcie kolejnej wizyty na
    jakimś zamku proszę o dopytanie przewodnika o sprawę parawanów.
    Jest nadzieja, że trafi się taki przewodnik, który coś wie.
    To wcale nie jest wymysł wstydliwej hrabiny. Parawany ustawiało
    się przy kominku *za* siedzącymi przy nim w fotelach ludźmi.
    Wtedy radiacja kominka oraz pana hrabiego i hrabianki nie
    trafiała w próżnię, parawan grzał radiacyjnie okolicę sempiterny
    obojga.

    Jarek

    --
    Na kominku ogień płonie
    Syczy sykiem smolnych szczap
    Przy kominku grzeje dłonie
    Odrażający drab

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: