eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyZ cyklu "baba z kierownica"Re: Z cyklu "baba z kierownica"
  • Data: 2011-05-23 09:24:23
    Temat: Re: Z cyklu "baba z kierownica"
    Od: Artur Maśląg <f...@p...com> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 2011-05-23 08:56, Arek pisze:
    > W dniu 2011-05-20 23:40, Artur Maśląg pisze:
    > i
    >>>>> Nie jest niczym dziwnym ze niemcy nie potrafia jezdzic, jezdzilem
    >>>>> przez 2 lata do nich tydzien w tydzien i troche widzialem.
    >>>>> Mogliby sie od nas duzo nauczyc (jesli chodzi o jazde).
    >>>>>
    >>>> Tia , Polacy potrafia jezdzic, chyba taczka .Musimy sie duzo od nich
    >>>> nauczyc
    >>>> i dyscypliny dotyczacej znaków, to po pierwsze, u nich jak znak 40 na
    >>>> godzine to tak Niemcy jada,
    >>>
    >>> To nie jest kwestia nauczenia sie dyscypliny tylko fotoradarow. Jak
    >>> taki przylapie niemca na przekroczeniu o 31-40 km/h, to trzeba oddac
    >>> na miesiac PJ, i to uczy dyscypliny.
    >>
    >> No i co - nadal będziesz twierdził, że to nie jest kwestia dyscypliny?
    >
    > Dyscyplinowanie ma sens, jeżeli zasady są dobre. Dyscyplinowanie
    > idiotyzmami nie działa, zwłaszcza w naszym narodzie.

    Owszem, to prawda, tylko jest jeden poważny problem - co kto uważa
    za idiotyzm. Nawet najlepsze zasady są łamane jeżeli ich realizacja
    nie jest w stosowny sposób nadzorowana, ponieważ zawsze znajdziesz
    grupę osób, którym się to nie spodoba. W Polsce ta grupa jest dość
    spora - im nie pasuje wszystko co im się narzuca (niestety, prawo
    obowiązuje wszystkich), a kary i szansa nakrycia na tym niewielkie.

    > Można dodawać kolejne ograniczenia, tak, że średnia jazdy spadnie z
    > obecnej 40km/h do 20km/h. I co to da?

    Widziałeś gdzieś bym pisał, że należy dodawać kolejne ograniczenia?
    Piszę o przestrzeganiu ograniczeń powszechnie obowiązujących, które
    w sumie wiele się nie różnią od obowiązujących w innych krajach,
    pisałem też wielokrotnie o urealnianiu ograniczeń tam gdzie można.
    Nagminnie jest przekraczanie prędkości w terenie zabudowanym
    (nie w tym magicznych 40, które tu wielu w lasach wyrastają),
    ograniczenie do 90 na tych wąskich jednojezdniówkach, czy 130
    (i to sporo) na autostradach. Nie wspomnę o łamaniu silniejszych
    ograniczeń w wielu miejscach, gdzie jest ku temu stosowane
    uzasadnienie, ale wielu i tak uważa, że to oni będą decydować.
    Wiele osób zdaje się nie zauważać, że "złych" ograniczeń jest
    coraz mniej.

    > Owszem redaktorzy TVN i Gazety
    > będą grzmieć jak to polacy szybko jeżdżą,

    To akurat prawda - szybko i niebezpiecznie. Część z nich. I tę
    część należy eliminować. Potrzeba nam też większej ilości dobrych
    dróg, dobrego szkolenia kierowców, uporządkowania przepisów
    (co się systematycznie dzieje), lepszych jakości służb ratunkowych...

    > znajdą się przykłady z młodym
    > w czarnym bmw albo golfie. Tyle, że liczba wypadków od tego nie zmaleje.

    Po eliminacji/ucywilizowaniu takich zmaleje, tyle że nie tylko o to
    chodzi.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: