eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikapompa CORe: pompa CO
  • Data: 2026-01-12 15:38:54
    Temat: Re: pompa CO
    Od: PeJot <P...@n...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 12.01.2026 o 14:46, Jarosław Sokołowski pisze:
    > Pan PeJot napisał:
    >
    >>> Jak zatem osiągnięto efekt, czyli wyższą sprawność? Falownik?
    >>
    >> Falownik raczej służy do precyzyjnego dobrania prędkości i jej
    >> sterowania w zależności od obciążenia ( MZ ),
    >
    > Zdaniem konstruktorów pomp i pompek służy również do innycvh rzeczy.
    > W pompach głębinowych (tych szczupłych i wysokich, co się moczą
    > w studniach o średnicy 9 cm) falownik jest po to, by pompa miekko
    > startowała i nie szarpała rurą kilkunastometrowej długości. Ponadto
    > zastępuje on kondensator. Precyzja w doborze prędkości kręcenia nie
    > jest wymagana.
    >
    >> chociaż przy okazji można by pogonić taką pompę wyżej niż przy 50 Hz.
    >
    > Przede wszystkim niżej. To jest źródłem oszczędności, bo pompy CO
    > przeważnie mają zbyt dużą wydajność, a nie zbyt małą. W mojej jest
    > trzybiegowy przełącznik -- też bym mógł się przestawić na niższe
    > zużycie prądu. Ale po pierwsze nie chce mi się otwierać obudowy kotła.
    > A po drugie zmniejszanie obrotów bez zmniejszania częstotliwości nie
    > wydaje mi się "ładną" metodą.

    W ogóle chodzi o regulację bezstopniową, szczególnie jeśli pompa jest
    smart i potrafi dobrać parametry, albo jest sterowana przez jakiś BMS.
    >
    >> Słyszałem kiedyś o agregacie ssącym do odkurzacza z podniesioną
    >> sprawnością. To był jakiś projekt studencki, więc liczył się efekt,
    >> a nie koszty. Owszem, sprawność udało się podnieść, ale w turbinie
    >> zastosowano fikuśne profile łopatek, policzone przez speców od
    >> aerodynamiki. Projekt po przebadaniu poszedł na półkę, bo żadna
    >> fabryka nie była w stanie masowo takiej turbiny wyprodukować.
    >> No, może dzisiaj by to wyglądało inaczej.
    >
    > To ja już lubię tych studentów! Ale przecież nie to jest głownym
    > problemem w odkurzaczach. Jakiś czas temu projektowaniem zajęły się
    > działy markrtingu, które wmówiły ludziom, ze odkurzacz tym lepszy,
    > im więcej prądu ciągnie z gniazdka.

    No niestety, taka jest przeciętna kultura techniczna w narodzie.

    > W końcu doszło do tego, że moc
    > agregatu podana na tabliczce znamionową powinna wystarczyć do pionowego
    > startu, tak jak to robią na przykład myśliwce Harrier albo F-35B.
    > Oczywiście tylko w teorii, bo większość energii od razu na starcie
    > zamieniała się w ciepło (jakieś uzwojenia z żelaza, czy cóś).

    Jeśli już to amelinium, to jest stosowane dosyć powszechnie w stojanach
    tych silników.

    > Tylo
    > w odkurzaczach, taki szwindel jest możliwy,

    No właśnie nie bardzo, UE przykręciła zdaje się moc odkurzaczy do 750 W.


    --
    P. Jankisz
    Sygnaturka zastępcza

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: