-
81. Data: 2026-01-12 23:23:34
Temat: Re: pompa CO
Od: Mirek <m...@n...dev>
W dniu 12.01.2026 o 00:00, Jarosław Sokołowski pisze:
> Znajomy miał spawarkę, wyprodukowaną jeszcze za Bieruta. Zupełnie
> sprawna była, ale oddał ją na złom. Za sprzedaną miedź kupił nową
> spawarkę, półprzewodnikową, i jeszcze połowa pieniędzy mu została.
> Bierze ją w jedną rękę, a nie ciąga na wózku we dwa chłopa.
Unia mu nakazała?
Ja pamiętam jak mój kolega (spawacz wtedy z zamiłowania) zobaczył
pierwszy raz taką spawarkę inwerterową i jak zobaczył że ktoś z taką
spawarką podchodził do grubej stali to zaczął się śmiać. Szybko przestał
jak tamten zaczął spawać, szczęka mu opadała już cały czas. Kiedy
nadarzyła się okazja to spróbował podnieść tą spawarkę - do dziś
pamiętam jego spojrzenie na mnie i zdziwienie: "Ej bez jaj..."
Oczywiście kupił sobie później taką spawarkę jak tylko uzbierał.
Aczkolwiek widziałem jak na stoczni spawali "wirówkami", na tamte czasy
maszynka miała sporą moc i statki i okręty do dziś pływają (może
ostatnio trochę mniej ale to nie wina spawów).
--
Mirek
-
82. Data: 2026-01-12 23:28:51
Temat: Re: pompa CO
Od: Mirek <m...@n...dev>
W dniu 12.01.2026 o 00:00, Jarosław Sokołowski pisze:
> Bardzej należy liczyć się z tym, że gazu może po prostu nie
> być. W takich ilościach, jak byśmy chcieli, i za taką cenę,
> jaką byśmy gotowi byli zapłacić mając do dyspozycji inne
> rodzaje energii.
>
Jestem gotów się założyć, że prędzej nam prądu braknie niż gazu.
--
Mirek
-
83. Data: 2026-01-13 02:13:21
Temat: Re: pompa CO
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 12 Jan 2026 20:37:29 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan PeJot napisał:
>>>> Ale dobrze by było, żeby raz do roku los monteros dokręcił złącza.
>>> A nie ma tam solidnie zacisniętych końcówek ?
>>
>> Aluminium się odkształca.
>
> Może ktoś tam powinien się dokształcić w zakresie działania
> i zastosowania sprężyn, sprężynek i zacisków sprężystych?
Moze nie ma potrzeby - jak się dobrze zacisnie koncówkę na przewodzie,
a potem to już tylko przykręcanie koncówki - która nie musi być
aluminiowa.
Co prawda ... kable się grzeją. Z czego zrobic tuleję, żeby
rozszerzalnosci cieplne były dopasowane?
J.
-
84. Data: 2026-01-13 03:52:35
Temat: Re: pompa CO
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 12 Jan 2026 23:28:51 +0100, Mirek wrote:
> W dniu 12.01.2026 o 00:00, Jarosław Sokołowski pisze:
>> Bardzej należy liczyć się z tym, że gazu może po prostu nie
>> być. W takich ilościach, jak byśmy chcieli, i za taką cenę,
>> jaką byśmy gotowi byli zapłacić mając do dyspozycji inne
>> rodzaje energii.
>>
> Jestem gotów się założyć, że prędzej nam prądu braknie niż gazu.
w jakim sensie "nam"?
Dwie bombki, i mamy w Polsce duży kłopot z gazem.
J.
-
85. Data: 2026-01-13 09:04:04
Temat: Re: pompa CO
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan Mirek napisał:
>> Bardzej należy liczyć się z tym, że gazu może po prostu nie
>> być. W takich ilościach, jak byśmy chcieli, i za taką cenę,
>> jaką byśmy gotowi byli zapłacić mając do dyspozycji inne
>> rodzaje energii.
>
> Jestem gotów się założyć, że prędzej nam prądu braknie niż gazu.
Nie może być! Jak jest gaz, to łatwo z niego zrobić prąd. W drugą
stronę nie idzie.
Jarek
--
Dookoła krążą sobie różne prądy,
Na te prądy różne różnych są poglądy,
My do prądów podchodzimy raczej stąd,
By rachunek nie za duży był za prąd...
-
86. Data: 2026-01-13 09:06:05
Temat: Re: pompa CO
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan Mirek napisał:
>> Znajomy miał spawarkę, wyprodukowaną jeszcze za Bieruta. Zupełnie
>> sprawna była, ale oddał ją na złom. Za sprzedaną miedź kupił nową
>> spawarkę, półprzewodnikową, i jeszcze połowa pieniędzy mu została.
>> Bierze ją w jedną rękę, a nie ciąga na wózku we dwa chłopa.
>
> Unia mu nakazała?
Unia ma to w nosie. Rozsądek mu nakazał.
> Ja pamiętam jak mój kolega (spawacz wtedy z zamiłowania) zobaczył
> pierwszy raz taką spawarkę inwerterową i jak zobaczył że ktoś
> z taką spawarką podchodził do grubej stali to zaczął się śmiać.
Typowa reakcja. Wszystko ma być duże, ciężkie i nieporęczne,
inaczej jest do niczego. Kiedyś nawet spłuczka do kibla musiała
ważyć kilkanaście kilo i być z żeliwa (obowiązkowo z napisem
THE BEST NIAGARA). Do dzisiaj nie brakuje takich, co uważają,
że jeśli kaloryfer, to też tylko żeliwny.
> Oczywiście kupił sobie później taką spawarkę jak tylko uzbierał.
No to moje gratulacje. Bo są też ludzie niereformowalni.
> Aczkolwiek widziałem jak na stoczni spawali "wirówkami", na tamte
> czasy maszynka miała sporą moc i statki i okręty do dziś pływają
> (może ostatnio trochę mniej ale to nie wina spawów).
Znajomy kapitanował na dużych statkach, takich dwieście tysięcy
ton albo i więcej. Głównie tankowce, choć nie tylko. Dziadostwo
brażą zawładnęło, tak twierdził. Już nie spawali w stoczniach
remontowych. Brało się spawacza dajmy na to z Brazylii, a ten po
drodze do Europy nadspawywał co bardziej przerdzewiałe elementy
konstrukcji statku. Wszystko dla obniżenia kosztów.
--
Jarek
-
87. Data: 2026-01-13 09:07:50
Temat: Re: pompa CO
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan J.F napisał:
>>> Aluminium się odkształca.
>> Może ktoś tam powinien się dokształcić w zakresie działania
>> i zastosowania sprężyn, sprężynek i zacisków sprężystych?
>
> Moze nie ma potrzeby - jak się dobrze zacisnie koncówkę na
> przewodzie, a potem to już tylko przykręcanie koncówki -
> która nie musi być aluminiowa.
Zawsze jest potrzeba ciągłego kształcenia się.
> Co prawda ... kable się grzeją. Z czego zrobic tuleję, żeby
> rozszerzalnosci cieplne były dopasowane?
U Airbusa trzeba pytać. Oni zrobili aluminiową instalację do
samolotu. Im to działa. Jak miałem taką w bloku budowanym za
Gomułki, to nie działała. Bywało, że w ogóle. Nie świeciło
i już. W puszkach druciska były łaczone na śrubki. Po latach
druty w zaciskach były całkiem luźnie. Jak się dokręciło,
to znowu na pewien czas starczało. Myślę, że jakaś sprężynka
bardzo by poprawiła sytuację.
--
Jarek
-
88. Data: 2026-01-13 10:30:34
Temat: Re: pompa CO
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Tue, 13 Jan 2026 09:06:05 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan Mirek napisał:
>> Ja pamiętam jak mój kolega (spawacz wtedy z zamiłowania) zobaczył
>> pierwszy raz taką spawarkę inwerterową i jak zobaczył że ktoś
>> z taką spawarką podchodził do grubej stali to zaczął się śmiać.
>
> Typowa reakcja. Wszystko ma być duże, ciężkie i nieporęczne,
> inaczej jest do niczego.
Nie - ta stara spawarka być może była do pracy ciągłej, albo częstej.
Nowa, mała, leciutka, ale sprawdz czy np po 3 minutach spawania nie
musi 15 minut odpoczywać.
> Kiedyś nawet spłuczka do kibla musiała
> ważyć kilkanaście kilo i być z żeliwa (obowiązkowo z napisem
> THE BEST NIAGARA).
Nie było innego materiału.
No - bakelit gdzieś przed wojną był, widać na spłuczki się nie
nadawał.
> Do dzisiaj nie brakuje takich, co uważają,
> że jeśli kaloryfer, to też tylko żeliwny.
Być może przemawia do nich, że 60 lat mija, a kaloryfer ciągle grzeje.
Czy o nowych też można to powiedzieć?
>> Aczkolwiek widziałem jak na stoczni spawali "wirówkami", na tamte
>> czasy maszynka miała sporą moc i statki i okręty do dziś pływają
>> (może ostatnio trochę mniej ale to nie wina spawów).
>
> Znajomy kapitanował na dużych statkach, takich dwieście tysięcy
> ton albo i więcej. Głównie tankowce, choć nie tylko. Dziadostwo
> brażą zawładnęło, tak twierdził. Już nie spawali w stoczniach
> remontowych. Brało się spawacza dajmy na to z Brazylii, a ten po
> drodze do Europy nadspawywał co bardziej przerdzewiałe elementy
> konstrukcji statku. Wszystko dla obniżenia kosztów.
Jeśli tak można, to czemu nie ...
J.
-
89. Data: 2026-01-13 13:14:12
Temat: Re: pompa CO
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan J.F napisał:
>> Typowa reakcja. Wszystko ma być duże, ciężkie i nieporęczne,
>> inaczej jest do niczego.
> Nie - ta stara spawarka być może była do pracy ciągłej, albo
> częstej. Nowa, mała, leciutka, ale sprawdz czy np po 3 minutach
> spawania nie musi 15 minut odpoczywać.
Jak nie, jak tak. Jeśli nawet ta spawarka jest trzyminutowa,
to da się kupić i lekkie, i leciutkie. Lekkie do pracy ciągłej
też są. W każdym razie kupa stali i miedzi nie ma już racji
bytu. Tu chodziło o typową reakcję ludzką. Dość dla mnie
zrozumiałą, choć psycholog mógłby więcej o tym powiedzieć.
>> Kiedyś nawet spłuczka do kibla musiała ważyć kilkanaście kilo
>> i być z żeliwa (obowiązkowo z napisem THE BEST NIAGARA).
> Nie było innego materiału.
Najpierw nie było, a potem był. Inercja mentalna jest ogromna,
a okres przejściowy długi. Gdy w latach osiemdziesiątych robiłem
remont domu, kupowałem rury kanalizacyjne z PCV. Jednak cały
czas dało się kupić żeliwne. Może i z dziesięć razy droższe.
Jeśli w sklepie pojawił się przedstawiciel ówczesnej elity
finansowej, szemrany rzemiecha w starym mercedesie, kupował
te żeliwne. I patrzył z wyższościa na takich biedaków jak ja.
>> Do dzisiaj nie brakuje takich, co uważają, że jeśli kaloryfer,
>> to też tylko żeliwny.
> Być może przemawia do nich, że 60 lat mija, a kaloryfer
> ciągle grzeje.
Oni przemawiają przweważnie inaczej. Bredzą coś o jakimś
"trzymaniu ciepła", co ma jakoby skutkować też trzymaniem
oszczędności w rachunkach za ogrzewanie.
> Czy o nowych też można to powiedzieć?
A czemu nie? Aluminium jest trwałe.
>> Znajomy kapitanował na dużych statkach, takich dwieście tysięcy
>> ton albo i więcej. Głównie tankowce, choć nie tylko. Dziadostwo
>> brażą zawładnęło, tak twierdził. Już nie spawali w stoczniach
>> remontowych. Brało się spawacza dajmy na to z Brazylii, a ten po
>> drodze do Europy nadspawywał co bardziej przerdzewiałe elementy
>> konstrukcji statku. Wszystko dla obniżenia kosztów.
>
> Jeśli tak można, to czemu nie ...
Czasem nie zdążyli pospawać na czas i statek łamał się na pół
gdzieś na oceanie.
Jarek
--
Transatlantyki na oceanach
A krążowniki w rejsach ćwiczebnych
Każdy z nich musi mieć kapitana
Nasz kapitan też jest potrzebny
-
90. Data: 2026-01-13 15:15:57
Temat: Re: pompa CO
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 13.01.2026 o 13:14, Jarosław Sokołowski pisze:
>>> Do dzisiaj nie brakuje takich, co uważają, że jeśli kaloryfer,
>>> to też tylko żeliwny.
>> Być może przemawia do nich, że 60 lat mija, a kaloryfer
>> ciągle grzeje.
>
> Oni przemawiają przweważnie inaczej. Bredzą coś o jakimś
> "trzymaniu ciepła", co ma jakoby skutkować też trzymaniem
> oszczędności w rachunkach za ogrzewanie.
>
>> Czy o nowych też można to powiedzieć?
>
> A czemu nie? Aluminium jest trwałe.
Tak niedawno rozmawiałem z instalatorem z tych "mądrzejszych".
W jego poczuciu, stary żeliwiak działa jak bufor. Jak ktoś pali jeszcze
bez automatyki i ma instalację na żeliwie i grawitacji, to się idealnie
sprawdza w nocy, bo temperatura radykalnie nie spada. W końcu te naście
więcej litrów wody jest buforem, nim wystygnie.
Zapytałem, czy jest sens zmieniać takie grzejniki na aluminiaki i nowe
rureczki, jeśli ktoś idzie w automatykę. Odparł, że w jego 30 letniej
praktyce nie zna korzyści z takiej wymiany. Jedynie wizualnie.
A czy drożej wychodzi opał? Nie, nie wychodzi :)
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska


do góry
5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]