eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaNagra IV i zewnętrzny pilotRe: Nagra IV i zewnętrzny pilot
  • Data: 2025-03-25 15:59:31
    Temat: Re: Nagra IV i zewnętrzny pilot
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Pan Marcin Debowski napisał:

    >> Kaseta magnetofonowa miała prędkość taśmy 15/8 ips, po wielu wysiłkach
    >> udało się nawet na wąskiej ścieżce uzyskać niezłą jakość nagrania. Ale
    >> jak ktoś miał domowy magnetofon szpulowy, taki w rodzaju AKAI GX-635D,
    >> to dyshonorem było nagrywanie z prędkościa mniejszą niż 7,5 ips. Nie
    >> rzutowało to specjalnie na jakość. Ot, takie tam wczesne audiofilstwo.
    >
    > Ze 2 Arie mam gdzieś ciągle. Upolowane osobiście z Bomisu!

    Kiedy to sprzedawali w Bomisie? Chyba w okresie schyłkowym technologii,
    lata osiemdziesiąte i to nie całkiem wczesne. Wcześniej był to sprzęt
    ogólnie trudno zdobywalny.

    > Chyba miały własnie 7.5ips w trybie rapid dumny meloman. Tyle wspomnień.

    Dlatego mogły odtwarzać taśmy od Nagry. W drugą stronę to oczywiście
    nie działało.

    >> Mogła być wysoka. NAGRA E kosztowała około czterech tysięcy dolarów.
    >> W tym samym czasie samochód produkcji FSO w Peweksie -- koło tysiąca.
    >
    > Aria z bomisu jest ociupinke tańsza a też nagra.

    Ale też nie był to sprzęt specjalnie highendowy. Siermiężna konstrukcja
    projektowana na specyficzny lokalny rynek, zmontowana z tego, co było
    dostępne. Silnik tej rodziny magnetofonów pochodził z wentylatora.
    Asynchroniczny, prądu zmiennego, więc tonacja odtwarzanych utworów
    mogła zależeć od ogłoszonego stopnia zasilania i aktualnej częstotliwości
    sieci energetycznej (odchyłki od założonej wartości 50 Hz mogły sięgać
    w porywach półtonu). Ale też otwarta konstrukcja silnika siała na lewo
    i prawo zmiennym polem magnetycznym. W torze akustycznym indukowały się
    prądy i słychać było przydźwięk. Inżynierowie z Kasprzaka radzili sobie
    w ten sposób, że w tor akustyczny szeregowo włączone były dwuzwojowe
    pętelki z drutu, takie antenki. W czasie strojenia magnetofonu należało
    tak je wyginać, by prądy się znosiły, a przydźwięk zanikł.

    Dobrym magnetofonem do użytku domowego produkowanym w Polsce był dopiero
    Koncert. Ale z magnetofonami szpulowymi w ogóle jest ciekawa sprawa: po
    co to komu było? W Polsce inaczej niż w normalnych krajach -- do nagrań
    z radia, płyty były niedostępne, a redaktorzy radiowi uczynni. Magnetofon
    kasetowy to już co innego, nagrane kasety były nośnikiem dystrybucyjnym,
    jak płyty. Nagranych taśm na szpuli w sprzedaży w zasadzie nie było.

    Jedynym sensownym zastosowaniem było zmontowanie ulubionych nagrań
    w ulubionej kolejności z ulubionych płyt. A potem puszczanie takiej
    wielogodzinnej taśmy na imprezie, czy po prostu jako tło muzyczne
    w domu. Do tego potrzebny był magnetofon z wielkimi szpulami, jak
    rzeczony Koncert czy inny Akai.

    --
    Jarek

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: