-
Data: 2014-10-14 06:45:40
Temat: Re: O konkurencji na rynku
Od: "J.F." <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]Dnia Mon, 13 Oct 2014 21:37:54 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
> Pan J.F. napisał:
>>> Ale jeśli awaria jest na linni, którą się
>>> dzierżawi innemu operatorowi, by on na niej świadczył usługę
>>> abonetnowi -- to już wygląda całkiem inaczej. Za każdy dzień zwłoki
>>> kary idą w setki złotych. Ja oczywiście jako klient tych pieniędzy
>>> na oczy nie zobaczę, ale bat jest.
>>
>> Otoz to. Netia ma ujemny interes w tym, aby Orange poganiac.
>> Im dluzej niesprawne, tym lepiej. Dla Netii lepiej.
>
> Nie ma jednak możliwości wyegzekwowania tego ujemnego interesu. Czas
> bowiem biegnie dokładnie od momentu przekazania informacji o awarii
> przez Netię do zarządzającego siecią. A wtedy Orange (dawniej TP)
> robi na złość Netii i stara się usunąć niesprawność błyskawicznie.
Jesli jednak nie usunie, to taka Netia palcem nie kiwnie, zeby naprawe
przyspieszyc. A klient bedzie kwitl miesiac bez telefonu.
Chyba ze klient swiadomy, zadzwoni na infolinie TP, i da rade im
wytlumaczyc ze powinno im zalezec na tej naprawie.
>> Ostatnie doswiadczenia z TP sa raczej pozytywne - usuwaja w szybko
>> i sprawnie.
> Może mają taki bałagan, że nie wiedzą, czy awaria dotyczy ich klienta,
> czy tego z BSA -- więc na wszelki wypadek robią to szybko i sprawnie.
A moze po prostu sie wreszcie dobrze zorganizowali ?
>>>> Kruk je chyba hurtem kupuje po takiej cenie ze mu sie oplaca razem
>>>> z watpliwymi sprawami :-)
>>> Mam na ten temat inne zdanie. Może niesprawiedliwe, a już na
>>> pewno nie opierające się na solidnych statystycznych podstawach
>>> -- dysponuję tylko próbką kilku znanych mi spraw (mniej niż
>>> dziesięć).
>> 10 to sporo - pytanie czy znasz 10 przypadkowych, czy 10 wybranych ...
>
> Nie selekcjonowałem i nie wybierałem. Nawet niespecjalnie starałem się
> kolekcjonowac takie przypadki. Biorę pod uwagę tylko te, które jakoś
> dotyczą mnie lub osób znajomych.
Ale czy nie trafiaja do Ciebie tylko przebrane przypadki - np
znajomych masz solidnych, co sie nalezy to placa.
>> Moze radca wiecej zarobi za analizowanie przepisow odnosnie
>> prawdziwych pieniedzy, niz na zastepstwie procesowym za kilkaset zl.
>
> Rola radcy w takim zastępstwie jest prawie zerowa. Praktycznie wystarczy
> podpis na pozwie. Nawet nie musi się w sądzie pokazywać. Za to bierze
> się kilkadziesiąt, nie kilkaset złotych. Ale i tak stawka godzinowa
> za te parafy wychodzi niezła.
Ale sprawa jak rozumiem bedzie, to chyba musi sie pofatygowac ?
>> Poza tym dluznika trzeba umiec naciskac - i kto ma to zrobic -
>> prezes TP, czy czlowiek na etacie ?
> Ale po co właściwie naciskać? Jak ktoś jest winny pięć baniek, a nie
> wygląda na takiego, co mu jakis majątek został, to może stała opieka
> windykatora na coś się zda -- na wypadek gdzyby mu zaczęło się lepiej
> powodzić. Ale taki co nie zapłacił faktury za trzy stówki? Do sądu
> z nim, odda kasę jak tylko dostanie wyrok w postępowaniu upominawczym.
> A jak nie, to w większości przypadków komornik ma skąd ściągnąć.
Pierwszym problemem jest ponoc znalezienie dluznika - choc tu moze byc
latwiej, bo linia jakis adres miala i .
>> No to sie dziela zyskiem z Krukiem calkiem oficjalnie :-)
> Toć mówię, że zwykle są w zmowie.
Ale nie musi byc pod stolem, cena sprzedazy satysfakcjonuje
>> Dluznik niedostepny, dlug niesciagalny, ba - zbyt ambitne sciaganie
>> zepsuje firmie opinie.
>
> Ściągalność kilkusetzłotowych długów może być bliska stu procent. Nie
> trzeba być bardzo ambitnym, by zrobić to szybko i tanio. Tu jednak
Wyczytane niedawno - ktorem MPK naslalo na gapowiczow komornika i
wskazalo majatek do zajecia - mieszkanie. Dluznicy blyskacznie dlugi
splacili.
Tylko ... czy jak sie rozniesie ze Netia/TP chce zabierac mieszkania,
to klienci nie uciekna szybciej niz dlugi splyna.
A tak - Kruk winny.
> zwykle chodzi o co innego -- masowe wygenerowanie długów. Do tego
> trzeba ambitnyej i zorganizowanej grupy. Wiadomo jakiej.
No ale tez znaczy, ze radca w sadzie powinien solidnie uzasadnic
wniosek.
>>> wystawionych faktur, tylko wyssane z palca kwoty. Właściwie nie było
>>> już nawet pierwotnego wierzyciela, bo stało się to wkrótce po likwidacji
>>> Tele2 i przejęciu ich przez Netię. Gdyby podmit jeszcze istniał, to
>>> by było łatwo zażądać pokazania faktur i sprawdzić, czy płacili VAT.
>>
>> Ale faktury powinny gdzies byc, i to przez 5 lat.
>
> A to czemu? Umowy cesji są tak sprytnie pisane, że nie wynika z nich
> istnienie faktur.
Ogolnie nie musi, jesli naleznosc wynika np z umowy.
Tym niemniej jesli faktura byla, to firma musi ja 5 lat przechowywac
... i po likwidacji chyba tez.
>>> A tak, to na odchodne wygenerowali trochę zapisów księgowych,
>>> sprzedali na płycie DVD (tak stoi w umowie, mam kopię załączona
>>> do pozwu). Przekręt idealny -- pewnie wielu zapłaciło.
>> Watpie. Rodacy nie tacy znow chetni do placenia. Chyba ze naprawde
>> zalegali.
> Podobno płacą. Tacy bardziej nieporadni, a tych jest większość. Tak
> to przynajmniej z artykułów prasowych wynika. I z raportów kwartalnych
> tych, co są na giełdzie. Trzysta baniek rocznego przychodu, to normalka.
A ktora firma ?
Bo mnie ostatnio zaciekawila ta
http://www.mbank.pl/notowania/gielda/oferty-publiczn
e/obligacje-korporacyjne-best-sa/best-sa-zastrzezeni
e.html
Firma emituje obligacje na 50 mln zl.
Jesli na hurtowy zakup dlugow - nie mowie nie. Ale
"Best SA zarządza portfelami wierzytelności o łącznej wartości
nominalnej ponad 7,7 mld zł, a wartość nabytych portfeli w 2013 r. to
800 mln zł"
to po ** im drobne 50 mln ...
J.
Następne wpisy z tego wątku
- 14.10.14 13:56 Jarosław Sokołowski
- 14.10.14 13:58 Jarosław Sokołowski
- 15.10.14 01:56 J.F.
- 15.10.14 02:53 J.F.
- 15.10.14 14:10 Krystek
- 15.10.14 16:07 Jarosław Sokołowski
- 15.10.14 16:11 Jarosław Sokołowski
- 15.10.14 19:42 J.F.
- 15.10.14 23:00 Jarosław Sokołowski
- 17.10.14 00:54 J.F.
- 17.10.14 13:00 Jarosław Sokołowski
- 17.10.14 14:06 J.F.
- 17.10.14 15:50 i...@p...pl
- 17.10.14 16:21 Jarosław Sokołowski
- 17.10.14 18:12 Smok Eustachy
Najnowsze wątki z tej grupy
- Zegarynka w roku 1950
- Historia numeracji w polskiej sieci telefonicznej - publikacja Eugeniusza Gołębiewskiego
- Za dwa lata nie będzie wielu usług (19xxx)
- Koniec ISDN w Orange.
- Kup szybko nową ładowarkę do smartfona
- Telefonia VoIP
- "betamaxy" i inne voip-y dzisiaj
- Hackowanie SS7
- nowe spamerstwo ?
- Przychodzące impulsy telefon nie dzwoni
- Re: Zgody...
- Jak tanio dzwonic do Wielkiej Brytani?
- Chess
- Vitruvian Man - parts 7-11a
- Czas umierać.
Najnowsze wątki
- 2026-01-29 KSeF - 13 wątpliwości
- 2026-01-29 A ja się pochwalę
- 2026-01-29 Warszawa => Mid/Senior IT Recruiter <=
- 2026-01-29 Warszawa => Senior Java Developer <=
- 2026-01-29 Warszawa => IT Recruiter <=
- 2026-01-28 Degradacja
- 2026-01-28 Wysoki Sąd poinstruował czego unikać wyzywając Owsiaka "Równiejszego"
- 2026-01-28 Białystok => Solution Architect (Workday) - Legal Systems <=
- 2026-01-28 Białystok => Preseles Inżynier (background baz danych) <=
- 2026-01-28 Wrocław => Konsultant wdrożeniowy ERP <=
- 2026-01-28 Łódź => Microsoft Engineer <=
- 2026-01-28 Białystok => Tester manualny <=
- 2026-01-27 Tradycja ciągania posłów po sądach za wystąpienia w Sejmie będzie kontynuowana [Lepper 2]
- 2026-01-27 Pierwszy raz sprzedano więcej samochodów zeeletryfikowanych niż ice
- 2026-01-27 Elektryczny Kałasznikow




Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają