eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.samochodyodpowiedzialnosc OCRe: odpowiedzialnosc OC
  • Data: 2015-02-08 22:45:42
    Temat: Re: odpowiedzialnosc OC
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Dnia Sun, 8 Feb 2015 21:57:28 +0100, Tomasz Pyra napisał(a):
    > Dnia Sun, 8 Feb 2015 21:10:20 +0100, J.F. napisał(a):
    >> no i ciekawy przyklad padl:
    >> dwa samochody jechaly, pijany pieszy wtargnal na jezdnie, kierowcy
    >> usilujac go ominac sie zderzyli, pieszy zbiegl, no i
    >> -kierowcow sie nic nie nalezy,
    >> -zonom-pasazerkom sie nalezy z OC drugiego pojazdu.
    >
    > No tak to wychodzi - kierowca przed swoim "grzecznościowym" pasażerem
    > odpowiada tylko na zasadach ogólnych (czyli płacu mu jak jest winny).
    > Natomiast w stosunku do ogółu innych ludzi (czyli np. pasażerów
    > niegrzecznościowych) odpowiada się też na zasadzie ryzyka, czyli po prostu
    > za to że nastąpił wypadek.

    No nie, bo skoro w tym przypadku szkoda powstala na skutek
    niezawinionego ruchu obu pojazdow, to czemu odmienne podejscie do
    kierowcow i pasazerow ?

    > Wyłączenia odpowiedzialności na zasadzie ryzyka to siła wyższa, wyłączna
    > wina poszkodowanego albo wyłączna wina osoby trzeciej.

    Czekaj czekaj - ale wlasnie zakladamy wylaczna wine osoby trzeciej, i
    wtedy sie zasada ryka wlacza ?

    > Chociaż z tymi pasażerami drugiego pojazdu nie jest to chyba tak
    > jednoznaczne, bo art. 436 KC mówi "wymienione osoby", tylko w sumie nie
    > mówi gdzie wymienione i o kogo chodzi :)

    Chyba w paragrafie poprzednim, a wiec samoistny lub zalezny posiadacz
    ...

    >> Hm, a moze nie trzeba symetrii manewrow ? Jade sobie, z przeciwka
    >> jedzie drugi samochod, gdzies tam z lewej wypada pieszy na droge,
    >> pojazd z przeciwka go omija, wpada na mnie, jak powiem ze widzialem
    >> tego wybiegajacego pieszego, to odszkodowania nie dostane ?
    >
    > A odszkodowanie winien jest wtedy pieszy który spowodował wypadek - trzeba
    > go sobie złapać (no chyba że policji się uda), zaciągnąć przed sąd, a potem
    > jeszcze wyegzekwować te pieniądze.

    No ale czy nie po to wlasnie jest zasada ryzyka ?
    Nie wazne czy z winy kierowcy czy nie, ale szkoda spowodowana ruchem
    pojazdu i odszkodowanie sie nalezy.

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: