-
21. Data: 2025-06-19 16:21:12
Temat: Re: Wymiana EGR
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 19.06.2025 o 13:37, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>> Synowi kupiłem Fabię w LPG. Tanie i dobre ale po 3 miesiącach nie
>> pilnował poziomu płynu i właśnie będziemy robić uszczelkę pod głowicą :)
>> Nim kupi się elektryka, warto najpierw żeby się nauczył i doświadczył,
>> przynajmniej kasę zaoszczędzi na kupnie nowego, ASO i lawetach :)
>> Młodzi dzisiaj mają jakieś dziwne podejście do samochodu.
>
>
> od dwóch lat już go oswajam z elektrykiem.
> Wie o co w tym chodzi.
> Damy radę.
No to spoko. Kiedyś było: jak nie posmarujesz to nie pojedziesz. Dzisiaj
ma być już nasmarowane, opłacone i zatankowane + assistance, bo naprawić
błahostki na trasie nie potrafią. Ledwie koło zmienić. Inna sprawa, że
kiedyś był "nagar na świecy" czy zerwana linka, a nawet spalona cewka,
lub jakieś coś w zawieszeniu i brało się "stopa" do sklepu i wymieniało
na poboczu. Dzisiaj nie dość, że te usterki minęły, to auto potrafi się
zbuldoczyć, i zablokować, że bez diagnostyki i dostępu do ECU nie
ruszysz. Nie wiem jakie blokady są w elektrykach, ale przeraża mnie
myśl, że jadąc takim "na oparach" nie dojadę do ładowarki. U siebie
jeszcze z 20 lat temu woziłem kanister, teraz już nie. Kiedyś w jakieś
zimy, zdarzyło mi się grzać auto w korku przez 3h w polu ale zawsze mogę
sobie dolać. Na dodatek nie mam zaufania jeszcze do obecnych baterii w
sensie awaryjności czy czasu eksploatacji. Nie mniej cena nowego
znacznie szybciej spada w dół niż spaliny.
Ty masz możliwość w PV to też inna sprawa, ja nie mam.
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska
-
22. Data: 2025-06-19 16:55:55
Temat: Re: Wymiana EGR
Od: "Tomasz Gorbaczuk" <g...@a...pl>
W dniu .06.2025 o 16:21 ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl> pisze:
> No to spoko. Kiedyś było: jak nie posmarujesz to nie pojedziesz. Dzisiaj
> ma być już nasmarowane, opłacone i zatankowane + assistance, bo naprawić
> błahostki na trasie nie potrafią. Ledwie koło zmienić. Inna sprawa, że
> kiedyś był "nagar na świecy" czy zerwana linka, a nawet spalona cewka,
> lub jakieś coś w zawieszeniu i brało się "stopa" do sklepu i wymieniało
> na poboczu. Dzisiaj nie dość, że te usterki minęły, to auto potrafi się
> zbuldoczyć, i zablokować, że bez diagnostyki i dostępu do ECU nie
> ruszysz. Nie wiem jakie blokady są w elektrykach, ale przeraża mnie
> myśl, że jadąc takim "na oparach" nie dojadę do ładowarki. U siebie
> jeszcze z 20 lat temu woziłem kanister, teraz już nie. Kiedyś w jakieś
> zimy, zdarzyło mi się grzać auto w korku przez 3h w polu ale zawsze mogę
> sobie dolać. Na dodatek nie mam zaufania jeszcze do obecnych baterii w
> sensie awaryjności czy czasu eksploatacji. Nie mniej cena nowego
> znacznie szybciej spada w dół niż spaliny.
> Ty masz możliwość w PV to też inna sprawa, ja nie mam.
Właśnie brakuje mi drugiego elektryka do bilansu PV.
Zoptymalizowałem co się dało i mam nadwyżkę.
2 lata mi zajęła edukacja rodziny w zakresie korzystania z prądu przy
własnej PV: zmywarki, pralki, gotowania bigosu/rosołu, ładowanie elektryka
- to wszystko można zasilić taniej jak się używa rozumu.
Elektryka używam wkoło komina - to u mnie oznacza 150-200km dziennie.
Jak mu kiedyś zabraknie prądu (nigdy mi się to nie zdarzyło) to ktoś z
rodziny podjedzie drugim autem i go pociągnie do ładowarki.
Nie mam żadnego stresu związanego z tym, że w szczerym polu mi auto stanie
- ja się nim poruszam w Wawie i okolicach, mam ładowarkę w zasięgu 10km
(też nigdy nie skorzystałem, ładuje u siebie).
Aktualnie mam w nim nalatane 67kkm - 2 razy ładowałem go na publicznych
ładowarkach w trasie na wschód Polski (aby przetestować), reszta z własnej
instalacji.
Czekam tylko, aż jakiś mądry inaczej dopierdzieli mi jakąś akcyzę lub
podatek od ładowania w domu, państwo na mnie słabo zarabia :-)
Co do aktualnego pokolenia 18-20 latków, dla mnie to inny rodzaj
homo-sapiens.
Nie, gorszy/lepszy - inny. Ja to akceptuję i dostosowuję do nich swoje
oczekiwania/wymagania.
Oni mają inne, zupełnie mi obce oczekiwania od życia, inne potrzeby, inne
wymagania i oczekiwania inaczej patrzą na aktualną sytuację na świecie i w
Polsce.
Mam takich w rodzinie, mam takich w robocie.
Jakoś mi się jeszcze udaje z nimi nawiązać kontakt :-)
TG
-
23. Data: 2025-06-22 09:04:15
Temat: Re: Wymiana EGR
Od: io <i...@o...pl.invalid>
W dniu 19.06.2025 o 15:02, ??x??(R)?? pisze:
> W dniu 19.06.2025 o 13:57, io pisze:
>
>> Twizy se kup :-)
> Kolega ma. Stoi i rdzewieje. Nikt normalny nie chce tym jeździć :)
>
>
No ale Ty chcesz :-)
-
24. Data: 2025-06-22 15:19:21
Temat: Re: Wymiana EGR
Od: Lisciasty <l...@p...pl>
W dniu 19.06.2025 o 16:55, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> 2 lata mi zajęła edukacja rodziny w zakresie korzystania z prądu przy
> własnej PV: zmywarki, pralki, gotowania bigosu/rosołu, ładowanie
> elektryka - to wszystko można zasilić taniej jak się używa rozumu.
A wystarczyło zamontować bateryjkę i regulowaną ładowarkę do samochodu,
zyskałbyś 2 lata ;P
L.
-
25. Data: 2025-06-22 17:20:09
Temat: Re: Wymiana EGR
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 22.06.2025 o 15:19, Lisciasty pisze:
>> 2 lata mi zajęła edukacja rodziny w zakresie korzystania z prądu przy
>> własnej PV: zmywarki, pralki, gotowania bigosu/rosołu, ładowanie
>> elektryka - to wszystko można zasilić taniej jak się używa rozumu.
>
> A wystarczyło zamontować bateryjkę i regulowaną ładowarkę do samochodu,
> zyskałbyś 2 lata ;P
>
Kupić i wydać kasę to każdy gupi umi ale, ale, drugi elektryk to właśnie
bateryjka :]
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska
-
26. Data: 2025-06-23 09:30:45
Temat: Re: Wymiana EGR
Od: "Tomasz Gorbaczuk" <g...@a...pl>
W dniu .06.2025 o 15:19 Lisciasty <l...@p...pl> pisze:
> A wystarczyło zamontować bateryjkę i regulowaną ładowarkę do samochodu,
> zyskałbyś 2 lata ;P
A staniały już 80% :-) - nie śledziłem ostatnio cen magazynów.
TG
-
27. Data: 2025-06-25 14:33:03
Temat: Re: Wymiana EGR
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 19.06.2025 o 13:37, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>> Synowi kupiłem Fabię w LPG. Tanie i dobre ale po 3 miesiącach nie
>> pilnował poziomu płynu i właśnie będziemy robić uszczelkę pod głowicą :)
>> Nim kupi się elektryka, warto najpierw żeby się nauczył i doświadczył,
>> przynajmniej kasę zaoszczędzi na kupnie nowego, ASO i lawetach :)
>> Młodzi dzisiaj mają jakieś dziwne podejście do samochodu.
>
>
> od dwóch lat już go oswajam z elektrykiem.
> Wie o co w tym chodzi.
> Damy radę.
>
To napiszę tak. Skoda została kupiona w stanie IDEALNYM z rocznym LPG za
2,4kzł (gaz kosztował byłego właściciela 3kzł/faktura)...ale cena za
całość była podyktowana tym, że auto czasem brało płyn...niby uszczelka
pod głowicą. Tanio i fajnie :) Po zakupie Skoda zrobiła 7kkm i jeździła
przez rok, dolewając płyn. Znalazłem jednak miejsce ujścia tego płynu
które było pod króćcem...ale nie chciało mi się tego robić. Auto z
pełnym zbiorniczkiem było odstawione na tydzień i w zimniejsze dni płyn
sobie wyciekał do tego stopnia, że przez tydzień stania zbiorniczek był
pusty. Nadal wszystko ok.
Później doszedł efekt, że na zimnym silniku czasem paliła na 3 gary, no
to wymieniłem świece. Niby OK ale po 2 tygodniach efekt 3 garów wrócił.
Tydzień później Skoda puściła biały dym. Syn jak usłyszał cenę za
naprawę w ASO to stwierdził, że sprzedaje Skodę bez naprawy i kupuje
sprawne auto bo cena naprawy przewyższa wartość auta :D:D:D
Wyszło tak. Klamoty: (uszczelka, króciec, olej, filtr, płyn, nowy
zbiorniczek)...300zł. Szlifierz-300zł. Pomoc kolegi, który ma warsztat i
narzędzia 300zł. Łącznie 900zł i ma sprawne auto z nową uszczelką.
Zadowolony :) Olej i tak miał mieć wymianę, więc można odliczyć :)
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska


do góry
5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]