eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikadaltonizm
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 313

  • 161. Data: 2025-10-27 17:13:28
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >>> ale to jest koszula "Blake w kratkę". To skąd ja mam wiedzieć,
    >>> że to jes amarant? Czerwona :-)
    >> Dla takich właśnie napisali w parametrach: Odcień amarantowy.
    >
    > No ale to jest gdzies głęboko w allegro.

    Nie głęboko, tylko w opisie tej koszuli.

    >> Ale Mościcki już umiał sobie poradzić z syntetycznym barwnikiem
    >> o kolorze cynobru nadającym się do farbowania tkanin. Dał temu
    >> wyraz.
    >
    > No, może i tak. Ale chętnie bym się upewnił.
    > I nie zmienił przy tym polskiej tradycji barwiarskiej?

    Że niby mamy dalej barwić czerwonym czerwcem czerwcowym, jak praojce?

    > Dekret z 1955
    [...]
    > To aby na pewno jest cynober?

    Odpowiadałem już na pytanie, "jak to widzieli ci z PZPR".
    Mało subtelnie.

    > To 1927 jakoś podobnie jaskrawe
    > https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=
    WDU19271150980
    >
    > A nie, to ja się nie znam, nie wiem czemu kojarzyło mi się, że jest to
    > "czerwien wpadająca w brąz", a to ma być "jaskrawa czerwien wpadająca
    > w pomarańcz"

    Człowiek uczy się całe życie. "Wpadała w brąz" pierwsza biało-czerwona.
    Obecna też, ale znacznie mniej. No i biały nie jest biały (#FFFFFF).

    > Ale królestwo w cesarsko-królewskich, zachowało swoje tradycyjne 3
    > kolory ....

    Tam w królestwie zawsze wszystko mieli inaczej niż u nas w cesarstwie.

    --
    Jarek


  • 162. Data: 2025-10-27 17:15:25
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 27 Oct 2025 15:18:38 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >>>> wiemy, że receptory są sprawne, tylko obsadzone tym samym allelem.
    >>> Mówiąc językiem bardziej przystającym do grupy, z jakiegoś TME zamiast
    >>> zamówionych zielonych fotodiod przysłali czewone. Szpulka poszła na
    >>> montaż. Zdarza się. Jakoś tak raz na 40 zamówień. Raz na 150 przesyłek
    >>> trafią się zielone również tam, gdzie miała być szpulka z czerwonymi.
    >>
    >> A tu widzisz - kolega nadir mówi, że te kropki w tablicach odróżnia,
    >> ale np niektóre kolory mu się zlewają.
    >
    > Kropki każdy odróżni, bo tam praktycznie każda jest inna.

    Ale on mniej więcej wie, jaki to kolor jest, widzi.


    > Ale jeśli
    > faktycznie ma wlutowane czerwone fotodiody również tam, gdzie w według
    > schematu miały być zielone, to przestrzeń kolorów staje się jednowymiarowa
    > (liniowa).

    Tylko czytałes - dla niego 5mm dioda z 7m jest biała,
    Kolory dobrze widzi z 2m.

    > Istnieje kolor niebieski (420nm) i jego dopełniający, czyli
    > "bieski".

    Zwany też zółtym :-)

    > Wszystkie inne są pomiędzy, są mieszanką tych dwóch. Co nie
    > oznacza w zasadzie zmiany koloru (w naszym trój-rozumieniu), tylko
    > zmiane nasycenia (gdzieś po środku jest biały).

    Tak ale po jednej stronie tej linii jest niebieski/błękitny, a po
    drugiej odcienie żółte.

    > W kropkach tła i w kropkach znaków dominuje inna długość fali -- zielony
    > (534nm) albo czerwony (564nm). My mamy do tego osobne receptory, a u

    564nm to ciągle zółto-zielony.
    Jakaś różnica między tymi receptorami "koduje" czerwony.

    > nadira obsługuje to jeden typ fotodiody (zapewne 546nm) dający odczucie
    > koloru bieskiego (czerwonym ani zielonym bym tego nie nazwał). Inaczej
    > mówiąc, wszyscy widzimy pstrokaciznę kropek, mających w modelu HSB różne
    > S i B. Ale tylko u nas składnik H dzieli obiekty na dwie klasy abstrakcji.

    >> No widzisz - z jednymi Nadir ma większe kłopoty, a z innymi mniejsze.
    >> Czy to tylko kwestia ilości? Może i tak ...
    >
    > Nie, nie kwestia ilości, tylko "jakości". Przestrzeń jednowymiarowa
    > versus dwuwymiarowa.

    Ale jeśli dobrze zrozumiałem, to Nadir zasadniczo widzi czerwony,
    zielony i zółty.
    Tylko odpowiednio duże muszą być.

    Ale jakies kolory sprawiały mu problem w Norton Commander ... pola
    podswietleń są dość duże, natomiast piksele literek małe ...

    J.


  • 163. Data: 2025-10-27 17:37:30
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >> Kropki każdy odróżni, bo tam praktycznie każda jest inna.
    > Ale on mniej więcej wie, jaki to kolor jest, widzi.

    "Mniej więcej" to dla mnie te wszystkie kolory kropek są takie same.
    Ale jednak część (te tworzące cyfry) ma odchyłkę ku zieleni, a te
    będące tłem -- ku czerwieni.

    > Tylko czytałes - dla niego 5mm dioda z 7m jest biała,

    W terminologii tej grupy to się nazywa "bilans bieli". Niebieskich
    czopków jest zdecydowanie mniej od bieskich, dlatego te ostatnie
    robią za biały, gdy mózg nie ma z czym porównać.

    > Kolory dobrze widzi z 2m.

    Rozróżnia paletę od bieskiego do niebieskiego. Gdy rozmiary kątowe
    obiektów na to pozwalają.

    >> Istnieje kolor niebieski (420nm) i jego dopełniający, czyli "bieski".
    > Zwany też zółtym :-)

    Ale tylko przez osoby trójczopkowe.

    >> Wszystkie inne są pomiędzy, są mieszanką tych dwóch. Co nie oznacza
    >> w zasadzie zmiany koloru (w naszym trój-rozumieniu), tylko zmiane
    >> nasycenia (gdzieś po środku jest biały).
    >
    > Tak ale po jednej stronie tej linii jest niebieski/błękitny, a po
    > drugiej odcienie żółte.

    Tak nam się może wydawać. Błędnie. Obserwatorzy twierdzą, że trawa
    ma kolor zielony. A orzeł jest na polu czerwonym. Mam im nie wierzyć?
    Dlaczego? Prawdę mówią.

    > Ale jeśli dobrze zrozumiałem, to Nadir zasadniczo widzi czerwony,
    > zielony i zółty. Tylko odpowiednio duże muszą być.

    Zasadniczo widzi je tak samo. Wierzę (w tym przypadku to jedyna
    metoda poznawcza), że przy odpowiednio "dużym" kontekscie mózg
    potrafi mu jakoś je różnicować.

    Jarek

    --
    W czasach gdy nad Piłą jeszcze latały samoloty
    Wojewoda Śliwiński kazał pomalować płoty
    Potem wszystkie płoty w Pile miały kolor zieleni
    Rogaczem na wieżowcu Piła witała jeleni


  • 164. Data: 2025-10-27 18:21:16
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    W dniu 27.10.2025 o 13:48, J.F pisze:

    > A teraz jeszcze jakiś ambitny wymyślił szlak fioletowy w górach
    > https://agropajda.pl/szlak-fioletowy-czyli-jedyny-ta
    ki-szlak-w-polsce/
    >
    > Niby nie ma w tym nic złego, ale różnych warunkach oświetleniowych i
    > wyblaknięcia - fajnie, że mamy GPS ...

    ... dopóki się bateria nie rozładuje. Pamiętam w czasach szkolnych,
    przedledowych i przedsmartfonowych na wycieczce szkolnej zgubiliśmy
    szlak i to z przewodnikiem. Po zmroku było ciężko znaleźć znaki w
    świetle żarówkowych latarek i odróżnić je od innych znaków ma drzewach.

    --
    Mirek


  • 165. Data: 2025-10-27 20:48:35
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    W dniu 27.10.2025 o 17:37, Jarosław Sokołowski pisze:

    > Rozróżnia paletę od bieskiego do niebieskiego. Gdy rozmiary kątowe
    > obiektów na to pozwalają.
    >
    No właśnie nie. Przeczytaj jeszcze raz o tym teście trzech światełek. Z
    bliska widział czerwone zielone i niebieskie.
    Moja teoria jest taka, że receptorów np. czerwonego (albo zielonego) ma
    bardzo mało. Mało ale są. Duży kątowo kształt czerwony będzie widziany
    jako czerwony i dobrze odróżniany od zielonego. Mózg sobie rozlewa te
    kolory z receptorów na kształty - mamy na to dowody. Natomiast jeśli
    kształtów jest dużo, małe kątowo i różnią się kolorem - wtedy kolory
    będą losowe albo będą się zlewać - nie może być inaczej, bo jest za mało
    informacji żeby każdemu nadać osobny kolor.


    --
    Mirek


  • 166. Data: 2025-10-27 21:06:25
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Mirek <m...@n...dev>

    W dniu 27.10.2025 o 14:59, Jarosław Sokołowski pisze:

    > My, ssaki,
    > szybko się przyzwyczaimy, gdy nam dadzą okulary odwracające lewo-prawo
    > albo góra-dół. Po jakimś czasie mózg się adaptuje do sytuacji i przestaje
    > zmianę dostrzegać.
    Mam kolegę, który ma "zepsute" jedno oko w tym sensie, że jako dziecko
    nie dopilnowano jakiejś tam dużej wady, a drugie było zdrowe, więc
    widział drugim. Teraz podobno mimo skorygowania tej wady ma nadal
    niesprawne oko mimo, że działa ono prawidłowo. Mózg nie nauczył się z
    niego korzystać. Mówi, że widzi nim światło, jakieś plamy, ale za mało
    informacji żeby było coś widać. Skoro potrafi się odwrócić prawo-lewo to
    dlaczego nie zacznie działać to niesprawne oko?


    --
    Mirek


  • 167. Data: 2025-10-27 21:24:16
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan Mirek napisał:

    >> My, ssaki, szybko się przyzwyczaimy, gdy nam dadzą okulary odwracające
    >> lewo-prawo albo góra-dół. Po jakimś czasie mózg się adaptuje do sytuacji
    >> i przestaje zmianę dostrzegać.
    > Mam kolegę, który ma "zepsute" jedno oko w tym sensie, że jako dziecko
    > nie dopilnowano jakiejś tam dużej wady, a drugie było zdrowe, więc
    > widział drugim. Teraz podobno mimo skorygowania tej wady ma nadal
    > niesprawne oko mimo, że działa ono prawidłowo. Mózg nie nauczył się z
    > niego korzystać. Mówi, że widzi nim światło, jakieś plamy, ale za mało
    > informacji żeby było coś widać. Skoro potrafi się odwrócić prawo-lewo
    > to dlaczego nie zacznie działać to niesprawne oko?

    W przykładie pierwszym wymagane jest szybkie przeorganizowanie sieci
    połączeń. To jak widać nie problem. W drugim połączenia nerwowe zanikły
    lub nawet nigdy nie powstały. A mogą powstać tylko we wczesnym etapie
    rozwoju osobniczego. Dlatego bada się już niemowlęta. To samo ze słuchem
    -- powinny dostać aparat słuchowy już w pierwszych tygodniach życia.
    Choć komuś może się wydawać, "a co taki będzie słuchać".

    --
    Jarek


  • 168. Data: 2025-10-27 21:55:36
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Mateusz Viste <m...@...invalid>

    On Thu, 23 Oct 2025 00:37:53 +0200
    Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> wrote:

    > Odwrotnie jest przy obserwacji nieba. Gwiazdy zdają się migotać
    > różnymi kolorami. A to dlatego, że są na tyle jasne, że pobudzją
    > kolorowe czopki, a nie tylko nocne pręciki, nieczułe na kolory.
    > Jednocześnie na tyle małe, że ich światło trafia tylko na jeden
    > receptor, losowo wybrany spośród czerwonych, zielonych i niebieskich.

    To chyba niezupełnie tak, bo kiedy patrzę na gwiazdy przez
    teleskop, to te nadal do mnie kolorowo mrugają.

    Zawsze słyszałem, że to zjawisko wynika z rozszczepienia wiązki
    świetlnej w atmosferze. To zresztą podaje wiki:
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Migotanie_gwiazd

    Czy pojawiły się w tej materii jakieś nowe badania?

    Mateusz


  • 169. Data: 2025-10-27 22:08:15
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan Mateusz Viste napisał:

    >> Odwrotnie jest przy obserwacji nieba. Gwiazdy zdają się migotać
    >> różnymi kolorami. A to dlatego, że są na tyle jasne, że pobudzją
    >> kolorowe czopki, a nie tylko nocne pręciki, nieczułe na kolory.
    >> Jednocześnie na tyle małe, że ich światło trafia tylko na jeden
    >> receptor, losowo wybrany spośród czerwonych, zielonych i niebieskich.
    >
    > To chyba niezupełnie tak, bo kiedy patrzę na gwiazdy przez
    > teleskop, to te nadal do mnie kolorowo mrugają.
    >
    > Zawsze słyszałem, że to zjawisko wynika z rozszczepienia wiązki
    > świetlnej w atmosferze. To zresztą podaje wiki:
    > https://pl.wikipedia.org/wiki/Migotanie_gwiazd
    >
    > Czy pojawiły się w tej materii jakieś nowe badania?

    Chyba nie, to "moje" wygląda na stare, tak to z dawien dawna
    zapamiętałem. Teraz (już po napisaniu poprzedniego) też znalazłem
    o rozszczepianiu światła w niejednorodnej atmosferze. Zatem nie
    będę się przy niczym upierał. Może tylko przy tym, że argument
    z teleskopem niczego nie dowodzi. Żadna gwiazda nie jest na tyle
    duża (kątowo) by przy obserwacji teleskopem stała się tarczą,
    a nie punktem. Co innego planety. Ale te nie migoczą wcale.

    --
    Jarek


  • 170. Data: 2025-10-27 22:22:23
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Mateusz Viste <m...@...invalid>

    On Fri, 24 Oct 2025 13:44:36 GMT Marcin Debowski wrote:

    > A to wstyd jakiś czy co?

    Raczej znużenie. Od dziecka moje otoczenie poucza mnie, że coś nie jest
    pomarańczowe, tylko różowe, albo czerwone a nie brązowe czy żółte. W
    pewnym momencie człowiek odłącza się i unika tematu - niech inni się
    kłócą o to, co jak wygląda, mi tam wszystko jedno. A gdy trzeba wybrać
    gdzieś jakiś kolor to pytam żonę albo córkę i nie drążę sprawy.

    Gwoli uściślenia - nie jestem daltonistą, bez problemu odróżniam R, G i
    B. Rozwiązuję jakieś dwie trzecie tych kółeczkowych testów z kolorowymi
    kropeczkami. Wydaje mi się, że po prostu widzę mniej odcieni czy
    "skoków" między kolorami. Tak jakby wszyscy dookoła widzieli w 24
    bitach, a ja w trybie VGA.

    Mateusz

strony : 1 ... 10 ... 16 . [ 17 ] . 18 ... 30 ... 32


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: