-
171. Data: 2025-10-27 22:31:09
Temat: Re: daltonizm
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan Mirek napisał:
> Ja przed diodami ładne światełka zawsze odnosiłem do pryzmatu albo
> siatki dyfrakcyjnej. Ale nie świecisz na ścianę i patrzysz na nią
> tylko idziesz pod ścianę i patrzysz na pryzmat tak, żeby widzieć
> konkretny kolor. Często jednym okiem jak jesteś blisko. Wtedy
> właśnie widać piękny zielony, wszystkie piękne
W dzieciństwie miałem mikroskop. Mikroskop miał filtr polaryzacyjny
w stoliku i nakładkę polaryzacyjną na okular. Jako że ojciec był
geologiem, w domu zawsze było pełno próbek różnych minerałów. Wśród
nich gips. Gips krystalizuje w postaci przezroczystych płytek, coś
jak mika, tylko bardziej miękkie. Można sobie złuszczać warstewki.
Ja je oglądałem pod mikroskopem w świetle spolaryzowanym przy
najmniejszym powiększeniu. No i w ten sposób odkryłem dwójłomność
kryształów gipsu. Przy dwóch polaryzatorach (jak w wyświetlaczu LCD)
efekt jest taki, że warstewki o stałej grubości przepuszczają
(wzmacniają) światło o określonej długości fali. Czyli pojawiają
się obszary świecącem wybranym kolorem tęczy. A zaraz obok innym. Po
przekręceniu polaryzatora o 90° kolory zmieniają się na dopełniające.
Jakież to piękne!
--
Jarek
-
172. Data: 2025-10-28 00:20:13
Temat: Re: daltonizm
Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>
W dniu 27.10.2025 o 22:08, Jarosław Sokołowski pisze:
> Żadna gwiazda nie jest na tyle
> duża (kątowo) by przy obserwacji teleskopem stała się tarczą,
> a nie punktem.
Hmm... https://pl.wikipedia.org/wiki/Betelgeza ta nie jest tak daleko...
...ale może to nie ten przypadek?
--
Pixel(R)??
Albo PiS albo Polska
-
173. Data: 2025-10-28 06:13:14
Temat: Re: daltonizm
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 27 Oct 2025 22:31:09 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan Mirek napisał:
>> Ja przed diodami ładne światełka zawsze odnosiłem do pryzmatu albo
>> siatki dyfrakcyjnej. Ale nie świecisz na ścianę i patrzysz na nią
>> tylko idziesz pod ścianę i patrzysz na pryzmat tak, żeby widzieć
>> konkretny kolor. Często jednym okiem jak jesteś blisko. Wtedy
>> właśnie widać piękny zielony, wszystkie piękne
>
> W dzieciństwie miałem mikroskop. Mikroskop miał filtr polaryzacyjny
> w stoliku i nakładkę polaryzacyjną na okular. Jako że ojciec był
> geologiem, w domu zawsze było pełno próbek różnych minerałów. Wśród
> nich gips. Gips krystalizuje w postaci przezroczystych płytek, coś
> jak mika, tylko bardziej miękkie. Można sobie złuszczać warstewki.
> Ja je oglądałem pod mikroskopem w świetle spolaryzowanym przy
> najmniejszym powiększeniu. No i w ten sposób odkryłem dwójłomność
> kryształów gipsu. Przy dwóch polaryzatorach (jak w wyświetlaczu LCD)
> efekt jest taki, że warstewki o stałej grubości przepuszczają
> (wzmacniają) światło o określonej długości fali. Czyli pojawiają
> się obszary świecącem wybranym kolorem tęczy. A zaraz obok innym. Po
> przekręceniu polaryzatora o 90° kolory zmieniają się na dopełniające.
> Jakież to piękne!
To samo jest w różnych plastikach.
W dodatku zależy od naprężeń
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb
/e/e4/Plastic_Protractor_Polarized_05375.jpg/1280px-
Plastic_Protractor_Polarized_05375.jpg
J.
-
174. Data: 2025-10-28 06:17:05
Temat: Re: daltonizm
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 27 Oct 2025 20:48:35 +0100, Mirek wrote:
> W dniu 27.10.2025 o 17:37, Jarosław Sokołowski pisze:
>> Rozróżnia paletę od bieskiego do niebieskiego. Gdy rozmiary kątowe
>> obiektów na to pozwalają.
>>
> No właśnie nie. Przeczytaj jeszcze raz o tym teście trzech światełek. Z
> bliska widział czerwone zielone i niebieskie.
> Moja teoria jest taka, że receptorów np. czerwonego (albo zielonego) ma
> bardzo mało. Mało ale są. Duży kątowo kształt czerwony będzie widziany
> jako czerwony i dobrze odróżniany od zielonego. Mózg sobie rozlewa te
> kolory z receptorów na kształty - mamy na to dowody. Natomiast jeśli
> kształtów jest dużo, małe kątowo i różnią się kolorem - wtedy kolory
> będą losowe albo będą się zlewać - nie może być inaczej, bo jest za mało
> informacji żeby każdemu nadać osobny kolor.
No ale on te małe światełka widział jako białe.
Mózg sie przyzwyczaił, że jak są pobudzone receptory tylko niebieskie,
to jest biały? ale wtedy by nie odróżniał niebieskiego, więc jest to
bardziej ciekawe.
J.
-
175. Data: 2025-10-28 06:18:47
Temat: Re: daltonizm
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 27 Oct 2025 18:21:16 +0100, Mirek wrote:
> W dniu 27.10.2025 o 13:48, J.F pisze:
>> A teraz jeszcze jakiś ambitny wymyślił szlak fioletowy w górach
>> https://agropajda.pl/szlak-fioletowy-czyli-jedyny-ta
ki-szlak-w-polsce/
>>
>> Niby nie ma w tym nic złego, ale różnych warunkach oświetleniowych i
>> wyblaknięcia - fajnie, że mamy GPS ...
>
> ... dopóki się bateria nie rozładuje. Pamiętam w czasach szkolnych,
> przedledowych i przedsmartfonowych na wycieczce szkolnej zgubiliśmy
> szlak i to z przewodnikiem. Po zmroku było ciężko znaleźć znaki w
> świetle żarówkowych latarek i odróżnić je od innych znaków ma drzewach.
A żebyś wiedział, jaki problem jest z tym fioletowym, w różnym świetle
i wyblaknięciu.
Może wyglądać jak czerwony, niebieski lub czarny.
J.
-
176. Data: 2025-10-28 06:27:03
Temat: Re: daltonizm
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Mon, 27 Oct 2025 17:37:30 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
> Pan J.F napisał:
>>> Kropki każdy odróżni, bo tam praktycznie każda jest inna.
>> Ale on mniej więcej wie, jaki to kolor jest, widzi.
>
> "Mniej więcej" to dla mnie te wszystkie kolory kropek są takie same.
> Ale jednak część (te tworzące cyfry) ma odchyłkę ku zieleni, a te
> będące tłem -- ku czerwieni.
Ale on to widzi, i nawet odróżnia kilka odcieni tych kropek.
>> Tylko czytałes - dla niego 5mm dioda z 7m jest biała,
> W terminologii tej grupy to się nazywa "bilans bieli". Niebieskich
> czopków jest zdecydowanie mniej od bieskich, dlatego te ostatnie
> robią za biały, gdy mózg nie ma z czym porównać.
Czyli mówisz, że tych bieskich dużo jest?
>> Kolory dobrze widzi z 2m.
> Rozróżnia paletę od bieskiego do niebieskiego. Gdy rozmiary kątowe
> obiektów na to pozwalają.
Ale odróznia też czerwony i zielony.
>>> Istnieje kolor niebieski (420nm) i jego dopełniający, czyli "bieski".
>> Zwany też zółtym :-)
> Ale tylko przez osoby trójczopkowe.
To z fizycznego modelu :-)
>>> Wszystkie inne są pomiędzy, są mieszanką tych dwóch. Co nie oznacza
>>> w zasadzie zmiany koloru (w naszym trój-rozumieniu), tylko zmiane
>>> nasycenia (gdzieś po środku jest biały).
>>
>> Tak ale po jednej stronie tej linii jest niebieski/błękitny, a po
>> drugiej odcienie żółte.
>
> Tak nam się może wydawać. Błędnie. Obserwatorzy twierdzą, że trawa
> ma kolor zielony. A orzeł jest na polu czerwonym. Mam im nie wierzyć?
> Dlaczego? Prawdę mówią.
Tylko czy on by odróznił zielony od czerwonego?
>> Ale jeśli dobrze zrozumiałem, to Nadir zasadniczo widzi czerwony,
>> zielony i zółty. Tylko odpowiednio duże muszą być.
>
> Zasadniczo widzi je tak samo. Wierzę (w tym przypadku to jedyna
> metoda poznawcza), że przy odpowiednio "dużym" kontekscie mózg
> potrafi mu jakoś je różnicować.
O ile mózg może sie nauczyc, że trawa jest zielona, a orzeł na
czerwonym tle, to w przypadku wielu innych obiektów po prostu nie wie,
co ma być, a oczy ... nie pomogą, jak mają tylko dwa receptory.
No chyba, że to nie jest całkowity brak jakiś receptorów, tylko spory
niedomiar - ale trochę ich jednak ma.
J.
-
177. Data: 2025-10-28 08:19:15
Temat: Re: daltonizm
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Tue, 28 Oct 2025 00:20:13 +0100, Ę Çxá´ęÂŽí źíˇľí źíˇą wrote:
> W dniu 27.10.2025 o 22:08, JarosĹaw SokoĹowski pisze:
>> Ĺťadna gwiazda nie jest na tyle
>> duĹźa (kÄ towo) by przy obserwacji teleskopem staĹa siÄ tarczÄ ,
>> a nie punktem.
>
> Hmm... https://pl.wikipedia.org/wiki/Betelgeza ta nie jest tak daleko...
> ...ale moĹźe to nie ten przypadek?
Ciagle za maĹa i za daleko.
J.
-
178. Data: 2025-10-28 11:37:37
Temat: Re: daltonizm
Od: Paweł Pawłowicz <p...@u...edu.pl>
W dniu 27.10.2025 o 22:08, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pan Mateusz Viste napisał:
>
>>> Odwrotnie jest przy obserwacji nieba. Gwiazdy zdają się migotać
>>> różnymi kolorami. A to dlatego, że są na tyle jasne, że pobudzją
>>> kolorowe czopki, a nie tylko nocne pręciki, nieczułe na kolory.
>>> Jednocześnie na tyle małe, że ich światło trafia tylko na jeden
>>> receptor, losowo wybrany spośród czerwonych, zielonych i niebieskich.
>>
>> To chyba niezupełnie tak, bo kiedy patrzę na gwiazdy przez
>> teleskop, to te nadal do mnie kolorowo mrugają.
>>
>> Zawsze słyszałem, że to zjawisko wynika z rozszczepienia wiązki
>> świetlnej w atmosferze. To zresztą podaje wiki:
>> https://pl.wikipedia.org/wiki/Migotanie_gwiazd
>>
>> Czy pojawiły się w tej materii jakieś nowe badania?
>
> Chyba nie, to "moje" wygląda na stare, tak to z dawien dawna
> zapamiętałem. Teraz (już po napisaniu poprzedniego) też znalazłem
> o rozszczepianiu światła w niejednorodnej atmosferze. Zatem nie
> będę się przy niczym upierał. Może tylko przy tym, że argument
> z teleskopem niczego nie dowodzi. Żadna gwiazda nie jest na tyle
> duża (kątowo) by przy obserwacji teleskopem stała się tarczą,
> a nie punktem. Co innego planety. Ale te nie migoczą wcale.
Teleskop nie jest idealny, odwzorowuje gwiazdy jako tarczki. Dotyczy to
zwłaszcza teleskopów amatorskich z małą aperturą, dyfrakcja robi swoje.
A gwiazdy są kolorowe :-)
Paweł
-
179. Data: 2025-10-28 12:07:20
Temat: Re: daltonizm
Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>
On Fri, 24 Oct 2025 16:40:48 +0200, Ę Çxá´ęÂŽí źíˇľí źíˇą wrote:
> W dniu 24.10.2025 o 16:37, J.F pisze:
>> A moĹźe to napis Coca sugeruje czerwony?
> Nie. CzekaĹem na takie stwierdzenie. W Poznaniu sÄ zielone tramwaje i
> kaĹźdy siÄ do tego przyzwyczaiĹ. Jakiego koloru jest ten
> tramwaj/metro/pociÄ g? Pod koniec filmu sÄ migawki :)
>
> https://www.psy.ritsumei.ac.jp/akitaoka/color21e.htm
l
Fajny efekt. czyli co - miganie biaĹym i czarnym daje czerwony?
czy to musi biaĹo-bĹÄkiny i czarno-zielony?
Czy to chodzi o czestotliwoĹÄ?
J.
-
180. Data: 2025-10-28 12:12:55
Temat: Re: daltonizm
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>
Pan J.F napisał:
>>> Rozróżnia paletę od bieskiego do niebieskiego. Gdy rozmiary kątowe
>>> obiektów na to pozwalają.
>> No właśnie nie. Przeczytaj jeszcze raz o tym teście trzech światełek. Z
>> bliska widział czerwone zielone i niebieskie.
>> Moja teoria jest taka, że receptorów np. czerwonego (albo zielonego) ma
>> bardzo mało. Mało ale są. Duży kątowo kształt czerwony będzie widziany
>> jako czerwony i dobrze odróżniany od zielonego. Mózg sobie rozlewa te
>> kolory z receptorów na kształty - mamy na to dowody. Natomiast jeśli
>> kształtów jest dużo, małe kątowo i różnią się kolorem - wtedy kolory
>> będą losowe albo będą się zlewać - nie może być inaczej, bo jest za mało
>> informacji żeby każdemu nadać osobny kolor.
>
> No ale on te małe światełka widział jako białe.
>
> Mózg sie przyzwyczaił, że jak są pobudzone receptory tylko niebieskie,
> to jest biały? ale wtedy by nie odróżniał niebieskiego, więc jest to
> bardziej ciekawe.
Zwracam (jeszcze raz) uwagę na to, że dla osoby dichromatycznej światło
monochromatyczne o określonej długości (zielononiebieskie jakieś) jest
nieodróżnialne od światła białego. Dla nas biel musi mieć szerokie widmo,
które obejmie trzy typy receptorów w mniej więcej tym samym stopniu.
Z akcentem na "mniej więcej", bo jeśli odchyłka w kierunku któregoś
z kolorów jest niewielka, to też po chwili adaptacji uznamy to za biel.
--
Jarek


do góry
5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]