eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikadaltonizm
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 313

  • 151. Data: 2025-10-27 14:59:35
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan Paweł Pawłowicz napisał:

    >> Czy to z mojej strony nie jest nadmiar wyobraźni? Coś takiego może się
    >> trafić? Szukano takich osób, znaleziono i przebadano?
    >
    > Nie bardzo rozumiem, co to znaczy "obie zmiany na raz". Czerwony
    > receptor z zielonym allelem i zielony z czerwonym? To nic nie zmieni.

    Tak, to miałem na myśli. Jak już napisałem, zmieni, chociaż być może
    niewiele. W planowanym produkcie zagęszczenie receptorów czerwonych
    jest mniejsze niż zielonych. Tu by było odwrotnie.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Color_blindness#/media
    /File:ConeMosaics.jpg

    To powinno rzutować na ostrość widzenia w różnych kolorach. Ale samo
    znalexienie takiego gościa może być trudne.

    > Tak naprawdę widzimy mózgiem, informacja z oczu służy mózgowi do
    > zbudowania modelu rzeczywistości.

    To oczywiście wiem. Chociaż zależy od stopnia rozwoju mózgu. My, ssaki,
    szybko się przyzwyczaimy, gdy nam dadzą okulary odwracające lewo-prawo
    albo góra-dół. Po jakimś czasie mózg się adaptuje do sytuacji i przestaje
    zmianę dostrzegać. To samo robili z żabą -- nie kumała o co chodzi.
    Mucha lata z lewej, ona skacze w prawo, bo tak widzi po modyfikacji.
    Nigdy nie jest w stanie się nauczyć, że trzeba odwrotnie. A bezkręgowce
    to już w ogóle widzą oczami (dziwne, nie?).

    > Ale tu moja wiedza jest bardzo mizerna.

    Cenię sobie, gdy ktoś ma wiedzę i zainteresowania wykraczające poza
    specjalność zawodową. Dlatego zagadnąłem.

    --
    Jarek


  • 152. Data: 2025-10-27 15:18:38
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >>> wiemy, że receptory są sprawne, tylko obsadzone tym samym allelem.
    >> Mówiąc językiem bardziej przystającym do grupy, z jakiegoś TME zamiast
    >> zamówionych zielonych fotodiod przysłali czewone. Szpulka poszła na
    >> montaż. Zdarza się. Jakoś tak raz na 40 zamówień. Raz na 150 przesyłek
    >> trafią się zielone również tam, gdzie miała być szpulka z czerwonymi.
    >
    > A tu widzisz - kolega nadir mówi, że te kropki w tablicach odróżnia,
    > ale np niektóre kolory mu się zlewają.

    Kropki każdy odróżni, bo tam praktycznie każda jest inna. Ale jeśli
    faktycznie ma wlutowane czerwone fotodiody również tam, gdzie w według
    schematu miały być zielone, to przestrzeń kolorów staje się jednowymiarowa
    (liniowa). Istnieje kolor niebieski (420nm) i jego dopełniający, czyli
    "bieski". Wszystkie inne są pomiędzy, są mieszanką tych dwóch. Co nie
    oznacza w zasadzie zmiany koloru (w naszym trój-rozumieniu), tylko
    zmiane nasycenia (gdzieś po środku jest biały).

    W kropkach tła i w kropkach znaków dominuje inna długość fali -- zielony
    (534nm) albo czerwony (564nm). My mamy do tego osobne receptory, a u
    nadira obsługuje to jeden typ fotodiody (zapewne 546nm) dający odczucie
    koloru bieskiego (czerwonym ani zielonym bym tego nie nazwał). Inaczej
    mówiąc, wszyscy widzimy pstrokaciznę kropek, mających w modelu HSB różne
    S i B. Ale tylko u nas składnik H dzieli obiekty na dwie klasy abstrakcji.

    > No widzisz - z jednymi Nadir ma większe kłopoty, a z innymi mniejsze.
    > Czy to tylko kwestia ilości? Może i tak ...

    Nie, nie kwestia ilości, tylko "jakości". Przestrzeń jednowymiarowa
    versus dwuwymiarowa.

    Jarek

    --
    -- A widzisz...
    -- Nie widzę.
    -- No widzisz!


  • 153. Data: 2025-10-27 15:22:24
    Temat: Re: daltonizm
    Od: ??x??(R)?? <m...@p...onet.pl>

    W dniu 27.10.2025 o 12:53, J.F pisze:

    > [...]
    > A propos - przyświeciło mi prosto w oczy popołudniowe słoneczko,
    > takie zółtawe i nagle sygnalizatory uliczne zaczęły być bardziej
    > niebieskie. Tzn takie niebiesko-zielone.
    > Zależało od kąta patrzenia, i to jakoś tak, że im bardziej boku osi,
    > tym bardziej niebieskawy.
    >
    > no i nie wiem:
    > -wina tego żółtego lub mocnego słońca ?
    > -zamontowali jakieś nowe sygnalizatory ? ... Wrocław ul Grabiszyńska
    > -ten typ tak zawsze miał, tylko nie zwróciłem uwagi ?
    >
    > dzis pochmurnie ... efekt był jakiś mniejszy.

    Jeszcze na to nie wpadłeś, że każdy może widzieć inaczej?

    --
    Pixel(R)??
    Albo PiS albo Polska


  • 154. Data: 2025-10-27 15:52:00
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >> https://allegro.pl/oferta/ralph-lauren-blake-koszula
    -w-kratke-meska-r-xl-2xl-17665926391
    >
    > ale to jest koszula "Blake w kratkę". To skąd ja mam wiedzieć,
    > że to jes amarant? Czerwona :-)

    Dla takich właśnie napisali w parametrach: Odcień amarantowy.

    >> Cynober uznano chyba za coś nowoczesnego, Mościcki był chemikiem
    >> (dobrym!), znał się na tym.
    >
    > Sam Cynober to bardzo stary pigment. Starożytny nawet (HgS).
    > Nie bardzo się nadaje do barwienia tkanin.

    Ale Mościcki już umiał sobie poradzić z syntetycznym barwnikiem
    o kolorze cynobru nadającym się do farbowania tkanin. Dał temu
    wyraz.

    >> A w ogóle u zarania odrodzonej Polski w Galicji używano flagi
    >> czerwono-białej. Wynikało to z faktu, że Austria miała inne
    >> tradycje heraldyczne niż reszta Europy.
    >
    > Flaga Austrii jest teraz czerwono-biało-czerwona. Ale nie wiem,
    > jaki odcień.

    Warto jeszcze obejrzeć, co teraz habsburski orzeł trzyma w łapkach.

    > Ale flaga Habsburgów to ponoć czarno-żółta.

    Co jest "zaszłością historyczną". Jednak flaga Ukrainy, po opuszczeniu
    nieboszczki Austrii, jest niebiesko-żółta. Żołty trójząb na niebieskim
    polu. W tym samym czasie tak samo tam potraktowano orła białego na
    czerwonym polu.

    --
    Jarek


  • 155. Data: 2025-10-27 15:54:11
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >> W polszczyźnie nie ma abstrakcyjnych nazw kolorów. Niebieski
    >> to kolor nieba,
    >
    > Hm ... załózmy.
    > Google przypomina, że jest jest siny (języki cyryliczne) i modry.

    To ja guglowi przypomnę, że po chorwacku jest "plavi" (w cyrylicznym
    serbskim też).

    >> zielony jest kolorem ziela (nie odwrotnie),
    > Hm, zielona jest trawa. Zielone są liście ..

    Wszystko to jedno zielsko.

    >> żółty jest od źółci (tej z woreczka),
    > Patolodzy czy rzeźniczy?

    Stawiam na myśliwych. Wprawdzie kolega Marcin sięgnął tu do starych
    praindoeuropejskich rdzeni, ale to nie wyklucza tego, że mogły one
    najpierw wpaść do woreczka.

    >> czerwony to kolor czerwia (pewnego konkretnego) itd.
    > Nie odwrotnie? Ten owad jest chyba bardziej brązowy?

    Ale barwnik robi czerwony. Miesiąc czerwiec jest od niego, kolor też.

    >> Jest też kanarkowy i gołębi, przez co nazwanie jednego ptaszka
    >> drugim mogłoby mieć głębsze konsekwencje.
    >
    > A to nie późniejsze czasy?

    Tak jak pomarańczowy, bo z prasłowiańskimi cytrusami było słabo.
    Współcześnie pojawia się mnóstwo nazw kolorów tworzonych ad hoc,
    w rodzaju "limonkowy", wszystkie od rzeczy konkretnych.

    > gołębi .. nigdy nie słyszałem ...
    > ale "kruczy" się spotykało ... wygrał jednak czarny ...

    Ja tylko kruczo czarny, wyłącznie w odniesieniu do włosów.
    Za to koń, jak jest czarny, to jest kary.

    Jarek

    --
    Każda bryka malowana
    w trzy ogniste farbki
    I trzy są końskie maści:
    od sufitu, od dębu, od marchwi.


  • 156. Data: 2025-10-27 16:03:33
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >> Ale jakby się tak człowiek edukował w szkole gdzie niebieskawo-sinicową
    >> olejną pociągnięto wszystkie ściany, a powszechnie nazywano by te ściany
    >> zielonymi no to już może być różnie.
    >
    > W szkole (polskiej) jest jakies wychowanie plastyczne, i tam nauczyciel
    > powinien wychwycic, że dziecko sobie z kolorami, tudzież ich nazwami nie
    > bardzo radzi.

    U mnie w szkole (podstawowej!) na plastyce była teoria barw, łącznie
    z addytywnym i subtraktywnym mieszaniem. Ale słuchał tego ten, kto chciał.
    Potem w ósmej klasie (w gabinecie pielęgniarki) zrobili badania tablicami
    Isihary. W ramach tzw. orientacji zawodowej. Koledze wyszło, że dwukolorowy.
    Przejął się mocno, bo planował barwną przyszłość po jakimś technikum, co
    takich nie chciało przyjmować.

    --
    Jarek


  • 157. Data: 2025-10-27 16:29:32
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 27 Oct 2025 15:54:11 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >>> W polszczyźnie nie ma abstrakcyjnych nazw kolorów. Niebieski
    >>> to kolor nieba,
    >>
    >> Hm ... załózmy.
    >> Google przypomina, że jest jest siny (języki cyryliczne) i modry.
    >
    > To ja guglowi przypomnę, że po chorwacku jest "plavi" (w cyrylicznym
    > serbskim też).
    >
    >>> zielony jest kolorem ziela (nie odwrotnie),
    >> Hm, zielona jest trawa. Zielone są liście ..
    > Wszystko to jedno zielsko.

    Ale dlaczego trawa to trawa, a nie zielsko?

    >>> żółty jest od źółci (tej z woreczka),
    >> Patolodzy czy rzeźniczy?
    > Stawiam na myśliwych. Wprawdzie kolega Marcin sięgnął tu do starych
    > praindoeuropejskich rdzeni, ale to nie wyklucza tego, że mogły one
    > najpierw wpaść do woreczka.

    Myśliwy może i tak, ale czy dla nich zółć taka istotna była?
    zółty bywa piasek, kwiatki, słońce, zółtawa jest ochra ...

    >>> czerwony to kolor czerwia (pewnego konkretnego) itd.
    >> Nie odwrotnie? Ten owad jest chyba bardziej brązowy?
    > Ale barwnik robi czerwony. Miesiąc czerwiec jest od niego, kolor też.

    Zanim barwnik zrobisz, to owada widzisz. A barwią ponoć larwy.
    larwy żerują na roślinie czerwiec trwały.
    Tak mniej więcej w miesiącu czerwcu, larwy zmieniają sie w owady.

    Za duzo tych czerwców, i nie wiadomo, co od czego się wzięło :-)

    >>> Jest też kanarkowy i gołębi, przez co nazwanie jednego ptaszka
    >>> drugim mogłoby mieć głębsze konsekwencje.
    >>
    >> A to nie późniejsze czasy?
    >
    > Tak jak pomarańczowy, bo z prasłowiańskimi cytrusami było słabo.

    Jesli pochodzimy z jakis ludów indoeuropejskich ...

    > Współcześnie pojawia się mnóstwo nazw kolorów tworzonych ad hoc,
    > w rodzaju "limonkowy", wszystkie od rzeczy konkretnych.

    I kiedy się pojawiła potrzeba lub chęc koloru kanarkowego?

    Kanarki nawiasem mówiąc zostały opisane w 1758r i wzięły nazwe od
    miejsca - żyły na Wyspach Kanaryjskich.

    Tak czy inaczej - to raczej późniejsze lata, gdy się pojawiły
    odpowiednie barwniki.

    >> gołębi .. nigdy nie słyszałem ...
    >> ale "kruczy" się spotykało ... wygrał jednak czarny ...
    >
    > Ja tylko kruczo czarny, wyłącznie w odniesieniu do włosów.

    Ale można też powiedzieć "krucze włosy". Albo "kruczowłosy".

    > Za to koń, jak jest czarny, to jest kary.

    A czy to nie jest jakies tureckie? Kara Mustafa ...

    J.


  • 158. Data: 2025-10-27 16:56:50
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 27 Oct 2025 15:52:00 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >>> https://allegro.pl/oferta/ralph-lauren-blake-koszula
    -w-kratke-meska-r-xl-2xl-17665926391
    >>
    >> ale to jest koszula "Blake w kratkę". To skąd ja mam wiedzieć,
    >> że to jes amarant? Czerwona :-)
    >
    > Dla takich właśnie napisali w parametrach: Odcień amarantowy.

    No ale to jest gdzies głęboko w allegro.
    Allegro jest młode, a amarant stary.

    https://www.ralphlauren.eu/pl/en
    Znajdziesz gdzieś tu kolor amarant, tzn tak nazwany?

    Allegro w koszulach nawet nie ma takiego koloru do wyboru
    https://allegro.pl/kategoria/odziez-meska-koszule-87
    836

    Opis musiała pisać kobieta :-)

    >>> Cynober uznano chyba za coś nowoczesnego, Mościcki był chemikiem
    >>> (dobrym!), znał się na tym.
    >>
    >> Sam Cynober to bardzo stary pigment. Starożytny nawet (HgS).
    >> Nie bardzo się nadaje do barwienia tkanin.
    >
    > Ale Mościcki już umiał sobie poradzić z syntetycznym barwnikiem
    > o kolorze cynobru nadającym się do farbowania tkanin. Dał temu
    > wyraz.

    No, może i tak. Ale chętnie bym się upewnił.
    I nie zmienił przy tym polskiej tradycji barwiarskiej?


    Dekret z 1955
    https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=
    WDU19550470314

    wtedy był to "czerwony, odpowiadający barwie cynobru" .

    Załącznik jakiś taki jaskrawy mi się wydaje.
    To aby na pewno jest cynober?
    Może być też skutek skanera i jego kalibracji ...

    To 1927 jakoś podobnie jaskrawe
    https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=
    WDU19271150980

    A nie, to ja się nie znam, nie wiem czemu kojarzyło mi się, że jest to
    "czerwien wpadająca w brąz", a to ma być "jaskrawa czerwien wpadająca
    w pomarańcz"

    >>> A w ogóle u zarania odrodzonej Polski w Galicji używano flagi
    >>> czerwono-białej. Wynikało to z faktu, że Austria miała inne
    >>> tradycje heraldyczne niż reszta Europy.
    >>
    >> Flaga Austrii jest teraz czerwono-biało-czerwona. Ale nie wiem,
    >> jaki odcień.
    >
    > Warto jeszcze obejrzeć, co teraz habsburski orzeł trzyma w łapkach.
    >
    >> Ale flaga Habsburgów to ponoć czarno-żółta.
    >
    > Co jest "zaszłością historyczną". Jednak flaga Ukrainy, po opuszczeniu
    > nieboszczki Austrii, jest niebiesko-żółta. Żołty trójząb na niebieskim
    > polu. W tym samym czasie tak samo tam potraktowano orła białego na
    > czerwonym polu.

    Ale królestwo w cesarsko-królewskich, zachowało swoje tradycyjne 3
    kolory ....

    J.


  • 159. Data: 2025-10-27 16:57:22
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 27 Oct 2025 15:22:24 +0100, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
    > W dniu 27.10.2025 o 12:53, J.F pisze:
    >> [...]
    >> A propos - przyświeciło mi prosto w oczy popołudniowe słoneczko,
    >> takie zółtawe i nagle sygnalizatory uliczne zaczęły być bardziej
    >> niebieskie. Tzn takie niebiesko-zielone.
    >> Zależało od kąta patrzenia, i to jakoś tak, że im bardziej boku osi,
    >> tym bardziej niebieskawy.
    >>
    >> no i nie wiem:
    >> -wina tego żółtego lub mocnego słońca ?
    >> -zamontowali jakieś nowe sygnalizatory ? ... Wrocław ul Grabiszyńska
    >> -ten typ tak zawsze miał, tylko nie zwróciłem uwagi ?
    >>
    >> dzis pochmurnie ... efekt był jakiś mniejszy.
    >
    > Jeszcze na to nie wpadłeś, że każdy może widzieć inaczej?

    Ale to nie "kaĹźdy", tylko ja jeden :-)

    J.



  • 160. Data: 2025-10-27 16:58:07
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >>>> zielony jest kolorem ziela (nie odwrotnie),
    >>> Hm, zielona jest trawa. Zielone są liście ..
    >> Wszystko to jedno zielsko.
    > Ale dlaczego trawa to trawa, a nie zielsko?

    Też jakieś prastare (praindoeuropejskie?). Coś mi się po głowie
    telepie, że pierwotnie "trawa" była zielskiem, które wyschło.
    A samo "zielsko" z tego samego źródła, co "żółć" -- w pierwszym
    praindopejskim wydaniu opisujący "żółtozielony" (coś jak grecki
    chloros, chlor).

    >>>> żółty jest od źółci (tej z woreczka),
    >>> Patolodzy czy rzeźniczy?
    >> Stawiam na myśliwych. Wprawdzie kolega Marcin sięgnął tu do starych
    >> praindoeuropejskich rdzeni, ale to nie wyklucza tego, że mogły one
    >> najpierw wpaść do woreczka.
    > Myśliwy może i tak, ale czy dla nich zółć taka istotna była?

    Znów odeślę do kol. Marcina i jego przygód (niedoszłych, mam nadzieję)
    z kurzymi wątróbkami. Istotna.

    >>>> czerwony to kolor czerwia (pewnego konkretnego) itd.
    >>> Nie odwrotnie? Ten owad jest chyba bardziej brązowy?
    >> Ale barwnik robi czerwony. Miesiąc czerwiec jest od niego, kolor też.
    > Zanim barwnik zrobisz, to owada widzisz. A barwią ponoć larwy.

    Imago nie widzę. Materiałem na barwnik jest czerw. Inaczej mowiąc larwy

    > Tak mniej więcej w miesiącu czerwcu, larwy zmieniają sie w owady.

    Jeśli ktoś im na to pozwoli.

    >> Współcześnie pojawia się mnóstwo nazw kolorów tworzonych ad hoc,
    >> w rodzaju "limonkowy", wszystkie od rzeczy konkretnych.
    >
    > I kiedy się pojawiła potrzeba lub chęc koloru kanarkowego?

    Jak już się ludzom do tego stopnia w głowach poprzewracało,
    że chcieli na przykład mieć coś pomalowane na określony kolor.

    > Kanarki nawiasem mówiąc zostały opisane w 1758r i wzięły nazwe od
    > miejsca - żyły na Wyspach Kanaryjskich.

    Wyspy mają nazwę wziętą od psa (canis).

    > Ale można też powiedzieć "krucze włosy".

    Krucze pióro. Motyla noga!

    Jarek

    --
    Larwy jak kuleczki.

strony : 1 ... 10 ... 15 . [ 16 ] . 17 ... 30 ... 32


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: