eGospodarka.pl

eGospodarka.plGrupypl.sci.inzynieria › geotermia
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 23

  • 1. Data: 2020-05-07 10:19:48
    Temat: geotermia
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Zachcialo sie darmowego ciepla, a teraz trzeba placic :-)

    https://www.youtube.com/watch?v=zOgle88sKro

    w skrocie - miasteczko lezy na warstwie anhydrytu (CaSO4),
    przewiercili sie do wody, woda zmienia anhydryt w gips ... ktory ma
    wieksza objetosc i grunt sie podnosi.

    Nie o tym pisalem w sprawie szwajcarskiej, ale kto wie - moze tam tez
    podobnie bylo.

    Jak to ze wszystkim trzeba uwazac, zamowili dziure, a ktos robil
    badania po drodze ?

    A swoja droga ... jak ten anhydryt powstal nad zbiornikiem wody ?
    Gips jest nietrwaly i wysycha, czy tam rzeczywiscie goraco bylo ?
    Czy słono ?

    https://en.wikipedia.org/wiki/Anhydrite


    J.









  • 2. Data: 2020-05-07 11:21:50
    Temat: Re: geotermia
    Od: Konrad Anikiel <a...@g...com>

    W dniu czwartek, 7 maja 2020 17:19:51 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
    > Zachcialo sie darmowego ciepla, a teraz trzeba placic :-)
    >
    > https://www.youtube.com/watch?v=zOgle88sKro
    >
    > w skrocie - miasteczko lezy na warstwie anhydrytu (CaSO4),
    > przewiercili sie do wody, woda zmienia anhydryt w gips ... ktory ma
    > wieksza objetosc i grunt sie podnosi.
    >
    > Nie o tym pisalem w sprawie szwajcarskiej, ale kto wie - moze tam tez
    > podobnie bylo.
    >
    > Jak to ze wszystkim trzeba uwazac, zamowili dziure, a ktos robil
    > badania po drodze ?
    >
    > A swoja droga ... jak ten anhydryt powstal nad zbiornikiem wody ?
    > Gips jest nietrwaly i wysycha, czy tam rzeczywiscie goraco bylo ?
    > Czy słono ?
    >
    > https://en.wikipedia.org/wiki/Anhydrite

    Modne słowo: wypłaszczenie krzywej. tiny.pl/7g8wz


  • 3. Data: 2020-05-07 11:23:36
    Temat: Re: geotermia
    Od: Konrad Anikiel <a...@g...com>

    Zjadło wykres
    tiny.pl/7g8c7


  • 4. Data: 2020-05-07 17:12:45
    Temat: Re: geotermia
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:fd4a792d-f099-4b6a-a09b-7f970b31cba9@go
    oglegroups.com...
    >Zjadło wykres
    >tiny.pl/7g8c7

    Nie bardzo rozumiem ... chodzi o to, ze im wiecej instalacji, tym
    rosnie ilosc mozliwych błędow, i to nieproporcjonalnie rosnie ?
    W geotermii to chyba jestesmy na poczatku rozwoju, a nie zblizamy sie
    do maksimum.

    Czy moze to sie koronawirusa tyczy ... bo tam cos o chorobach bydla
    :-)

    J.


  • 5. Data: 2020-05-07 17:35:03
    Temat: Re: geotermia
    Od: Konrad Anikiel <a...@g...com>

    W dniu piątek, 8 maja 2020 00:12:49 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
    > Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    > dyskusyjnych:fd4a792d-f099-4b6a-a09b-7f970b31cba9@go
    oglegroups.com...
    > >Zjadło wykres
    > >tiny.pl/7g8c7
    >
    > Nie bardzo rozumiem ... chodzi o to, ze im wiecej instalacji, tym
    > rosnie ilosc mozliwych błędow, i to nieproporcjonalnie rosnie ?
    > W geotermii to chyba jestesmy na poczatku rozwoju, a nie zblizamy sie
    > do maksimum.
    >
    > Czy moze to sie koronawirusa tyczy ... bo tam cos o chorobach bydla

    To możesz zastosować do wszelkich innych dylematów. Chodzi o to że jak chcesz uniknąć
    strat w projekcie, to musisz minimalizować ryzyko. A to kosztuje. Im więcej kasy
    wydasz na minimalizowanie ryzyka, tym mniejsze ryzyko jest że coś pójdzie nie tak i
    wygenerują się straty. Ale zależność nie jest liniowa i trzeba umieć znaleźć optimum,
    taki poziom minimalizacji zagrożeń po którym nie warto zmniejszać ryzyka, bo staje
    się to zbyt kosztowne. Bardzo łatwo to wytłumaczyć rysując prosty wykres, którego
    przykład wrzuciłem. Temat jak najbardziej inżynierski, ale nie na tą grupę.


  • 6. Data: 2020-05-07 17:50:55
    Temat: Re: geotermia
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:6d2b2c91-968f-49d8-acaf-5e67c3998ca9@go
    oglegroups.com...
    W dniu piątek, 8 maja 2020 00:12:49 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
    > Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    > >tiny.pl/7g8c7
    >
    > Nie bardzo rozumiem ...

    >To możesz zastosować do wszelkich innych dylematów. Chodzi o to że
    >jak chcesz uniknąć strat w projekcie, to musisz minimalizować ryzyko.
    >A to kosztuje.

    >Im więcej kasy wydasz na minimalizowanie ryzyka, tym mniejsze ryzyko
    >jest że coś pójdzie nie tak i wygenerują się straty.

    Polski jezyk trudny jezyk. Chodzi o
    "Im więcej kasy wydasz na minimalizowanie ryzyka, tym mniejsze ryzyko
    jest że ( coś pójdzie nie tak i wygenerują się straty). "

    czy
    "Im więcej kasy wydasz na minimalizowanie ryzyka, tym mniejsze ryzyko
    jest że coś pójdzie nie tak, wiec wygenerują się straty - bo koszt
    minimalizowania ryzyka byl za duzy. "

    >Ale zależność nie jest liniowa i trzeba umieć znaleźć optimum, taki
    >poziom minimalizacji zagrożeń po którym nie warto zmniejszać ryzyka,
    >bo staje się to zbyt kosztowne.
    >Bardzo łatwo to wytłumaczyć rysując prosty wykres, którego przykład
    >wrzuciłem.

    No ba, tylko liczb dokladnych nie znamy.

    Zasade rozumiem, ale jeszcze trzeba wpasc na te "mozliwe ryzyka".
    Kto by pomyslal, ze przez gips wiercic nie mozna ... chociaz ...
    pierwszy taki wypadek na swiecie, czy specjalistow to na studiach
    ostrzegaja ...

    J.


  • 7. Data: 2020-05-07 18:10:26
    Temat: Re: geotermia
    Od: Konrad Anikiel <a...@g...com>

    W dniu piątek, 8 maja 2020 00:50:58 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
    > Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    > dyskusyjnych:6d2b2c91-968f-49d8-acaf-5e67c3998ca9@go
    oglegroups.com...
    > W dniu piątek, 8 maja 2020 00:12:49 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
    > > Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    > > >tiny.pl/7g8c7
    > >
    > > Nie bardzo rozumiem ...
    >
    > >To możesz zastosować do wszelkich innych dylematów. Chodzi o to że
    > >jak chcesz uniknąć strat w projekcie, to musisz minimalizować ryzyko.
    > >A to kosztuje.
    >
    > >Im więcej kasy wydasz na minimalizowanie ryzyka, tym mniejsze ryzyko
    > >jest że coś pójdzie nie tak i wygenerują się straty.
    >
    > Polski jezyk trudny jezyk. Chodzi o
    > "Im więcej kasy wydasz na minimalizowanie ryzyka, tym mniejsze ryzyko
    > jest że ( coś pójdzie nie tak i wygenerują się straty). "
    >
    > czy
    > "Im więcej kasy wydasz na minimalizowanie ryzyka, tym mniejsze ryzyko
    > jest że coś pójdzie nie tak, wiec wygenerują się straty - bo koszt
    > minimalizowania ryzyka byl za duzy. "

    Trudny, trudny.

    W celu zmniejszenia ryzyka musisz zwiększyć koszty. Na niskim poziomie jest to
    korzystne, bo koszty identyfikacji/minimalizacji zagrożeń są niskie i łatwo jest
    wyeliminować grube błędy. Idziesz dalej w górę- zaczyna się trudniej, bo już nie ma
    oczywistych zagrożeń, nie rzucają się w oczy. W którymś punkcie tej krzywej zaczynasz
    wydawać więcej kasy na ten proces niż potencjalnie możesz zaoszczędzić.

    >
    > >Ale zależność nie jest liniowa i trzeba umieć znaleźć optimum, taki
    > >poziom minimalizacji zagrożeń po którym nie warto zmniejszać ryzyka,
    > >bo staje się to zbyt kosztowne.
    > >Bardzo łatwo to wytłumaczyć rysując prosty wykres, którego przykład
    > >wrzuciłem.
    >
    > No ba, tylko liczb dokladnych nie znamy.

    No więc nie ma o czym gadać.

    >
    > Zasade rozumiem, ale jeszcze trzeba wpasc na te "mozliwe ryzyka".
    > Kto by pomyslal, ze przez gips wiercic nie mozna ... chociaz ...
    > pierwszy taki wypadek na swiecie, czy specjalistow to na studiach
    > ostrzegaja ...

    Do rzetelnej analizy zagrożeń trzeba zebrać wszystkich dostępnych ekspertów i dać im
    się swobodnie wypowiedzieć. A im się może nie chcieć drążyć, brnąć w spekulacje, co
    może się wydarzyć jeśli coś tam, a co nie. To nie jest temat dla firm-krzaków z
    niskim kapitałem społecznym. Etyka w inżynierii, czy w biznesie ogólnie to jest temat
    trudny. A już w kraju w których tupolewizm stał się państwową religią- nie ma o czym
    gadać.


  • 8. Data: 2020-05-07 18:19:27
    Temat: Re: geotermia
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:62fc45ea-b06d-4535-8aad-b1ccec7d275d@go
    oglegroups.com...
    W dniu piątek, 8 maja 2020 00:50:58 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
    > Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    > >To możesz zastosować do wszelkich innych dylematów. Chodzi o to że
    > >jak chcesz uniknąć strat w projekcie, to musisz minimalizować
    > >ryzyko.
    > >A to kosztuje.
    > >Im więcej kasy wydasz na minimalizowanie ryzyka, tym mniejsze
    > >ryzyko

    >W celu zmniejszenia ryzyka musisz zwiększyć koszty. Na niskim
    >poziomie jest to korzystne, bo koszty identyfikacji/minimalizacji
    >zagrożeń są niskie i łatwo jest wyeliminować grube błędy. Idziesz
    >dalej w górę- zaczyna się trudniej, bo już nie ma oczywistych
    >zagrożeń, nie rzucają się w oczy. W którymś punkcie tej krzywej
    >zaczynasz wydawać więcej kasy na ten proces niż potencjalnie możesz
    >zaoszczędzić.

    OK.
    Pod jednym warunkiem - ze tnac koszty nie pominiesz jednak grozacego
    grubego bledu.

    Takie tam, ze przyjdzie 12m tsunami, albo komuputer zablokuje drazek
    sterowy :-)

    >> Zasade rozumiem, ale jeszcze trzeba wpasc na te "mozliwe ryzyka".
    >> Kto by pomyslal, ze przez gips wiercic nie mozna ... chociaz ...
    >> pierwszy taki wypadek na swiecie, czy specjalistow to na studiach
    >> ostrzegaja ...

    >Do rzetelnej analizy zagrożeń trzeba zebrać wszystkich dostępnych
    >ekspertów i dać im się swobodnie wypowiedzieć. A im się może nie
    >chcieć drążyć, brnąć w spekulacje, co może się wydarzyć jeśli coś
    >tam, a co nie.

    A przeciez nalezy spekulowac wszysko, tylko pozniej ewentualnie
    stwierdzic, ze to malo prawdopodobne i a zabezpieczenie za drogie :-)
    Choc po takiej notatce ... w USA mozna stracic wszystko :-)

    >To nie jest temat dla firm-krzaków z niskim kapitałem społecznym.
    >Etyka w inżynierii, czy w biznesie ogólnie to jest temat trudny. A
    >już w kraju w których tupolewizm stał się państwową religią- nie ma o
    >czym gadać.

    Ale to tylko ogrzewanie malego miasteczka, a nie miliardowy projekt
    :-)

    J.


  • 9. Data: 2020-05-07 18:38:54
    Temat: Re: geotermia
    Od: Konrad Anikiel <a...@g...com>

    W dniu piątek, 8 maja 2020 01:20:02 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
    > Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    > dyskusyjnych:62fc45ea-b06d-4535-8aad-b1ccec7d275d@go
    oglegroups.com...
    > W dniu piątek, 8 maja 2020 00:50:58 UTC+9 użytkownik J.F. napisał:
    > > Użytkownik "Konrad Anikiel" napisał w wiadomości grup
    > > >To możesz zastosować do wszelkich innych dylematów. Chodzi o to że
    > > >jak chcesz uniknąć strat w projekcie, to musisz minimalizować
    > > >ryzyko.
    > > >A to kosztuje.
    > > >Im więcej kasy wydasz na minimalizowanie ryzyka, tym mniejsze
    > > >ryzyko
    >
    > >W celu zmniejszenia ryzyka musisz zwiększyć koszty. Na niskim
    > >poziomie jest to korzystne, bo koszty identyfikacji/minimalizacji
    > >zagrożeń są niskie i łatwo jest wyeliminować grube błędy. Idziesz
    > >dalej w górę- zaczyna się trudniej, bo już nie ma oczywistych
    > >zagrożeń, nie rzucają się w oczy. W którymś punkcie tej krzywej
    > >zaczynasz wydawać więcej kasy na ten proces niż potencjalnie możesz
    > >zaoszczędzić.
    >
    > OK.
    > Pod jednym warunkiem - ze tnac koszty nie pominiesz jednak grozacego
    > grubego bledu.
    >
    > Takie tam, ze przyjdzie 12m tsunami, albo komuputer zablokuje drazek
    > sterowy :-)

    To nie jest proste. Podam przykład, chociaż może nie będzie najlepszy. Elementy
    wyposażenia przedziału ładunkowego w promach kosmicznych były mocowane na wkręty,
    przenizane przez otwór w jakimś elemencie blaszanym, potem umocowane w nakrętce. NASA
    miała program praktyk dla studentów- kazali im odtworzyć w 3D cały prom, do ostatniej
    śrubki. Z zestawień materiałowych dostępnych w postaci tabel. No i okazało się że
    głębokość wkręcenia tych wkrętów w nakrętki w niektórych przypadkach wynosiła jeden,
    a nawet mniej niż jeden zwój gwintu. A tam są przyspieszenia, jakby coś się urwało to
    by narobiło bałaganu. Słowem, misja powiodła się, ale była o włos od katastrofy. No
    więc oszacuj jaki byłby koszt zidentyfikowania takiego problemu przed startem promu.
    Potem studenci zrobili to za darmo, chociaż takie praktyki ktoś musiał zorganizować,
    przygotować zespoły, przeszkolić, przygotować dla nich dane, dać im software itd. Nic
    nie jest za darmo. W czasach kiedy budżet NASA wynosił więcej niż PKB Polski, nie
    dało się tak zorganizować projektu żeby technik który to dokręcał zgłosił problem do
    kierownika. O ile trzeba by było zwiększyć ten budżet żeby zgłosił? Trzeba by im było
    płacić w złocie? W projekcie Manhattan postdoki (doktorzy) kręcili korbkami w
    maszynach o których nie mieli pojęcia. Celowo ich tam zatrudniono, żeby byli w stanie
    zauważyć i zareagować na jakieś nieprzewidziane nieprawidłowości. No ale ile było w
    historii projektów o takim budżecie jak Manhattan?

    >
    > >> Zasade rozumiem, ale jeszcze trzeba wpasc na te "mozliwe ryzyka".
    > >> Kto by pomyslal, ze przez gips wiercic nie mozna ... chociaz ...
    > >> pierwszy taki wypadek na swiecie, czy specjalistow to na studiach
    > >> ostrzegaja ...
    >
    > >Do rzetelnej analizy zagrożeń trzeba zebrać wszystkich dostępnych
    > >ekspertów i dać im się swobodnie wypowiedzieć. A im się może nie
    > >chcieć drążyć, brnąć w spekulacje, co może się wydarzyć jeśli coś
    > >tam, a co nie.
    >
    > A przeciez nalezy spekulowac wszysko, tylko pozniej ewentualnie
    > stwierdzic, ze to malo prawdopodobne i a zabezpieczenie za drogie :-)
    > Choc po takiej notatce ... w USA mozna stracic wszystko :-)

    Ja zaczynam skalę od "never heard of in the industry". I też stawiam punkty, bo jak
    ktoś potrafi sobie wyobrazić i wykazać że nie jest to niemożliwe- to patrz prawa
    Murphyego.

    >
    > >To nie jest temat dla firm-krzaków z niskim kapitałem społecznym.
    > >Etyka w inżynierii, czy w biznesie ogólnie to jest temat trudny. A
    > >już w kraju w których tupolewizm stał się państwową religią- nie ma o
    > >czym gadać.
    >
    > Ale to tylko ogrzewanie malego miasteczka, a nie miliardowy projekt
    > :-)

    Wcale nie musi być miliardowy projekt. Ryzyko szacujesz nieświadomie nawet
    przechodząc przez ulicę. Inaczej nie patrzyłbyś w lewo i prawo. A patrzysz, prawda?


  • 10. Data: 2020-05-07 19:00:11
    Temat: Re: geotermia
    Od: WM <c...@p...onet.pl>

    W dniu 2020-05-07 o 18:38, Konrad Anikiel pisze:

    >
    > Ja zaczynam skalę od "never heard of in the industry". I też stawiam punkty, bo jak
    ktoś potrafi sobie wyobrazić i wykazać że nie jest to niemożliwe- to patrz prawa
    Murphyego.
    >

    Przed emeryturą pracowałem jako konstruktor mechanik.
    Klient z zamiejscowej uczelni zamówił u nas pewne urządzenie.
    Wcześniej próbował zamówić je u naszej zachodniej konkurencji,
    ale odmówili bo to tylko trzy sztuki, a dla nich opłacalna seria to
    minimum 100 sztuk.
    Szybko zauważyłem, że przy takich fajnych parametrach jakich
    potrzebowali, spokojnie mogę wypróbować pewien innowacyjny pomysł.
    W ten sposób sprawdziłem w komfortowych warunkach, swoją koncepcję, a
    urządzenie wyszło nawet lepiej niż myślałem.
    Niestety nie przewidziałem jakie skutki dla mnie przyniesie ten sukces.
    Kazano mi opracować urządzenie z podrasowanymi parametrami z myślą o
    produkcji seryjnej.
    Tamten klient potrzebował 35 stopni a mnie kazali dać 60 stopni.
    To zupełnie nowa jakość wymagająca nieco innego podejścia do problemu.
    Na moje protesty nie było merytorycznej dyskusji tylko głupie dowcipkowanie.
    Kosztowało mnie to sporo nerwów i naprawdę z wielkim trudem poradziłem
    sobie z oczekiwanymi i nieoczekiwanymi problemami.



    WM

strony : [ 1 ] . 2 . 3



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: