eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.telefoniaKoniec ISDN w Orange.
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 181

  • 141. Data: 2025-09-03 15:16:58
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan Tomasz Śląski napisał:

    >> W NMT chyba nie miało być więcej :-)
    > Zdaje się, że NMT w polskim wydaniu miało fizyczną pojemność 300k
    > abonentów i w szczycie było ich coś 280k. Wtedy to był już hardcore,
    > żeby się dodzwonić i żeby nie zmieniało co chwilę kanału i nie
    > rozwalało rozmowy. Bo jednocześnie mogło być OIDP 180 rozmów.

    Ile mogło być w całej sieci, tego nie wiem. Nie wiem też, czy jest
    na to ograniczenie techniczne. Ale jak mi opowiadał pierwszy prezes
    pierwszej telefonii komórkowej, początki były skromne. Były stacje
    bazowe, które w każdym z trzech sektorów miały jeden kanał. Symulacje
    statystyczme mówiły, że to wystarczy, bo abonentów też jeszcze nie
    było wielu. Rozmowy były drogie, zatem krótkie, więc długotrwała
    zajętość nie była groźna. Ale wykluczało to skorzystanie z Bardzo
    Ważniej Funkcji, jaką miał wtedy telefon komórkowy. Nie dało się
    zadzwonić do stojącego dwadzieścia metrów dalej kolegi. Co bardzo
    utrudniało wyrywanie lasek i wbijanie w zazdrość innych biznesmenów.
    Szybko w założeniach projektowych pojawił się warunek, że kanały
    muszą być conajmniej dwa na sektor.

    --
    Jarek


  • 142. Data: 2025-09-03 15:18:09
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    > Ale i u nas mogłeś kupić centralkę, gdzie "wybierz tonowo numer
    > wewnętrzny. 10 sekretariat, 20 marketing, 30 księgowość".

    Takie centralki były na ręke telekomom. Jeśli księgowość jest
    wiecznie zajęta, to przy każdej *próbie* dodzwonienia się
    operator inkasował za połaczenie.

    > U mnie jak pisałem - automatyczny ruch MM zaczął sie gdzieś
    > w latach 70-tych. Coraz więcej miejscowości zyskiwało swój
    > "kierunek".

    To były przeważnie kierunki na "osiemset" (lub "osiemdziesiąt"),
    technicznie dzaiałające jak centrala abonencka. Po wybraniu
    kierunkowego dostawało się sygnał centrali innej miejscowości
    i można było kręcić dalej. Ale czas do nawiązania połączenia
    był nietaryfikowany, więc nie na rękę operatorowi. A drogocenna
    linia zajęta. Dopiero przy kierunkowych z zerem linia międzymiastowa
    była zajmowana już po po wykręceniu ostatniej cyfry. Telefoniarze
    nazywali to "łączeniem obejściowym".

    >> Abonament kosztował jakąś stówę. W trzycyfrowej centrali
    >> na tysiąc numerów środki na to powinny się znaleźć.
    > Ale ludzie chcą coraz więcej zarabiać. To ktoś mógł pomyśleć
    > i policzyć, że czas zmienic centralę.

    Liczyć sobie mogli, ale skąd mieli wziąć tę centralę?

    Jarek

    --
    Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam!


  • 143. Data: 2025-09-03 15:19:22
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    > A co by nie mówic - to jednak TP duzo zrobiła dla udostępnienia
    > internetu obywatelom. Najpierw to 0202122 (na czym chyba duzo ...
    > zarobiła), potem HIS, potem Neostrada ADSL ...

    Co by nie mówić, warzywniak pana Mietka zrobił dużo dla udostępniania
    marchewki obywatelom. Wprost niepojęta szlachetność!

    >>> Po BITNECie to już wtedy nikt nawet nie płakał.
    >> Mnie było jednak trochę smutno. W każdym razie na adres plearn.edu.pl
    >> wchodziłem później programem tn3270. Chyba nawet tamtejszą pocztę dało
    >> się przekierować na zewnątrz.
    >
    > Inne możliwości były jednak ograniczone. Internet to to chyba nie był?

    Internet to nie był, ale działała poczta, transfer plików przez FTP
    (również z i do Internetu), nawet telnet na uniksowy host dało się zrobić.

    --
    Jarek


  • 144. Data: 2025-09-03 22:03:47
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 3 Sep 2025 15:18:09 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >> Ale i u nas mogłeś kupić centralkę, gdzie "wybierz tonowo numer
    >> wewnętrzny. 10 sekretariat, 20 marketing, 30 księgowość".
    >
    > Takie centralki były na ręke telekomom. Jeśli księgowość jest
    > wiecznie zajęta, to przy każdej *próbie* dodzwonienia się
    > operator inkasował za połaczenie.

    Owszem, ale księgowość niekoniecznie była tak znów stale zajęta.
    Prędzej rejestracja w przychodni.
    No i mogło być jakies przełączanie na sekretariat.

    A jak tak gadali, to jest szansa, że linia/e do firmy była zajęta,
    i telekom nic na tym nie zarobił.

    A dziś co mamy? "Jestes 123-ci w kolejce".
    Szczęsliwie telekom nic z tego nie ma :-)

    No i jeszcze kiedyś widziałem, jak ktos na bezpośredni, "stale zajęty"
    numer z komórki dzwonił ... tam wystarczyło tylko jeden przycisk
    nacisnąć, aby powtórzyć.
    Zadwonił chyba z kilkaset razy ... a operatorzy nic z tego nie mieli

    >> U mnie jak pisałem - automatyczny ruch MM zaczął sie gdzieś
    >> w latach 70-tych. Coraz więcej miejscowości zyskiwało swój
    >> "kierunek".
    >
    > To były przeważnie kierunki na "osiemset" (lub "osiemdziesiąt"),

    Kojarzy mi się jakie 87xx ..

    > technicznie dzaiałające jak centrala abonencka. Po wybraniu
    > kierunkowego dostawało się sygnał centrali innej miejscowości
    > i można było kręcić dalej. Ale czas do nawiązania połączenia
    > był nietaryfikowany, więc nie na rękę operatorowi. A drogocenna
    > linia zajęta.

    Niby tak, ale telefonistki nie trzeba, a ona, oprócz pensji,
    marnowała jeszcze więcej czasu.

    A tych linii ... nie pamiętam - "kierunek zajęty" był chyba dość
    rzadko ..

    > Dopiero przy kierunkowych z zerem linia międzymiastowa
    > była zajmowana już po po wykręceniu ostatniej cyfry. Telefoniarze
    > nazywali to "łączeniem obejściowym".

    Jakoś tak, ale to też trzeba jakoś przesłać w dwie strony.

    >>> Abonament kosztował jakąś stówę. W trzycyfrowej centrali
    >>> na tysiąc numerów środki na to powinny się znaleźć.
    >> Ale ludzie chcą coraz więcej zarabiać. To ktoś mógł pomyśleć
    >> i policzyć, że czas zmienic centralę.
    > Liczyć sobie mogli, ale skąd mieli wziąć tę centralę?

    Jakoś jednak centrale były produkowane.

    J.


  • 145. Data: 2025-09-03 22:22:59
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 3 Sep 2025 15:16:58 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan Tomasz Śląski napisał:
    >>> W NMT chyba nie miało być więcej :-)
    >> Zdaje się, że NMT w polskim wydaniu miało fizyczną pojemność 300k
    >> abonentów i w szczycie było ich coś 280k. Wtedy to był już hardcore,
    >> żeby się dodzwonić i żeby nie zmieniało co chwilę kanału i nie
    >> rozwalało rozmowy. Bo jednocześnie mogło być OIDP 180 rozmów.
    >
    > Ile mogło być w całej sieci, tego nie wiem. Nie wiem też, czy jest
    > na to ograniczenie techniczne. Ale jak mi opowiadał pierwszy prezes
    > pierwszej telefonii komórkowej, początki były skromne. Były stacje
    > bazowe, które w każdym z trzech sektorów miały jeden kanał. Symulacje
    > statystyczme mówiły, że to wystarczy, bo abonentów też jeszcze nie
    > było wielu. Rozmowy były drogie, zatem krótkie, więc długotrwała
    > zajętość nie była groźna.

    Jakoś tak pamiętam, że te komórki były bardzo drogie.
    Ale potem cos pamiętam, ze przy okazji wprowadzenia GSM ... to
    Centertel był jakiś tani. Może chodziło o opłatę za abonament, za
    telefon, a może była opłata za rozpoczęcie.

    https://www.facebook.com/dawnofony/posts/cennik-siec
    i-1g-centertel-z-roku-1998-po-wej%C5%9Bciu-2g-1996-b
    y%C5%82-ju%C5%BC-bardzo-korzystn/728373040197189/
    1.50 za minutę? A poza szczytem nawet 0.30?

    Ale to 1998, gdy śmierc zajrzała w oczy :-)

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Telefonia_Kom%C
    3%B3rkowa_Centertel
    "W połowie 1995 roku ceny kształtowały się następująco (przy średnim
    wynagrodzeniu nie przekraczającym wówczas 300 USD)[4]:

    opłata instalacyjna - 500 USD,
    miesięczny abonament - 25 USD,
    rozmowy w sieci - 0,34 / 0,10 USD za minutę,
    rozmowy do sieci stacjonarnej - 0,54 / 0,10 USD za minutę,

    [taniocha ?]

    Cennik usług, który obowiązywał od 1999 roku, kształtował się
    następująco[5]:

    1,02 zł za minutę połączenia do obcych sieci w godzinach szczytu
    (8-22 w dni robocze),
    0,80 zł do Centertela i Orange w godzinach szczytu,
    0,25 zł za minutę połączenia do wszystkich sieci poza godzinami
    szczytu,
    abonament - 60 zł lub 10 zł dla posiadaczy telefonu w Orange,
    brak pakietu minut."

    W 95 było za tanio?

    > Ale wykluczało to skorzystanie z Bardzo
    > Ważniej Funkcji, jaką miał wtedy telefon komórkowy. Nie dało się
    > zadzwonić do stojącego dwadzieścia metrów dalej kolegi. Co bardzo
    > utrudniało wyrywanie lasek i wbijanie w zazdrość innych biznesmenów.

    A nie można było poudawać? Albo zadwonić do sekretarki w firmie?

    > Szybko w założeniach projektowych pojawił się warunek, że kanały
    > muszą być conajmniej dwa na sektor.

    Hm, a projektanci NMT nie wprowadzili od razu kilku?
    Przecież ten jeden na sektor, to by i u nich przeszkadzał.

    J.


  • 146. Data: 2025-09-03 22:27:24
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Tue, 2 Sep 2025 14:23:54 +0200, Tomasz Śląski wrote:
    > W dniu 1.09.2025 o 14:49, J.F pisze:
    >> W NMT chyba nie miało być więcej :-)
    > Zdaje się, że NMT w polskim wydaniu miało fizyczną pojemność 300k
    > abonentów i w szczycie było ich coś 280k. Wtedy to był już hardcore,
    > żeby się dodzwonić i żeby nie zmieniało co chwilę kanału i nie rozwalało
    > rozmowy. Bo jednocześnie mogło być OIDP 180 rozmów.

    Ale z jednego BTS.
    Im więcej ich było, tym więcej klientów mogło być.

    W GSM było jakoś podobnie - tylko cyfrowa transmisja eliminowała
    przesłuchy z dalszych telefonów :-)

    > Miałem NMT -
    > pierwszy aparat - Nokia 620. Zamieniłem na GSM dopiero coś około 2000
    > roku, notabene na ówczesną Ideę w paśmie 1800.

    I co - jak już GSM weszło, to NMT okazywał się być tanszy?



    J.


  • 147. Data: 2025-09-03 22:36:31
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Wed, 3 Sep 2025 15:19:22 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >> A co by nie mówic - to jednak TP duzo zrobiła dla udostępnienia
    >> internetu obywatelom. Najpierw to 0202122 (na czym chyba duzo ...
    >> zarobiła), potem HIS, potem Neostrada ADSL ...
    >
    > Co by nie mówić, warzywniak pana Mietka zrobił dużo dla udostępniania
    > marchewki obywatelom. Wprost niepojęta szlachetność!

    Mógł Mietek brać zasiłek, a obywatele po marchewkę chodziliby daleko
    :-).

    Na 0202122 to zarabiali chyba pięknie. Ale HIS, neostrada ...
    podcinali sobie interes ? :-)

    No i tak jeszcze ... zarobili na tej telefonii stacjonarnej, czy tak
    sobie?
    Bo jak czytałem, że "port" na centrali to około $1000 kosztował, to
    się tak zastanawiałem - kiedy im się to spłaci.

    Jeszcze jeden niuans - odszukac ile Franca zapłaciła za akcje TP, a po
    ile potem sprzedała. O ile pamiętam, to im kiepsko wyszło, ale fakt,
    że mieli inne przychody ...

    >>>> Po BITNECie to już wtedy nikt nawet nie płakał.
    >>> Mnie było jednak trochę smutno. W każdym razie na adres plearn.edu.pl
    >>> wchodziłem później programem tn3270. Chyba nawet tamtejszą pocztę dało
    >>> się przekierować na zewnątrz.
    >>
    >> Inne możliwości były jednak ograniczone. Internet to to chyba nie był?
    >
    > Internet to nie był, ale działała poczta, transfer plików przez FTP
    > (również z i do Internetu),

    Bitnet swój FTP miał, ale piszesz chyba o jakiejs bramce do
    internetowego FTP ?

    > nawet telnet na uniksowy host dało się zrobić.

    Unix na TN-3270 ... to musiało być ciekawe.

    Czy myśmy kiedyś tego nie dyskutowali ?

    J.


  • 148. Data: 2025-09-03 23:25:11
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >> Takie centralki były na ręke telekomom. Jeśli księgowość jest
    >> wiecznie zajęta, to przy każdej *próbie* dodzwonienia się
    >> operator inkasował za połaczenie.
    >
    > Owszem, ale księgowość niekoniecznie była tak znów stale zajęta.

    Księgowość traktuję metaforycznie. W każdej firmie jest gaduła, do
    którego nie sposób się dodzwonić.

    > Prędzej rejestracja w przychodni.

    Tam powinien być numer bezpośredni. Zwykle był.

    > No i mogło być jakies przełączanie na sekretariat.

    A owszem. Jak centralkę programował ktoś kumaty, to po określonym
    czasie przerzucało na sekretariat. A tam pomagali wybrać "rozmówcę
    zastępczego".

    >> Po wybraniu kierunkowego dostawało się sygnał centrali innej
    >> miejscowości i można było kręcić dalej. Ale czas do nawiązania
    >> połączenia był nietaryfikowany, więc nie na rękę operatorowi.
    >> A drogocenna linia zajęta.
    >
    > Niby tak, ale telefonistki nie trzeba, a ona, oprócz pensji,
    > marnowała jeszcze więcej czasu.

    Na studiach miałem praktyki robotnicze we fabryce. Wszyscy marnowali
    tam czas. Taki system.

    >> Liczyć sobie mogli, ale skąd mieli wziąć tę centralę?
    > Jakoś jednak centrale były produkowane.

    Nie produkowaliśmy central, ale coś innego (nie produkowaliśmy),
    choć też na prąd. Wiem, jak to wyglądało.

    --
    Jarek


  • 149. Data: 2025-09-03 23:33:40
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >> Ale wykluczało to skorzystanie z Bardzo Ważniej Funkcji, jaką
    >> miał wtedy telefon komórkowy. Nie dało się zadzwonić do stojącego
    >> dwadzieścia metrów dalej kolegi. Co bardzo utrudniało wyrywanie
    >> lasek i wbijanie w zazdrość innych biznesmenów.
    >
    > A nie można było poudawać? Albo zadwonić do sekretarki w firmie?

    No panie, coś pan! Przecież on tę komórę kupił głównie z tego powodu,
    że nie szło doprosić się stacjonarnego na firmę.

    >> Szybko w założeniach projektowych pojawił się warunek, że kanały
    >> muszą być conajmniej dwa na sektor.
    >
    > Hm, a projektanci NMT nie wprowadzili od razu kilku?

    Jakoś nie było takich ograniczeń technicznych. Co wydaje mi się słuszne.

    --
    Jarek


  • 150. Data: 2025-09-03 23:41:53
    Temat: Re: Koniec ISDN w Orange.
    Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl>

    Pan J.F napisał:

    >>> A co by nie mówic - to jednak TP duzo zrobiła dla udostępnienia
    >>> internetu obywatelom. Najpierw to 0202122 (na czym chyba duzo ...
    >>> zarobiła), potem HIS, potem Neostrada ADSL ...
    >>
    >> Co by nie mówić, warzywniak pana Mietka zrobił dużo dla udostępniania
    >> marchewki obywatelom. Wprost niepojęta szlachetność!
    >
    > Mógł Mietek brać zasiłek, a obywatele po marchewkę chodziliby daleko
    > :-).

    Rzecz w tym, że państwo chętnie dało zasiłek nieboszczce Tepsie.
    A panu Mietkowi jakoś nie chciało.

    > No i tak jeszcze ... zarobili na tej telefonii stacjonarnej, czy tak
    > sobie?

    Zarobili jak ta lala!

    > Bo jak czytałem, że "port" na centrali to około $1000 kosztował,
    > to się tak zastanawiałem - kiedy im się to spłaci.

    Świetna wymówka, by niczego więcej nie kupować. Zwłaszcza ze zgniłego
    zachodu.

    >> Internet to nie był, ale działała poczta, transfer plików przez FTP
    >> (również z i do Internetu),
    >
    > Bitnet swój FTP miał, ale piszesz chyba o jakiejs bramce do
    > internetowego FTP ?

    BITNET miał "Virtuald Card Reader". Czyli można było komuś jakby położyć
    w czytniku swój pakiet kart perforowanych. Ale bramka do FTP w TCP/IP
    też sie pojawiła.

    >> nawet telnet na uniksowy host dało się zrobić.
    > Unix na TN-3270 ... to musiało być ciekawe.

    Całkiem normalnie to wyglądało.

    > Czy myśmy kiedyś tego nie dyskutowali ?

    Myśmy tu już o wszystkim dyskutowali.

    Jarek

    --
    Wszystko już było
    Rzekł Ben Akiba,
    A gdy nie było
    Śniło się chyba

strony : 1 ... 10 ... 14 . [ 15 ] . 16 ... 19


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: