eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaNiby uziom ale nieRe: Niby uziom ale nie
  • Data: 2025-04-15 15:39:45
    Temat: Re: Niby uziom ale nie
    Od: Paweł Pawłowicz <p...@u...edu.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 14.04.2025 o 21:35, Uzytkownik pisze:
    > W dniu 14.04.2025 o 20:29, Paweł Pawłowicz pisze:
    >> W dniu 14.04.2025 o 18:16, Uzytkownik pisze:
    >>> W dniu 14.04.2025 o 16:42, Paweł Pawłowicz pisze:
    >>>
    >>>>>> Wcześniej myślałem, że z Twojej strony była to tylko ironia, ot
    >>>>>> taki głupi żart, ale jednak się myliłem i widzę, że jednak to nie
    >>>>>> jest ironia czy żart tylko totalna głupota :)
    >>>>>
    >>>>> Spotkałem coś takiego w amerykańskich maszynach.
    >>>>
    >>>> O! W ofercie Mitsubishi znalazłem coś, co się nazywa "Earth Leakage
    >>>> Alarm Breaker".
    >>>> Co ciekawe, wbrew nazwie:
    >>>> "The earth leakage alarm breaker produces an output of warning
    >>>> without breaking the circuit at the earth fault"
    >>>> Więc dokładnie tak, jak w moim pomyśle (za który Kolega Użytkownik
    >>>> wylał na mnie parę kubłów pomyj).
    >>>>
    >>>> P.P.
    >>>
    >>> Ale co chcesz tym udowodnić?
    >>> Że mylisz sygnalizator doziemienia, który jest fabryczny i posiada
    >>> określone, gwarantowane parametry zadziałania przy określonym prądzie
    >>> upływu z jakimś tam dzwoneczkiem, który może zadziała, albo i nie
    >>> zadziała, może zdąży zadziałać zanim ktoś straci życie?
    >>>
    >>> Wspomniane przez Ciebie detektory upływów stosuje się od lat w
    >>> sieciach IT. Czyli w sieciach w których punkt wspólny uzwojeń
    >>> transformatora nie jest uziemiony.
    >>> Takie układy sieciowe IT buduje się tam, gdzie najwyższym priorytetem
    >>> jest ciągłość dostawy energii np. sale operacyjne czy do zasilania
    >>> urządzeń podtrzymujących życie.
    >>> W sieci IT, ani N ani żadna z faz nie jest połączona z uziemieniem.
    >>> Pierwsze doziemienie czy to fazy czy N nie może powodować wyłączenia
    >>> zabezpieczeń, ale musi być zasygnalizowane, że nastąpiła taka awaria.
    >>> Dopiero kolejne doziemienie musi wyłączyć zabezpieczenia.
    >>>
    >>> W instalacjach domowych nie spotkasz sieci IT, a tylko i wyłącznie TN
    >>> i TT. Tutaj N jest uziemione, a każda upływność z fazy do ziemi musi
    >>> wyzwolić zabezpieczenia i wyłączyć zasilanie. Tutaj priorytetem jest
    >>> bezpieczeństwo użytkownika, który jest użytkownikiem nieświadomym
    >>> zagrożeń. Dlatego zabezpieczenia muszą działać SAMOCZYNNIE.
    >>> Stąd też nazwa rodzaju ochrony przeciwporażeniowej to SAMOCZYNNE
    >>> WYŁĄCZENIE ZASILANIA.
    >>> W sieciach TT i TN bardzo ważne jest tzw. Napięcie Dotyku Pośredniego
    >>> w Chwili Awarii. Ponieważ zawsze się ono będzie pojawiać na
    >>> przewodzie PE lub PEN czy obudowie urządzenia, kiedy nastąpi
    >>> przebicie od fazy do obudowy czy też PE lub do PEN względem lokalnej
    >>> ziemi.
    >>>
    >>> W sieciach IT w chwili doziemienia takie napięcia się nie pojawiają,
    >>> bo cała sieć jest odizolowana od ziemi.
    >>> Sam fakt odizolowania IT od ziemi sprawia, że sieć tego typu jest o
    >>> wiele bardziej bezpieczna od TT czy TN, ale dużo trudniejsza do
    >>> ochrony i przeciwdziałania doziemieniom.
    >>> Dlatego też stosuje się ją tylko tam, gdzie jest taka potrzeba.
    >>
    >> "Ale co chcesz tym udowodnić?"
    >> Że mylisz sygnalizator braku doziemienia z detektorem stosowanym w
    >> sieciach izolowanych? To różne urządzenia.
    >
    > Jeżeli nawet?
    > To myślisz, że Twój pomysł z dzwoneczkiem jest genialny?

    Nie, nie myślę tak. Jeśli przedstawisz lepszy, natychmiast się wycofam.
    Nie teoretyczny a możliwy do zastosowania w zaistniałej sytuacji.
    Podobnie bezwartościowej "rady" udzieliłeś mnie. Pytałem, czy mogę
    legalnie podłączyć PE do uziomu w połowie długości linii.
    Odpowiedziałeś, żebym podłączył do listwy w rozdzielnicy.
    Przypomina mi się dowcip o dwóch facetach lecących balonem. Wiatr zniósł
    ich tak, że nie wiedzieli gdzie są. Zobaczyli turystę stojącego na
    szczycie góry. Wiatr był na tyle silny, że mogli liczyć tylko na jedno
    krótkie pytanie i jedną odpowiedź. Pytanie brzmiało "gdzie jesteśmy?",
    odpowiedź "w koszu balona". Idealnie poprawna i idealnie bezwartościowa.
    Dowcip nie był o elektrykach ;-)

    > Nie. Jest totalnie idiotyczny.

    W obrażaniu rozmówcy jesteś świetny. Szkoda, że to jedyne, co Ci tak
    dobrze wychodzi.

    P.P.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: