eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikadaltonizm
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 313

  • 141. Data: 2025-10-27 13:00:34
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sat, 25 Oct 2025 14:18:01 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan Marcin Debowski napisał:
    >> Nie wiem czy rozumiem, chodzi wyłącznie jak kolor nazwie? Tu to zgoda,
    >> bo jest to zapwne wypadkowa wcześniejszych doświadczeń (uwarunkowań
    >> srodowiskowych). Z tym, że zawsze można weryfikować, którymś ze
    >> wspomnianych narzędzi podług pewnego wzorca i średnich populacyjnie
    >> odpowiedzi.
    >>
    >> Ale przedpiśca mówi, że wierzy Ci na słowo, że są róznice, które Ty
    >> widzisz (gdzie on nie widzi) co przecież można zweryfikować robiąc
    >> zdjęcie i postępując jak sugerowałem.
    >
    > Rzeczony przedpiśca zmierzy gimpem i zauważy, że dwie plamy opisane
    > w różny sposób w przestrzeni RGB on widzi tak samo, więc: [1] ja coś
    > ściemniam z tymi różnicami. Ale tak nie powie, bo wie o co w teorii
    > chodzi w widzeniu trójbarwnym, jednak w praktyce co do moich odczuć
    > musi mi wierzyć na słowo.
    >
    > Chociaż z wnioskiem numer [1] miałby w zasadzie rację. Nieskończenie
    > wiele kombinacji kilku (np. trzech) świateł o różnych barwach daje
    > wrażenie tego samego koloru.

    Dokładnie.

    > Nawet bywa tak, że to, co ja uznam za
    > to samo, dla daltonisty będzie czym innym.

    A to nie wiem, czy tak się da - zazwyczaj będzie odwrotnie.

    Natomiast tak się objawia wpływ oświetlenia - ta sama
    farba/szminka/materiał może inaczej wyglądać w różnym oświetleniu.

    > Zauważmy przy tym, że różnica w postrzeganiu kolorów przy użyciu dwóch
    > albo trzech receptorów jest jakościowa, a nie ilościowa.

    No chyba, że to nie całkowity brak, tylko zubożenie ...

    J.


  • 142. Data: 2025-10-27 13:05:54
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Mon, 27 Oct 2025 11:24:47 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan Paweł Pawłowicz napisał:
    >>> to jest najczęstszy przypadek, że brakuje receptorów zielonych
    >>> (zazwyczaj) lub czerwonych (rzadziej). Skutkiem tego jest
    >>> "widzenie zielonego tak samo jak czerwonego". Brak receptorów
    >>> niebieskich jest bardzo rzadki (mniej niż 0,5% wszystkich braków).
    >>
    >> Tak nawiasem: kiedyś tak sądzono, dziś wiemy, że receptory są sprawne,
    >> tylko obsadzone tym samym allelem.
    >
    > Mówiąc językiem bardziej przystającym do grupy, z jakiegoś TME zamiast
    > zamówionych zielonych fotodiod przysłali czewone. Szpulka poszła na
    > montaż. Zdarza się. Jakoś tak raz na 40 zamówień. Raz na 150 przesyłek
    > trafią się zielone również tam, gdzie miała być szpulka z czerwonymi.

    A tu widzisz - kolega nadir mówi, że te kropki w tablicach odróżnia,
    ale np niektóre kolory mu się zlewają.

    > Jeśli te pomyłki są niezależne, to gdzieś raz na 6000 przypadków mogą
    > zajść obie zamiany na raz. Wtedy pacjent powinien widzieć kolorowo,
    > ale jakoś tak inaczej.

    > Sądzę, że dalej by mówił o uspakajającej zieleni
    > i podniecającej czerwieni, bo te wrażenia wyglądają na uwarunowane
    > kulturowo, behawioralnie, to mózg je wytwarza.

    mózg wytwarza, ale czy tak całkiem kulturowo/behawioralnie, czy one
    same z siebie jakies takie działanie mają ?

    Ognista czerwien ... ktoś się w ogien zapatrzył, ale napisałeś o
    podniecającej :-)

    > Ale będzie miał więcej
    > czopków zielonych niż czerwonych, inaczej niż zazwyczaj. Czyli lepiej
    > będzie czytał literki zielone od czerwonych.
    >
    > Czy to z mojej strony nie jest nadmiar wyobraźni? Coś takiego może się
    > trafić? Szukano takich osób, znaleziono i przebadano?

    No widzisz - z jednymi Nadir ma większe kłopoty, a z innymi mniejsze.
    Czy to tylko kwestia ilości? Może i tak ...

    J.


  • 143. Data: 2025-10-27 13:10:33
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sat, 25 Oct 2025 14:09:54 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan Marcin Debowski napisał:
    >>>> Beksiński to mi się głownie z tym swoim specyficznym turpizmem kojarzy
    >>>
    >>> Ponadto projektował fajne autobusy, zupełnie nieturpistyczne:
    >>>
    >>> https://zalajkowane.pl/wp-content/uploads/2017/01/SF
    W-1-Sanok.png
    >>>
    >>> Taki na przykład SFW-1.
    >>
    >> Fakt, że było to wczesnym rankiem i tuż po przebudzeniu, ale też z dobre
    >> trzy minuty zajeła mi analiza kierunku usadowienia siedzeń i innych cech
    >> trzeciąrzędowych, aby drogą deducji ustalić gdzie może być przód.
    >> Zapewne nie silnie turpistyczny, może nawet nie multipla, ale jednak
    >> odczuwam pewną ulgę, że Zbigniew poszedł w malarstwo.
    >
    > Poszedł nie całkiem sam z siebie, nowa władza wysiudała go z rodzinnego
    > biznesu. Mnie się ten projekt podoba, to taki przeskalowany amerykański
    > krążownik szos.

    Też mi się tak jakoś wydaje, że się w jakiegoś amerykańca zapatrzył.
    No ale skoro w USA się podobało, to czemu nie miałoby się w innych
    krajach podobać :-)

    > Zdzisławowi pozwolono kreślić etatowo w znacjonalizowanej
    > już fabryce, to był jego pierwszy pomysł. Potem kazali mu robić projekty
    > mniej imperialistyczne. Zrobił ich kilka, wyglądały już całkiem "normalnie".
    > A potem go i tak z roboty wywalili. Przedtem jednak został przeniesiony do
    > sekcji gimnastycznej^Wmalowania transparentów sławiących ustrój. A tak
    > poza tym, to Zdzisław chodził z moim ojcem do tego samego liceum w Sanoku,
    > w tym samym czasie.

    J.


  • 144. Data: 2025-10-27 13:19:52
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sat, 25 Oct 2025 12:46:20 +0200, nadir wrote:
    > W dniu 25.10.2025 o 02:58, Marcin Debowski pisze:
    >
    >> Ale przedpiśca mówi, że wierzy Ci na słowo, że są róznice, które Ty
    >> widzisz (gdzie on nie widzi) co przecież można zweryfikować robiąc
    >> zdjęcie i postępując jak sugerowałem.
    >>
    >> https://www.xrite.com/hue-test
    >
    > Wyszło mi 12, nie wiem czy dużo to czy mało, rekord to podobno 102.

    rekord daltonizmu, bo jak sami piszą - idealny wynik to 0.
    Mnie wyszło 2, i to na standardowym ustawieniu ekranu - po podkręceniu
    jasnośći widać jakby lepiej.

    A teraz by trzeba zrobić to samo, tylko z większymi odstępami między
    kwadratami.

    J.




  • 145. Data: 2025-10-27 13:27:07
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Sat, 25 Oct 2025 00:24:03 GMT, Marcin Debowski wrote:
    > On 2025-10-24, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
    >> On Fri, 24 Oct 2025 01:16:23 GMT, Marcin Debowski wrote:
    >>> On 2025-10-22, Mirek <m...@n...dev> wrote:
    >>>> Ja na swoim widzę bez problemu i testy u okulisty na daltonizm też
    >>>> przechodziłem... i w sumie nie znam nikogo, kto by się przyznawał do
    >>>> daltonizmu.........ale:
    >>>>
    >>>> 1. Czasem mam problem z pewnym niebiesko-zielonym, tzn. dla mnie on jest
    >>>> zdecydowanie niebieski, może lekko skręca w stronę zielonego jak się go
    >>>> przy czystym niebieskim położy, ale wszyscy inni mówią bez wahania: zielony.
    >>>
    >>> To chyba nie musi być kwestia fizycznej percepcji a tego co sam uważasz
    >>> za zielony. Jakbyś zielony widział jak inni czerwony to nadal byś go
    >>> nazywał zielonym, bo tak przetwarza ten sygnał Twój mózg. Kurę można
    >>> nazywać kaczką, póki nie dotyczy to czegokolwiek poza nazwą.
    >>
    >> Ale nazwa koloru to własnie nazwa.
    >>
    >> Jakby zielony widział tak samo jak czerwony, to by gdzieś wykryto,
    >> choćby w czasie nauki, że nie rozróznia kolorów, no i miałby problem z
    >> czerwonym na zielonym tle itp.
    >
    > Bo zielony vs czerwony to przykład ekstremalny. Ale jakby się tak
    > człowiek edukował w szkole gdzie niebieskawo-sinicową olejną pociągnięto
    > wszystkie ściany, a powszechnie nazywano by te ściany zielonymi no to już
    > może być różnie.

    W szkole (polskiej) jest jakies wychowanie plastyczne, i tam
    nauczyciel powinien wychwycic, że dziecko sobie z kolorami, tudzież
    ich nazwami nie bardzo radzi.

    Tudzież jakieś wykresy mogą być, w kilku kolorach, mapy, itd.

    J.


  • 146. Data: 2025-10-27 13:42:22
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 24 Oct 2025 23:57:59 GMT, Marcin Debowski wrote:
    > On 2025-10-24, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
    >> On Fri, 24 Oct 2025 13:32:13 GMT, Marcin Debowski wrote:
    >>> On 2025-10-24, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
    >>>> On Fri, 24 Oct 2025 01:29:35 GMT, Marcin Debowski wrote:
    >>>>> On 2025-10-23, J.F <j...@p...onet.pl> wrote:
    >>>>>> On Wed, 22 Oct 2025 23:14:16 GMT, Marcin Debowski wrote:
    >>>>>> Taa, kiedyś dojeżdzałem daleko do pracy, przez leśne tereny.
    >>>>>> I dopiero wtedy zachwyciła mnie ta "złota polska jesien".
    >>>>>> Ta feeria kolorów na scianie lasu w pełnym słońcu.
    >>>>>
    >>>>> Brąze, żółcie, czerwienie... nie taka znowu feria. Jakby dodać
    >>>>> niebieskiego to nie wiem czy byłoby ładniej.
    >>>>
    >>>> Może by i bylo, natura poskąpiła :-)
    >>>>
    >>>> https://sitepoland.com/wp-content/uploads/2021/02/02
    11_SLASKA-JESIEN_TG_HR.jpg
    >>>>
    >>>> Weż photoshopa i dodaj :-)
    >>>
    >>> E-e
    >>
    >> Ale będzie moża ocenić, czy lepiej czy gorzej :-)
    >
    > Nie będzie bo Twoje lepiej może być lepsiejsze od mojego lepiej albo i
    > gorzejsze :)

    Dodasz, a potem zrobimy głosowanie internetowe :-)

    >>>>>> Zrobiłem fotki rok póżniej ... jakoś kiepsko wyszły.
    >>>>>> Kiepski aparat, kiepski monitor ?
    >>>>>
    >>>>> Jeszcze przestrzeń i zapach i powiew powietrza :) To tak jak od czasu do
    >>>>> czasu próbuję namiętnie uchwycić tropikalną, podrównikową ulewę i żaden
    >>>>> film, żadną kamerą nie jest w stanie tego wiernie oddać. Musi być coś
    >>>>> jeszcze niż tylko sam zapis obrazu/dźwięku.
    >>>>
    >>>> Może i tak.
    >>>> Moja sugestia - użyj lampy błyskowej.
    >>>
    >>> Jak?
    >>
    >> No normalnie - błysnąć.
    >
    > W tropikalnej ulewie? To musiałbym chyba z obudową podwodną bo przez
    > szybę to będę miał szybę.

    Okna otworzyć się nie da?
    Jak odseparujesz jakoś od obiektyw od lampy, chocby przyłożyć obiektyw
    i lampę do szyby, to może sie udać, ale na oknie z wieloma szybami nie
    tak łatwo.


    A statycznie

    http://www.ulmanwojciech.com/cudowny-xxxxxxxxxxxxxxx
    x


    https://blog.cyfrowe.pl/fotografowanie-kropel-wody-w
    yjdz-z-domu-w-czasie-deszczu-2/

    i szybko, ale bez szyby
    https://www.szerokikadr.pl/poradnik/na-wyscigi-czyli
    -fotografia-w-ekspresowym-tempie


    >>>> Ale na tym obrazie zachwycił mnie i kolegę właśnie kolor tej plamy :-)
    >>> Beksiński to mi się głownie z tym swoim specyficznym turpizmem kojarzy, a
    >>
    >> Zgadza się.
    >>
    >>> plamy zupełnie nie kojarzę. Podrzuć linka.
    >>
    >> No własnie nie znalazłem.
    >> To był papierowy album :-)
    >
    > To może nie był Beksiński a jakiś wypadek z kałamarzem?

    Raczej Beksinski.

    J.



  • 147. Data: 2025-10-27 13:48:52
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 24 Oct 2025 20:03:28 +0200, ʅǝxᴉꓒ®🇵🇱 wrote:
    > W dniu 24.10.2025 o 18:44, Jarosław Sokołowski pisze:
    >>>> P.S. taa - dyskutuje nas tu w wątku chyba akurat 12,
    >>>> jeden się przyznał :-)
    >>>
    >>> A to wstyd jakiś czy co?
    >>
    >> Może nie wstyd, ale... Gdyby na Łubiance przyznawał się
    >> tylko jeden na dwunastu, to by zaraz poddano w wątpliwość
    >> kompetencje personelu.
    >>
    > Ja sądzę, że na grupie elektroników są głównie osoby, które muszą
    > odczytać kod paskowy z rezystora :)

    Hm, to nie jest najważniejsza umiejętność.
    A i mnie czasem sprawiało problem - fioletowy, czy szary ..


    A teraz jeszcze jakiś ambitny wymyślił szlak fioletowy w górach
    https://agropajda.pl/szlak-fioletowy-czyli-jedyny-ta
    ki-szlak-w-polsce/

    Niby nie ma w tym nic złego, ale różnych warunkach oświetleniowych i
    wyblaknięcia - fajnie, że mamy GPS ...

    J.



  • 148. Data: 2025-10-27 13:56:40
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 24 Oct 2025 18:42:47 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >>> To chyba nie musi być kwestia fizycznej percepcji a tego co sam uważasz
    >>> za zielony. Jakbyś zielony widział jak inni czerwony to nadal byś go
    >>> nazywał zielonym, bo tak przetwarza ten sygnał Twój mózg. Kurę można
    >>> nazywać kaczką, póki nie dotyczy to czegokolwiek poza nazwą.
    >>
    >> Ale nazwa koloru to własnie nazwa.
    >
    > W polszczyźnie nie ma abstrakcyjnych nazw kolorów. Niebieski to kolor
    > nieba,

    Hm ... załózmy.
    Google przypomina, że jest jest siny (języki cyryliczne) i modry.


    > zielony jest kolorem ziela (nie odwrotnie),

    Hm, zielona jest trawa. Zielone są liście ..

    > żółty jest od źółci (tej z woreczka),

    Patolodzy czy rzeźniczy?

    > czerwony to kolor czerwia (pewnego konkretnego) itd.

    Nie odwrotnie? Ten owad jest chyba bardziej brązowy?
    A krew jest czerwona ...

    > Jest też kanarkowy i gołębi, przez co nazwanie jednego ptaszka drugim
    > mogłoby mieć głębsze konsekwencje.

    A to nie późniejsze czasy?

    gołębi .. nigdy nie słyszałem ...
    ale "kruczy" się spotykało ... wygrał jednak czarny ...

    J.



  • 149. Data: 2025-10-27 14:10:47
    Temat: Re: daltonizm
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Fri, 24 Oct 2025 18:01:20 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >
    >> Widziałes kiedys samochód w kolorze amarantowym?
    >> Ty może i widziałes, ale czy producent tak go nazwał? :-)
    >> To skąd reszta ma wiedzieć ?
    >>
    >> Koszule dla mężczyzn, o której by tak napisano, buty?
    >
    > https://allegro.pl/oferta/ralph-lauren-blake-koszula
    -w-kratke-meska-r-xl-2xl-17665926391

    ale to jest koszula "Blake w kratkę". To skąd ja mam wiedzieć, że to
    jes amarant?
    Czerwona :-)

    >>> Czepiano się między innymi cynobru, twierdząc, że to jest
    >>> "komusza czerwień". Tymczasem cynober pojawił się w rozporządzeniu
    >>> prezydenta z roku 1927 (ja też nie należę do stronnictwa cynobrowego,
    >>> ale to inna sprawa).
    >>
    >> Ale czepiano sie nazwy, czy koloru pokazanego?
    >
    > Koloru.
    >
    >> Bo nazwy ... PZPR kiedyś tak nazwało jakiś używany kolor?
    >
    > Nazywało "czerwonym", bo nie bawiło się w subtelności.
    >
    >> Czy taki kolor stosowało na swoim godle, flagach, godle PRL ?
    >
    > Stosowało, ale odziedziczyło to po Drugiej RP -- Mościcki tak
    > zadekretował. Wcześniej kolor był inny niż cynober, ale to
    > wynikało bardziej z technologii niż z ideologii. Dawne barwniki
    > miały kolory bardziej stonowane. Cynober uznano chyba za coś
    > nowoczesnego, Mościcki był chemikiem (dobrym!), znał się na tym.

    Sam Cynober to bardzo stary pigment. Starożytny nawet (HgS).
    Nie bardzo się nadaje do barwienia tkanin.

    > A w ogóle u zarania odrodzonej Polski w Galicji używano flagi
    > czerwono-białej. Wynikało to z faktu, że Austria miała inne
    > tradycje heraldyczne niż reszta Europy.

    Flaga Austrii jest teraz czerwono-biało-czerwona. Ale nie wiem, jaki
    odcień. Ale flaga Habsburgów to ponoć czarno-żółta.

    J.


  • 150. Data: 2025-10-27 14:21:14
    Temat: Re: daltonizm
    Od: Paweł Pawłowicz <p...@u...edu.pl>

    W dniu 27.10.2025 o 11:24, Jarosław Sokołowski pisze:
    > Pan Paweł Pawłowicz napisał:
    >
    >>> to jest najczęstszy przypadek, że brakuje receptorów zielonych
    >>> (zazwyczaj) lub czerwonych (rzadziej). Skutkiem tego jest
    >>> "widzenie zielonego tak samo jak czerwonego". Brak receptorów
    >>> niebieskich jest bardzo rzadki (mniej niż 0,5% wszystkich braków).
    >>
    >> Tak nawiasem: kiedyś tak sądzono, dziś wiemy, że receptory są sprawne,
    >> tylko obsadzone tym samym allelem.
    >
    >
    > Mówiąc językiem bardziej przystającym do grupy, z jakiegoś TME zamiast
    > zamówionych zielonych fotodiod przysłali czewone. Szpulka poszła na
    > montaż. Zdarza się. Jakoś tak raz na 40 zamówień. Raz na 150 przesyłek
    > trafią się zielone również tam, gdzie miała być szpulka z czerwonymi.
    >
    > Jeśli te pomyłki są niezależne, to gdzieś raz na 6000 przypadków mogą
    > zajść obie zamiany na raz. Wtedy pacjent powinien widzieć kolorowo,
    > ale jakoś tak inaczej. Sądzę, że dalej by mówił o uspakajającej zieleni
    > i podniecającej czerwieni, bo te wrażenia wyglądają na uwarunowane
    > kulturowo, behawioralnie, to mózg je wytwarza. Ale będzie miał więcej
    > czopków zielonych niż czerwonych, inaczej niż zazwyczaj. Czyli lepiej
    > będzie czytał literki zielone od czerwonych.
    >
    > Czy to z mojej strony nie jest nadmiar wyobraźni? Coś takiego może się
    > trafić? Szukano takich osób, znaleziono i przebadano?

    Nie bardzo rozumiem, co to znaczy "obie zmiany na raz". Czerwony
    receptor z zielonym allelem i zielony z czerwonym? To nic nie zmieni.
    Tak naprawdę widzimy mózgiem, informacja z oczu służy mózgowi do
    zbudowania modelu rzeczywistości. Ale tu moja wiedza jest bardzo mizerna.

    Paweł

strony : 1 ... 10 ... 14 . [ 15 ] . 16 ... 30 ... 32


Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: