eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.telefoniaCentrale telefoniczneRe: Centrale telefoniczne
  • Data: 2022-05-27 11:49:27
    Temat: Re: Centrale telefoniczne
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Wed, 25 May 2022 14:39:06 +0200, Adam wrote:
    > Dnia Wed, 25 May 2022 14:01:10 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
    >> Pan J.F napisał:
    >>>> Z kawą również inżynier miał problem, bo skutkiem decyzji polityczniej
    >>>> (czyt.: tow. Wiesław nie lubi kawy), import był niewielki, a ceny wysokie.
    >>>
    >>> Kawy bylo malo, bo to produkt dewizowy, a dewiz nie bylo.
    >>> Za Wiesława szczególnie.
    >>
    >> Herbata też dewizowa, ale była. Nie tylko gruzińska. Kawa w stosunku
    >
    > W latach 70-tych pamiętam, że było tylko kilka, mn.in. Madras, Ulung,
    > Yunan.

    Madras brzmi mi indyjsko, a Yunan chinsko :-)
    Ulung podobno tez chinska.

    W Chinach wlasnie rosła demokracja ludowa, wiec nie dziwi.

    W Indiach jakos podobnie, ale w niewielkim stopniu, wiec herbate
    pewnie za dolary sprzedawali :-)


    >> do herbaty miała nieproporcjonalnie wysoką cenę, dolara kawowego nie
    >
    > Kawy były może ze trzy rodzaje, przynajmniej tyle pamiętam.

    A google donosi, ze w Yunnan uprawia sie tez kawe :-)

    >> dało się porównać z dolarem herbacianym. Tow. Gomułka herbatę lubił
    >> i pijał. Ale bez cytryny. Niestety.
    >
    > Ale ponoć swoje plusy miał, które przydały by się teraz: minimalizm w
    > wyposażeniu biur, żadnych ekstrawagancji, urzędniki nawet te wysokie mogą
    > jeżdzić autobusami a nie samochodami.

    Czyli po polsku - biedny kraj :-)

    >>>> Ale dziwne to mieszanie było, bo chociaż sąsiadów miało się różnych,
    >>>> to jeden telefon miał, drugi nie -- i to było przewidywalne. Jeden
    >>>> jeździł samochodem, drugi chodził pieszo.
    >>>
    >>> A to za mojego dziecinstwa nie.
    >>> Samochody bywaly, telefon w bloku nowym byl tylko jeden.
    >>
    >> Samochody na parkingu pod blokiem stały trzy, z czego dwa na cegłach.
    >> Telefonów było więcej. Można więc powiedzieć, że opinie o gomułkowskiej
    >> stagnacji są przesadzone, sytuacja była dynamiczna.
    >>
    >>> I to tak nie bardzo wiem - milicjant, ubek, w kazdym badz razie nie
    >>> sekretarz.
    >>
    >> W klasie miałem syna milicjanta. Bez telefonu i bez samochodu.
    >
    > To ja chyba jestem ewenementem: w starym domu był telefon, w nowym (w innym
    > miejscu) telefon był, jak budynek był jeszcze w stanie surowym. A rodzice
    > ani partyjni, ani profesory, ani tym bardziaj milicjanty.

    Ale wiesz - rok, miasto, dzielnica.

    Jest jeszcze jedna mozliwosc - jesli w starym domu telefon był,
    to PPTT jakos w trybie przyspieszonym realizowała "przeniesienie
    telefonu".

    Ale ... albo ktos na etapie projeku pomyslal o kablach tlf w calym
    bloku, albo gdzies byla rubryka "do mieszkania bedzie przeniesiony
    telefon".

    Lub po prostu gospodarka planowa - jest nowe osiedle, jest zaplanowana
    nowa centrala i nowe telefony, i jakos dziwnym trafem centrala sie
    obsuneła mniej niz osiedle :-)


    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: