eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaSterownik kotła CO praca PWMRe: Sterownik kotła CO praca PWM
  • Data: 2025-11-27 17:27:20
    Temat: Re: Sterownik kotła CO praca PWM
    Od: a...@f...org (Waldek Hebisch) szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >
    >>> W skrócie: kocioł ma już 24 lata i się od włączania i wyłączania nie
    >>> zepsuł (to mnie nie dziwi);
    >>
    >> Rozszerzanie i kurczenie od zmian temperatury tam jednak zachodzi.
    >> Pytanie - jak wielkie naprężenia generuje. Producent powinien to
    >> odpowiednio zaprojektować.
    >
    > Kurczę, jakie zmiany? Jakie kurczenie?! Producent projektuje kocioł
    > z nadzieją, że będzie normalnie eksploatowany. Czyli rury z wodą cały
    > czas w mniej więcej tej samej temperaturze. Temu służy termostat
    > (wodny) stabilizujący temperaturę wody w obiegu.

    Na wylocie mojego kotła wyraźnie czuję zmiany temperatury. Nie
    jest dla mnie jasne co robi "termostat". Tzn. wygląda że wyłącza
    grzanie wody jak temperatura na wylocie przekroczy zadaną. Ale
    ma też wyjście modulujące palniki, więc to chyba jest bardziej
    skomplikowane. No i regulację progową to by zrobił pojedynczy
    komparator, u mnie jest 8 opampów i 4 komparatory (tzn
    2*LM324 + LM339).

    >> No i czy częstsza praca nie powoduje przypadkiem spadku wahań
    >> temperatur w piecu.
    >
    > Powoduje. Dlatego wywaliłem na złom kocioł z dobrym wymiennikiem,
    > ale zepsutym termostatem. Brak zniszczeń od wysokiej tempertury
    > trochę dziwi, ale może tak ma być. Doświadczeń brak, bo mało kogo
    > stać na takie eksperymenty.
    >
    >>> nie zepsuł się też od ciągłej pracy przy temperaturze 85°C
    >>> zdeterminowanej przez przedziwną budowę reszty instalacji
    >>> (intrygujące, w każdym razie szacun dla producenta kotła).
    >>
    >> 85C to nie jest jakaś wielka temperatura jak na piec ..
    >
    > To jest *ogromna* temperatura jak na gazowy kocioł CO. Normalnie
    > jak się włoży rękę w wylot spalin, to czuć wilgotne ciepełko o
    > temperaturze fizjologiczniej. Ta różnica w temperaturze, normowana
    > przez ciepło właściwe wody (i cenę gazu), daje nam wspomniane
    > złotóweczki ulatujące kominem.
    >
    >>> Ile złotówek uciekło przez komin w ciągu minionego ćwierćwiecza
    >>> w związku z dramatycznym spadkiem sprawności przy takiej
    >>> temperaturze, to nawet nie chcę szacować.
    >>
    >> A jaka była temperatura na powrocie z instalacji CO
    >
    > Według relacji kol. PeJota -- 85°C w kotle, a 40 stopni mniej
    > na powrocie. U mnie różnica jest ręką niewyczuwalna. Może to
    > być jeden stopień lub coś koło tego.

    U mnie różnica między temperaturą pokojową a rurą powrotu jest
    trudno wyczuwalna, chyba że jest duży mróz i muszę podkręcić
    grzanie. Różnica temperatury na wylocie kotła na końcu cyklu
    jest wyraźnie wyczuwalana. Wygląda że kocioł dostarcza porcję
    ciepłej wody do obiegu, a obieg to uśrednia i oddaje do
    mieszkania tak że na powrocie jest zawsze niska temperatura.

    To może zależeć od kotła, mój jest starego typu z minimalną
    temperaturą na wylocie 45C. Kotły kondensacyjne mogą mieć
    niższą temperaturę na wylocie. U mnie w sezonie grzewczym
    pomka stale chodzi, nowoczesne kotły ponoć wyłaczają pompkę
    by oszczędzać energię.

    >>> Wystarczy samemu się nauczyć, by przy zmianie pogody coś
    >>> w kotle przestawić. Zwykle nie częściej niż raz w tygodniu.
    >>
    >> czyli jednak cos trzeba :-)
    >
    > Nie przeczę. Dla mnie to wysiłek akceptowalny. Mam porównanie
    > z wysiłkiem przy szuflowaniu dziesięciu ton koksu na sezon.
    > Miałem tak przez jedna zimę, dawno temu, bardzo dawno.
    >
    >>> Nawet bez regulatora pogodowego nie jest to uciążliwe.
    >>
    >> Progowo-histerezowy regulator powinien sobie poradzić.
    >
    > Ale słabo. Stałe szasowe budynku to są długie godziny, a stałe
    > czasowe obiegu wody raczej minuty. Skoro jesteśmy na tej grupie,
    > to hobbystom eksploatującum stare kotły mogę polecić zamianę
    > mechanicznego termostatu na elektroniczny. Oszczędności biorą
    > się nie ze zmiany sprawności kotła (ta od dawna jest wysoka),
    > ale z możliwości zadania temperatury wody na dokładnie 41°C,
    > a nie "gdzieś między 40 a 50", jak to bywa przy pokrętłach.

    U mnie jest regulator elektroniczny z pokrętłem.

    > W drugiej iteracji temperaturę wody może określać termometr
    > na zewnątrz. W pierwszym przybliżeniu (całkiem dobrym!) trzeba
    > trzymać się zasady, że różnica temperatury zewnętrznej względem
    > 20°C ma być proporcjonalna do różnicy temperatury 20°C względem
    > temperatury wody rurzanej. Współczynik tej proporcji trzeba
    > sobie samemu wyliczyć albo zmierzyć. Robota w sam raz na arduino
    > i sobotnie popołudnie.
    >
    > Jarek
    >

    --
    Waldek Hebisch

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: