eGospodarka.pl

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronika › Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 58

  • 1. Data: 2021-06-07 09:31:52
    Temat: Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
    Od: Marek <f...@f...com>

    Sprawa natury ogólnej, nie tylko dotyczy Apple, producenci w różnym
    stopniu stosują ten zabieg dezinformacji ale Apple wydaje się już
    robi to w sposób przekraczający akceptację społeczną:

    https://youtu.be/LrILfIE9IB4

    (W skrócie: Apple na oficjalnym forum pomocy technicznej banuje
    każdego, kto próbuje pomóc innym jak uzyskać dostęp do danych na
    iPhonie/iPadzie, który uległ unieruchomieniu np. z powodu zalania.
    Film doprawiony rzewną historią pewnego amerykańskiego małżeństwa,
    które na wakacjach w Europie utopili swojego iPhona i stracili dostęp
    do tysięcy swoich zdjęć, Apple odmówił im naprawy, twierdząc, że tego
    naprawić się nie da a ich dane są stracone bezpowrotnie. Jednak
    niezależny serwis podjął się ratunku i iPhone naprawił).

    Oczywiście film troszkę sprawę upraszcza, bo z jednej strony Apple ma
    częściowo rację w tym, że jeśli telefonu nie da się uruchomić to z
    powodu bariery krytpograficznej dostępu do danych nie ma, ale cała
    sztuczka polega na tym by jednak ten telefon uruchomić i ta malutka
    kwestia jest tutaj przez Apple przemilczana....

    Co można z tym zrobić by ograniczać takie nieuczciwe działania? Stosowanie pierwszego
    prawa konsumenta ("nie konsumować") jest mało skuteczne. Oczywiście przypadki
    wyjątkowe jak milionowa kara dla Apple w Australii za błąd 53
    (https://youtu.be/cDYeby1Vanw) niewiele tu zmieni, bo odpowiednie regulacje lub bat
    zapobiegawczy powinien być na większości rynków.

    --
    Marek


  • 2. Data: 2021-06-07 13:48:03
    Temat: Re: Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
    Od: Janusz <j...@o...pl>

    W dniu 2021-06-07 o 09:31, Marek pisze:
    > Sprawa natury ogólnej, nie tylko dotyczy Apple,  producenci w różnym
    > stopniu stosują ten zabieg dezinformacji ale Apple wydaje się już robi
    > to w sposób przekraczający akceptację społeczną:
    >
    > Co można z tym zrobić by ograniczać takie nieuczciwe działania?
    > Stosowanie pierwszego prawa konsumenta ("nie konsumować") jest mało
    > skuteczne.

    Jest skuteczne tylko musi to zrobić większość potencjalnych klientów,
    niestety emejzing wyprał im mózgi i nie potrafią sobie wyobrazić życia
    bez najnowszego ifona.


    --
    Janusz


  • 3. Data: 2021-06-07 14:49:22
    Temat: Re: Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
    Od: K <n...@e...com>

    On 07/06/2021 08:31, Marek wrote:
    > Sprawa natury ogólnej, nie tylko dotyczy Apple,  producenci w różnym
    > stopniu stosują ten zabieg dezinformacji ale Apple wydaje się już robi
    > to w sposób przekraczający akceptację społeczną:
    >

    Kazdy kij ma dwa konce, Apple to amerykanska firma i teraz wyobraz
    sobie, ze ktos naprawil sobie sprzet wg. porad znalezionych na ich forum
    i doszlo do jakiegos wypadku typu zaplon, wybuch, pozar domu,
    poparzenia, utrata wzroku itp. W ichnim systemie prawnym ktos moglby
    pozwac Apple, ze rozpowrzechnia na swoim forum informacje, ktore do tego
    doprowadzily. Mniejsza o to czy porada byla dobra, a to uzytkownik zle
    wykonal naprawe. Odrebna kwestia jest robienie backupow, nawet na
    wakacjach. Ja sobie backupuje automatycznie na prywatnego Nextclouda,
    ktory sie automatycznie backupuje w kolejne miejsce za granica ale sa
    jeszcze inne rozwiazania. Np. subskrypcja Amazon Prime za darmo oferuje
    backup zdjec, a ze to byli Amerykanie to raczej na pewno ja maja.


  • 4. Data: 2021-06-07 15:23:51
    Temat: Re: Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
    Od: Cezar <c...@t...pl.invalid>

    On 07/06/2021 13:49, K wrote:
    > On 07/06/2021 08:31, Marek wrote:
    >> Sprawa natury ogólnej, nie tylko dotyczy Apple,  producenci w różnym
    >> stopniu stosują ten zabieg dezinformacji ale Apple wydaje się już robi
    >> to w sposób przekraczający akceptację społeczną:
    >>
    >
    > Kazdy kij ma dwa konce, Apple to amerykanska firma i teraz wyobraz
    > sobie, ze ktos naprawil sobie sprzet wg. porad znalezionych na ich forum
    > i doszlo do jakiegos wypadku typu zaplon, wybuch, pozar domu,
    > poparzenia, utrata wzroku itp. W ichnim systemie prawnym ktos moglby
    > pozwac Apple, ze rozpowrzechnia na swoim forum informacje, ktore do tego
    > doprowadzily. Mniejsza o to czy porada byla dobra, a to uzytkownik zle
    > wykonal naprawe. Odrebna kwestia jest robienie backupow, nawet na
    > wakacjach. Ja sobie backupuje automatycznie na prywatnego Nextclouda,
    > ktory sie automatycznie backupuje w kolejne miejsce za granica ale sa
    > jeszcze inne rozwiazania. Np. subskrypcja Amazon Prime za darmo oferuje
    > backup zdjec, a ze to byli Amerykanie to raczej na pewno ja maja.

    W tym akurat przypadku nie chodziło o naprawę ale o odyskanie danych.
    Apple stwierdziło że "się nie da" a ktoś to zrobił bo wylutowanie Flasha
    i odczytanie go nie jest wielkim wyzwaniem jak się ma odpowiednie narzędzia.

    Jeśli chodzi o "Right to Repair", któremu Louis Rossmann lobbuje to
    staje się to faktem. Coraz więcej stanów wprowadza odpowiednie przepisy.
    Europa też się chyba przygotowuje. Na razie RTV AGD ale pewnie mniejsza
    alektronika też dojdzie.

    Apple jest bardzo cwane. Zaczęli od oznaczania chipów swoimi
    oznaczeniami (nota bene pomysł chyba był Hewlett-Packard w latach
    60tych). Potem zaczęli zamawiać specjalne wersje tych samych układów np
    ze zamienionymi pinami lub zmienionym adresem I2C. Ostatnio też się
    słyszy że układy mają układy mają zaszyte numery seryjne i są parowane z
    resztą telefonu/urządzenia.
    Oczywiscie wszystko dla dobra klienta...


    c.


  • 5. Data: 2021-06-07 15:47:36
    Temat: Re: Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
    Od: heby <h...@p...onet.pl>

    On 07/06/2021 15:23, Cezar wrote:
    > Apple stwierdziło że "się nie da" a ktoś to zrobił bo wylutowanie Flasha
    > i odczytanie go nie jest wielkim wyzwaniem jak się ma odpowiednie
    > narzędzia.

    Linia obrony Apple, o ile dobrze pamiętam z kanału Rossmanna,
    przebiegała w nurcie "jeśli ktoś w laptopie Apple dolutuje przewód żeby
    naprawić uszkodzoną ścieżkę, to konwertuje go na peceta". Mniej więcej
    taką linię obrony przyjeli prawnicy Apple w przypadku "right to repair".
    Nie wiem, czy można głupszą, ale o dziwo działa na amerykańskich
    sędziów, więc może była dostatecznie inteligentna dla prawników. Wieć w
    przypadku usuwania postów na forum wystarczy wymyśleć cokolwiek
    brzmiącego rozsądnie, choćby i skrajnie głupiego. Nie szukajmy tu logiki
    ani rosądku. To tylko prawnicze debile wymyślają skrajnie idiotyczne
    powody cenzurowania. Raczej należało by martwić się jak daleko to
    zajdzie w innych dziedzinach.


  • 6. Data: 2021-06-07 21:34:34
    Temat: Re: Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
    Od: Marek <f...@f...com>

    On Mon, 7 Jun 2021 13:48:03 +0200, Janusz <j...@o...pl> wrote:
    > Jest skuteczne tylko musi to zrobić większość potencjalnych
    > klientów,

    No właśnie brak skuteczności polega na tym, że nie da się przekonać
    odpowiednio wielkiej grupy konsumentów by nie konsumowali, skutecznie
    blokując tym podaż niechcianych rozwiązań.

    --
    Marek


  • 7. Data: 2021-06-07 21:37:59
    Temat: Re: Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
    Od: Marek <f...@f...com>

    On Mon, 7 Jun 2021 13:49:22 +0100, K <n...@e...com> wrote:
    > Kazdy kij ma dwa konce, Apple to amerykanska firma i teraz wyobraz
    > sobie, ze ktos naprawil sobie sprzet wg. porad znalezionych na ich
    > forum
    > i doszlo do jakiegos wypadku typu zaplon, wybuch, pozar domu,
    > poparzenia, utrata wzroku itp. W ichnim systemie prawnym ktos
    > moglby
    > pozwac Apple, ze rozpowrzechnia na swoim forum informacje, ktore do
    > tego

    To nie na tym polega, mod/naprawę robi niezależny serwis (a nie
    Apple) i to on ewentualnie odpowiada za szkody. Nikt nie oczekuje od
    Apple by dawał instrukcje, ma jedynie nie przeszkadzać gdy inni chcą
    pomóc drugim. Zresztą, jak już zauważył Cezar kontekst jest o wiele
    szerzy bo chodzi tutaj o "right to repair", o które walczy Luis.

    --
    Marek


  • 8. Data: 2021-06-07 21:50:22
    Temat: Re: Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
    Od: Marek <f...@f...com>

    On Mon, 7 Jun 2021 15:47:36 +0200, heby <h...@p...onet.pl> wrote:
    > Linia obrony Apple, o ile dobrze pamiętam z kanału Rossmanna,

    Co jakiś czas oglądam tego gościa, ale nie bardzo chwytam tego jego
    mętnej idei szerokiego dzielenia się wiedzą związaną z serwisowaniem:

    https://youtu.be/1fHC49p8BnA

    Od zarania dziejów informacja to wartość wymierna finansowo. Jak
    wszyscy będą się z wszystkimi dzielić know-how to jednak pula
    klientów (per serwis) się skurczy, wbrew temu co on uparcie sądzi.
    Wiadomo np., że skrzynie automatyczne najlepiej w Polsce (mając
    najlepsze know-how) naprawia pewien serwis pod Warszawą i nikogo to
    nie dziwi. Raczej śmieszne oczekiwać, że nagle będzie się dzielić z
    innymi swoim know-how, nawet odpłatnie.

    O nawet nam się dostało za zamknięte fora know-how:

    https://youtu.be/1fHC49p8BnA?t=11m46s
    https://youtu.be/1fHC49p8BnA?t=16m10s

    Co w tym dziwnego? Na elektrodzie od samego początku ganiali za
    porady w dziale RTV argumentując "zabieraniem chleba ciężko
    pracującym warsztatom", czy jakoś tak. No i trudno właściwe się z tym
    nie zgodzić.

    --
    Marek


  • 9. Data: 2021-06-07 22:07:30
    Temat: Re: Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
    Od: heby <h...@p...onet.pl>

    On 07/06/2021 21:50, Marek wrote:
    > Co jakiś czas oglądam tego gościa, ale nie bardzo chwytam tego jego
    > mętnej idei szerokiego dzielenia się wiedzą związaną z serwisowaniem:

    Obecnie fascynuje go rynek nieruchomości w NYC. Osobiście uważam, że
    pokazuje absurdy całkiem do rzeczy. Przykładowo w jednym z filmów
    pokazał agentkę która literalnie wyjaśniła mu, że jeśli mówi że lokal ma
    200m2 to przeciez normalne jest że ma 150 "bo tak się mówi". Sam się
    zakrzusiłem słysząc, co ta idiotka bredziła. Posypały się na niego wtedy
    hejty od innych agentów nieruchomości, że nie ma w tym nic złego,
    okłamując ludzi prosto w oczy.

    Innymi słowy jest bystrym obserwatorem rzeczy, któe innym już przyschły
    i ma w sobie jakiś dar do informowania świata w przystępny sposób.
    Przykładowo, kiedy wyjaśniał dlaczego motorola g7 jest lepsza od
    flagowego samsunga (dla niego), jak by mi czytał w myślach.

    > Raczej
    > śmieszne oczekiwać, że nagle będzie się dzielić z innymi swoim know-how,
    > nawet odpłatnie.

    Tu rzecz w czymś innym: owczy pęd do szyfrowania i blokowania
    wszystkiego co się rusza, powoduje solidną nawę bezuzytecznego złomu na
    wysypiskach, co roku. Dożo w tym winy Apple, ich urządzenia, mimo
    bredzenia o jakiś robotach do deasemblacji urządzeń, tak naprawdę
    stanowią nawóz dla przyszłych bakteri wcinających plastik, krzem i
    szkło, a pomaga w tym kiepska jakośc ich urządzeń.

    Innymi słowy własnośc prywatna niech sobie i będzie, ale istotne są też
    kwestie ochrony środowiska. UE o dziwo to widzi, choć pewnie prawo
    będzie martwe. Problemem jest suweren światowy, skrajnie tępy, kupujące
    ładne, a nie trwałe.

    > Co w tym dziwnego? Na elektrodzie od samego początku ganiali za porady w
    > dziale RTV argumentując "zabieraniem chleba ciężko pracującym
    > warsztatom", czy jakoś tak. No i trudno właściwe się z tym nie zgodzić.

    Louis oddał cała swoją wiedze za friko na yt. Czy umarł z głodu?

    Sugeruje nie pisać książek technicznych. Niech każdy zaczyna od
    dodawania patyków i sam sobie wyprowadzi wszystko, zamiast kraść pomysły
    innych.


  • 10. Data: 2021-06-07 22:35:14
    Temat: Re: Kłamiemy, że tego nie da się naprawić...
    Od: Cezar <c...@t...pl.invalid>

    On 07/06/2021 20:50, Marek wrote:
    > On Mon, 7 Jun 2021 15:47:36 +0200, heby <h...@p...onet.pl> wrote:
    >> Linia obrony Apple, o ile dobrze pamiętam z kanału Rossmanna,
    >
    > Co jakiś czas oglądam tego gościa, ale nie bardzo chwytam tego jego
    > mętnej idei szerokiego dzielenia się wiedzą związaną z serwisowaniem:
    >
    > https://youtu.be/1fHC49p8BnA
    >
    > Od zarania dziejów informacja to wartość wymierna finansowo. Jak wszyscy
    > będą się z wszystkimi dzielić know-how to jednak pula klientów (per
    > serwis) się skurczy, wbrew temu co on uparcie sądzi. Wiadomo np., że
    > skrzynie automatyczne najlepiej w Polsce (mając najlepsze know-how)
    > naprawia pewien serwis pod Warszawą i nikogo to nie dziwi. Raczej
    > śmieszne oczekiwać, że nagle będzie się dzielić z innymi swoim know-how,
    > nawet odpłatnie.
    > O nawet nam się dostało za zamknięte fora know-how:
    >
    > https://youtu.be/1fHC49p8BnA?t=11m46s
    > https://youtu.be/1fHC49p8BnA?t=16m10s
    >
    > Co w tym dziwnego? Na elektrodzie od samego początku ganiali za porady w
    > dziale RTV argumentując "zabieraniem chleba ciężko pracującym
    > warsztatom", czy jakoś tak. No i trudno właściwe się z tym nie zgodzić.
    >

    Ja bym to porównał do Open Source. Też kiedyś wielcy krzyczeli że to
    zabije firmy robiące oprogramowanie, że OSS będzie pełne dziur bo
    hakerzy będą znali źródła i będą wiedzieli jak zaatakować, że będzie
    kiepskiej jakości a nasz QA team daje super nalepki "Quality checked"

    c.

strony : [ 1 ] . 2 ... 6



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: