eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.misc.elektronikaSterownik kotła CO praca PWMRe: Sterownik kotła CO praca PWM
  • Data: 2025-11-27 10:34:28
    Temat: Re: Sterownik kotła CO praca PWM
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Wed, 26 Nov 2025 20:15:36 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
    > Pan J.F napisał:
    >>>>> PWM pracuje z stałymi parametrami:
    >>>>> * minimalny czas załączenia przekaźnika - 3 min,
    >>>>> * cykle na godzinę - 4
    >>>>> * zakres działania algorytmu PWM - 0,7°C.
    >>>>>
    >>>>> Czyli wiadomo, że w tym trybie kocioł będzie włączał się dokładnie
    >>>>> 96 razy na dobę i tyleż razy wyłączał.
    >>>>
    >>>> No chyba, że zrobi się ciepło ... a moze trafi w ten "zakres działania
    >>>> PWM" ?
    >>>
    >>> Minimalne wypełnienie to 3/15, czyli 20% pełnej mocy. Przy mniejszym
    >>> zapotrzebowaniu na energię sterownik najprawdopodobniej wyłączy kocioł
    >>> całkowicie (choć tu pewności nie mam).
    >>
    >> Tzn na dłużej, bo wszak wyłącza go co 15 minut (?)
    >
    > Na *minimum* 3 minuty. Jeśli mu wyjdzie, że to za dużo, może w ogóle
    > nie włączać. W tym kwadransie, bo w kolejnym już może odpalić. Tak by
    > było najlepiej.

    Ale to nie jest "wyłączenie całkowite", tylko "na pewien czas".

    Całkowite, to jak ciepła wiosna przyjdzie :-)

    >> Skoro jak piszą - tryb PWM ma zmiejszyc wahania temperatury,
    >> to widać kocioł jest załączany i wyłączany częsciej niż w trybie
    >> histerezowym :-)
    >
    > Piszą wprost, że ich algorytm PWM zakłada różnicę temperatur 0,7°C.

    Piszą jakoś skomplikowanie
    * zakres działania algorytmu PWM - 0,7°C.

    I możemy sie tylko domyślać, co to znaczy.

    >> Aczkolwiek ... cel to jedno, a rzeczywistość to drugie :-)
    > No więc właśnie, wydawałoby się, że przełączeń powinno być tyle samo,
    > co przy histerezie 0,7°C (w idiolekcie kotlarzy jest to 0,35°C, chyba
    > dlatego, że lepiej wybrzmiewa w marketingu). W rzeczywistości może być
    > jednak mniej.

    Ten sterownik ma wybór histerezy 0.2 lub 0.5C. Tzn pewnie dwa razy
    więcej.
    Ale histereza to nie jest amplituda rzeczywistych wahan - rozgrzany
    układ CO po wyłączeniu, nadal podgrzewa pomieszczenia.

    > Nie od rzeczy będzie tu przypomnieć, że *już 15 lat temu* kolega PeJot
    > *planował* zmianę histerezy z 0,5 na 0,25 stopnia. Upatrywał w tym drogę
    > do celu, jakim było wyeliminowanie wahań o *3 stopnie* w niektórych
    > pomieszczeniach, które to zjawisko pojawiło się po wyprowadzce sąsieda
    > z dołu. O tym, że kolega PeJot ma zawory *termostatyczne*, pisałem już
    > poprzednio.
    >
    >>> W skrócie: kocioł ma już 24 lata i się od włączania i wyłączania nie
    >>> zepsuł (to mnie nie dziwi);
    >>
    >> Rozszerzanie i kurczenie od zmian temperatury tam jednak zachodzi.
    >> Pytanie - jak wielkie naprężenia generuje. Producent powinien to
    >> odpowiednio zaprojektować.
    >
    > Kurczę, jakie zmiany? Jakie kurczenie?! Producent projektuje kocioł
    > z nadzieją, że będzie normalnie eksploatowany. Czyli rury z wodą cały
    > czas w mniej więcej tej samej temperaturze. Temu służy termostat
    > (wodny) stabilizujący temperaturę wody w obiegu.

    Zaraz - zakręcisz gaz i temperatura wody nie spada?
    No ale woda może i w miarę stała, a ogien bardzo gorący ...

    >> No i czy częstsza praca nie powoduje przypadkiem spadku wahań
    >> temperatur w piecu.
    >
    > Powoduje. Dlatego wywaliłem na złom kocioł z dobrym wymiennikiem,
    > ale zepsutym termostatem. Brak zniszczeń od wysokiej tempertury
    > trochę dziwi, ale może tak ma być. Doświadczeń brak, bo mało kogo
    > stać na takie eksperymenty.

    Ja mówię o zmianach temperatury.
    Stała temperatura umiarkowanie wysoka może być zdrowa dla układu.

    >>> nie zepsuł się też od ciągłej pracy przy temperaturze 85°C
    >>> zdeterminowanej przez przedziwną budowę reszty instalacji
    >>> (intrygujące, w każdym razie szacun dla producenta kotła).
    >>
    >> 85C to nie jest jakaś wielka temperatura jak na piec ..
    >
    > To jest *ogromna* temperatura jak na gazowy kocioł CO. Normalnie
    > jak się włoży rękę w wylot spalin, to czuć wilgotne ciepełko o
    > temperaturze fizjologiczniej. Ta różnica w temperaturze, normowana
    > przez ciepło właściwe wody (i cenę gazu), daje nam wspomniane
    > złotóweczki ulatujące kominem.

    Owszem, ale to tylko budżet niszczy :-)

    Poza tym 85C masz na wylocie z pieca, na wlocie - tyle, ile wraca z
    instalacji.
    No ale co - nie było w domu za gorąco ?

    >>> Ile złotówek uciekło przez komin w ciągu minionego ćwierćwiecza
    >>> w związku z dramatycznym spadkiem sprawności przy takiej
    >>> temperaturze, to nawet nie chcę szacować.
    >>
    >> A jaka była temperatura na powrocie z instalacji CO
    >
    > Według relacji kol. PeJota -- 85°C w kotle, a 40 stopni mniej
    > na powrocie.

    No ale ta wracająca woda trafia gdzieś na koniec wylotu spalin,
    i spaliny mogą mieć 40-50C.
    40C .. takie tam "wilgotne ciepełko" :-)

    > U mnie różnica jest ręką niewyczuwalna. Może to
    > być jeden stopień lub coś koło tego.

    No ale to jakby znaczy, że Ci kaloryfery nie grzeją pomieszczeń,
    chyba, że jest tam jakis bardziej skomplikowany układ, bo rysunki
    chyba były.

    >>> Wystarczy samemu się nauczyć, by przy zmianie pogody coś
    >>> w kotle przestawić. Zwykle nie częściej niż raz w tygodniu.
    >>
    >> czyli jednak cos trzeba :-)
    >
    > Nie przeczę. Dla mnie to wysiłek akceptowalny. Mam porównanie
    > z wysiłkiem przy szuflowaniu dziesięciu ton koksu na sezon.
    > Miałem tak przez jedna zimę, dawno temu, bardzo dawno.

    Inni raczej mowią, że im znacznie mniej tych ton potrzeba.
    Trzeba było zainwestować w ocieplenie?
    No i czy teraz się nie nosi woreczków z ekogroszkiem, zamiast
    szuflować? Zakładając, że ktoś jeszcze ma taki piec, bo to podobno
    nieładnie :-)

    Ale w kwestii sterowania - piec węglowy to całkiem inny układ.
    Regulator może nawet niepotrzebny - właściciel wkrótce wie,
    ile łopatek węgla musi wrzucic :-)

    >>> Nawet bez regulatora pogodowego nie jest to uciążliwe.
    >> Progowo-histerezowy regulator powinien sobie poradzić.
    >
    > Ale słabo. Stałe szasowe budynku to są długie godziny, a stałe
    > czasowe obiegu wody raczej minuty.

    No ale chcesz zadaną temperaturę powietrza w pokoju (ścian trochę też,
    bo promieniowanie), i mierzysz temperaturę powietrza (promieniowanie
    trochę też).
    Jak się pogoda zmieni, pokoje miały wcześniej nastawioną temperarurę,
    spadnie o te 0.5C, termostat piec załączy i będzie grzał (lub
    wyłaczy). I jak piszesz - to jest może kilkanascie minut, gdy
    kaloryfer będzie mocniej grzał.

    Chyba, że mówimy o ogrzewaniu podłogowym - tam istotnie jest długa
    stała czasowa podłogi.

    > Skoro jesteśmy na tej grupie,
    > to hobbystom eksploatującum stare kotły mogę polecić zamianę

    Gazowe?

    > mechanicznego termostatu na elektroniczny. Oszczędności biorą
    > się nie ze zmiany sprawności kotła (ta od dawna jest wysoka),
    > ale z możliwości zadania temperatury wody na dokładnie 41°C,
    > a nie "gdzieś między 40 a 50", jak to bywa przy pokrętłach.

    > W drugiej iteracji temperaturę wody może określać termometr
    > na zewnątrz. W pierwszym przybliżeniu (całkiem dobrym!) trzeba
    > trzymać się zasady, że różnica temperatury zewnętrznej względem
    > 20°C ma być proporcjonalna do różnicy temperatury 20°C względem
    > temperatury wody rurzanej. Współczynik tej proporcji trzeba
    > sobie samemu wyliczyć albo zmierzyć. Robota w sam raz na arduino
    > i sobotnie popołudnie.

    A nie na dwie zimy? Stałe czasowe budynku - trzeba poczekać na
    stabilną pogodę zewnętrzną, zmierzyć ile musi mieć wtedy woda w
    rurach, aby utrzymać zadaną temperaturę wewnętrzną.
    Czy jaka się

    No chyba, że ktoś biegły w wyższej matematyce i potrafi to wyciągnąc
    ze zmiennych danych.
    Kurcze - uczyli rownań różniczkowych, Laplace, Fouriera, odswieżyć
    wiedzę?

    J.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: