eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plGrupypl.sci.inzynieriaKulka w pralce - tajemnice inżynierii AGD › Re: Kulka w pralce - tajemnice inżynierii AGD
  • Data: 2021-03-10 10:16:16
    Temat: Re: Kulka w pralce - tajemnice inżynierii AGD
    Od: WM <c...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 2021-03-10 o 09:09, J.F. pisze:
    > Użytkownik "Marek"  napisał w wiadomości grup
    > dyskusyjnych:a...@n...neos
    trada.pl...
    > On Tue, 9 Mar 2021 16:36:57 +0100, "J.F." <j...@p...onet.pl>
    > wrote:
    >>> Udalo sie wymienic ?
    >>> Bo ponoc producenci utrudniaja
    >
    >> Ja tylko wyjąłem bęben by go wysłać do serwisu robiącego taką usługę.
    >> To jest bęben z tworzywa nierozbieralny. Te firmy by wymienić łożysko
    >> go rozcinają i kleją/spawają dając gwarancję na kolejne 5 lat.
    >> Fajnie mają to logistycznie opanowane, pakujesz bęben, wypełniasz
    >> formularz na ich stronie i sami przysyłają kuriera. Po 48h płacisz
    >> 200zl przy odbiorze.
    >
    > Troche drogo jak na stara pralke, gdy nowa warta niecaly 1000 zl, chyba,
    > ze miales "lepsza".
    > Szczegolnie, jak sie zaczna psuc kolejne elementy ...
    >
    > Ciekawe ile z tego bierze kurier ... jakby byli w moim miescie, moglbym
    > sam zawiesc ...
    >
    >>> Choc unia zaczyna wymuszac naprawialne sprzety ...
    >
    >> J.w. bęben z założenia jest jednorazowy i nierozbieralny w większości
    >> popularnych modeli.
    >
    > Niech producent sprzedaje kompletne bebny, po 200 zl :-)
    >
    >> Przygotowanie do demontażu bębna  dla technicznej osoby nie jest
    >> jakiś  skomplikowane (jedynie trzeba sobie zrobić specjalny klucz z
    >> rurki do wykręcenia sprężyn mocujących bloczki odciążające)
    >
    > czyli zadanie dla wiekszego majsterkowicza ... ale jak Unii wyjdzie, to
    > producent da zwykle sruby :-)
    >
    >> natomiast do  jego wyjęcia musiałem użyć wyciągarki bo akurat trafił
    >> mi się model z nie zdejmowalnym frontem. Bez wyciągarki w takim
    >> przypadku wyjęcie samemu jest raczej niemożliwe bez jakiś szkód....
    >
    > No to kolejni odpadna, bo wyciagarka ... fajna rzecz i niedroga nawet,
    > ale haczyka w suficie nie mam ...
    >

    Kiedyś producent dostosowywał się do potrzeb klienta.
    Taka była etyka zapisana w statucie rzemieślniczego cechu.
    Teraz potrzeby klienta są sprawą drugorzędną.
    Czasem utrudnia się klientowi możliwość wyboru, by kupił to co chce
    producent, a nie to co by było optymalne dla niego.


    WM

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć jednostkę ZUS.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: